Anna: Alarmy włączały się całą noc

Moje życie było pełne cierpienia i niepowodzeń. Szukałam porady u wróżek, jasnowidzów... wciąż wierzyłam w ich słowa. Czekałam na to o czym mi powiedziały, na pracę, cudownego partnera... Nie pojawiło się ani jedno, ani drugie. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że to wszystko było złe. Potem sama kupiłam sobie karty tarota, wierzyłam iż będę umiała...
Przeczytaj całość

Anna: Dzidziuś: wysłuchana prośba

Pierwsza... To była moja pierwsza nowenna w życiu. Odmawiałam ją przez wielki post 2014 i zakończyłam 27 kwietnia, w Święto Miłosierdzia. Intencją była prośba o poczęcie i urodzenie zdrowego dziecka.Przeczytaj Anna: Dzidziuś: wysłuchana prośba
Przeczytaj całość

Kasia: To niesamowite, jak wielką moc ma różaniec

Niedawno skończyłam swoją pierwszą nowenne w intencji zdrowia mojego synka. Jestem niezmiernie wdzięczna Maryi, że wysłuchała moich blagan i jego stan się znacząco poprawił. Dzięki modlitwie zyskałam pewność, że z każdym dniem będzie coraz lepiej.
Przeczytaj całość

Michał: Bardzo silna modlitwa

Witam serdecznie. Chciałem się podzielić moim wstępnym świadectwem,jak i za równo otrzymać od WAS moi drodzy jakieś wstępne rady.. z racji tego że co dopiero zacząłem odmawiać Nowennę Pompejańską. a wszystko zaczęło się całkiem przypadkowo..Kiedy rozstałem się z moją dziewczyną, na początku jakoś mi to nie sprawiało problemu, bo miałem...
Przeczytaj całość

Karolina: Przezwyciężenie choroby

Półtora roku temu mój tata zachorował na nowotwór prostaty. Najpierw szok i niedowierzanie. Pożniej szukanie lekarzy i odpowiedniej terapii. Kiedy czekaliśmy na wyniki czy nie ma przerzutów, natknęłam się w internecie na nowennę pompejańską. Zaczęłam odmawiać. na początku myślałam , ze nie dam rady ale z każdym dniem było coraz łatwiej.
Przeczytaj całość

Jadzia: Zdrowie i praca

Zobowiązana w sumieniu i w słowie, które dałam Matce Bożej pisze to świadectwo. Moja przyjaciółka samotnie wychowuje 2 dzieci, sytuacja w jakiej się znalazła spowodowała, że zachorowała na depresje. Organizm był tak wycieńczony, że z powodu choroby została zwolniona z pracy. Nie miała sił i pieniędzy by żyć i utrzymać dzieci. Wspólnie z Księdzem z naszej parafii zorganizowaliśmy pomoc finansową. Sytuacja byłam z dnia na dzień trudniejsza. Zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Wpierw o łaskę zdrowia. Odmówiłam 3 Nowenny w tej intencji. Maryja wysłuchała próśb i Asia wróciła do zdrowia. Nadal jednak był problem z pracą. Zaczęłam odmawiać kolejne Nowenny też 3 tym razem w intencji dobrej i godnej pracy. I choć wpierw wszystko było na przekór i nie widać było nadziei któregoś dnia przyszła do Asi sąsiadka z zapytaniem czy nie chciałaby podjąć pracy. Maryja znów wysłuchała. Ona NIGDY NIE ZAWODZI! Od tego wydarzenia minęły 2 lata. Moja przyjaciółka dzięki Bogu jest zdrowa i ma dobrą o godną pracę. Chce jeszcze podkreślić fakt, że moja przyjaciółka przyjęła Szkaplerz i oddała siebie i dzieci w opiekę Maryi. Taka jest Nasza Mama:)Zawsze daje więcej niż Ją o to prosimy. Maryjo Nasza Ukochana Matko DZIĘKUJEMY:)

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Jadzia: Zdrowie i praca"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aneta
Gość

Piękne świadectwo i prawdziwa z Ciebie przyjaciółka.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Jadziu, widać, że Cię Matka Boża prowadzi! Bogu dzięki za Najświętszą Panienkę.

Andrzejka
Gość
Andrzejka

Cudowne świadectwo! Ach, jak bardzo bym chciała też być wysłuchaną w swych modlitwach…

Ania
Gość

wspaniala przyjaciolka ,
wspaniala Matka Pompejanska
w gore serca !
swiadectwa nt. zdrowia psych. szczegolnie mnie interesuja
rowniez pragne zdrowia

Jadzia
Gość
Jadzia

Aniu, niech Maryja Cię Błogosławi i obdarza łaską zdrowia

barbara
Gość
barbara
Jadziu mało takich ludzi jak ty jest wśród nas czytającto świadectwo zachwyciłam się Twoją doskonałą i bezinteresowna dobrocią i pomocą uczyniłaś wielki czyn miłosierdzia dla koleżanki i jej dzieci tego oczekuje od nas P BÓG to co robisz dla tej rodziny zasługuje na niebo nawet P BÓG Ci to kiedyś wynagrodzi bo niewielu tak czyni i tak się modli u Boga liczy się nie tylko modlitwa ale przede wszystkim dobre uczynki względem bliżniego dziękuje Ci Jadziu za to teraz mnie samej tak się chce pomagać bo napewno tylu jest potrzebujacych tylko nie widzimy ich wśród nas albo boimy się ujrzeć
krystyna
Gość
krystyna

Rozpłakałam się, chcialabym mieć taką Przyjaciółkę. Życzę Ci by „zapłata ” czekała tam w Niebie, ale też i tutaj w Twym środowisku.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!