Hanna: Matka Boża uratowała moją córkę i wnusię

Moja córka kilka razy poroniła, w końcu po wielu miesiącach gorącej modlitwy urodziła córeczkę. Pół roku później Pan Bóg pobłogosławił i znowu spodziewała się dziecka. Po trzech miesiącach po badaniu USG było podejrzenie, że dzieciątko ma b.chore serduszko. W tym czasie podjęłam nowennę pompejańską i nabożeństwo 20 sobót przed Świętem Matki Boskiej Różańcowej. Dzieciątko miało się urodzić na przełomie października i listopada. Urodziło się 7.10.2013 roku czyli w samo święto Matki Boskiej Różańcowej tuż przed Apelem Jasnogórskim 20.45. Marysia urodziła się całkiem zdrowa, ale jej mama dostała krwotok- utraciła ponad 2,5 litra krwi. Cudem ją odratowano. Matka Boska Różańcowa otoczyła ją swoim płaszczem Matczynej opieki. Dziękuję Ci Matko Boska Różańcowa z Pompei. Hanna

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
8 Autorzy
HANNAEwaBeataweronikaEwa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Teresa
Gość
Teresa

Chwała Panu!

Darek
Gość
Darek

Bóg zapłać

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Aż się popłakałam… Chwała Królowej Różańca za opiekę nad mamą i córeczką!

Ewa
Gość
Ewa

Niesamowite świadectwo!

weronika
Gość
weronika

Hanno, jesteś wspaniałą BABCIĄ. Matka Boża wysłuchała Twoich modlitw i obdarowała łaskami z nawiązką. Piękne świadectwo na wzór dla wszystkich matek i babć.
Bogu niech będą dzięki.

HANNA
Gość
HANNA

Serdeczne Bóg zapłać za ciepłe słowa. Ale to działanie ma szerszy wymiar. To działanie Matki Najświętszej i Jej Boskiego Syna w naszej rodzinie. Ja swoją wiarę otrzymałam od mojej wspaniałej mamy, a ona od mojej babci. Więc drogie matki i babcie nie płaczcie, gdy ciężko i boli. Bierzcie różaniec i na kolana. Nasz mały Ogrójec w połączeniu z prawdziwym Ogrójcem i cierpieniem Serca Maryi
nie tylko wyprasza łaski, ale także daje przykład naszym dzieciom i wnukom co należy czynić w chwilach próby.

Beata
Gość
Beata

Chwala Panu i Niepokolanej Poczetej!

Ewa
Gość
Ewa

Cudowne świadectwo!!