Beata: moja nadzieja

Jezeli ktoś nie wie co z sobą począć i tak po ludzku brak mu nadziei niech chwyci za różaniec i ufa to lek na całe zło.
Przeczytaj całość

Nadzieja: idzie w dobrą stronę!!

Od wielu lat miałam niedowagę. Nic nie pomagało.. Chciałam wyglądać jak wszyscy inni - normalnie. Odwieczne docinki na ten temat mi nie pomagały.. Nagle wszystko się zmieniło.
Przeczytaj całość

Monika: Trudna praca

Pod koniec stycznia otrzymałam propozycję pracy na pół etatu na stanowisku, które jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. Postanowiłam się jej podjąć, mimo wielu obaw. Razem z pracą rozpoczęłam po raz kolejny modlitwę nowenną pompejańską - tym razem prosząc o to, żebym mogła dobrze z pożytkiem dla moich podopiecznych wykonywać powierzone...
Przeczytaj całość

Joanna: Modlitwa dodaje sił

Na początku chciałam podziękować Wszystkim, którzy wstawiają świadectwa - nawet nie wiecie ile dają otuchy:) Na NP napotkałam się we wrześniu, kiedy po ponad trzech latach mój związek rozpadł się. Każde z nas zaczęło żyć swoim problemami, marzeniami nie poświęcając drugiej osobie wystarczającej uwagi. Postanowiliśmy się rozstać - strasznie to...
Przeczytaj całość

Radek: Dziękuję Matko, za Twoje skuteczne wstawiennictwo!

Dziękuję Matko, za Twoje skuteczne wstawiennictwo! Oczywiście do odmówienia nowenny "zbierałem się" ponad rok, obawiając się, iż nie znajdę czasu na tyle "Zdrowasiek" w ciągu dnia. Gdy jednak podjąłem się tego dzieła, zostałem wysłuchany. I choć moja prośba była dosyć przyziemna i dotyczyła rzeczy ze sfery materii: pomoc w spłacie...
Przeczytaj całość

Hanna: Matka Boża uratowała moją córkę i wnusię

Moja córka kilka razy poroniła, w końcu po wielu miesiącach gorącej modlitwy urodziła córeczkę. Pół roku później Pan Bóg pobłogosławił i znowu spodziewała się dziecka. Po trzech miesiącach po badaniu USG było podejrzenie, że dzieciątko ma b.chore serduszko. W tym czasie podjęłam nowennę pompejańską i nabożeństwo 20 sobót przed Świętem Matki Boskiej Różańcowej. Dzieciątko miało się urodzić na przełomie października i listopada. Urodziło się 7.10.2013 roku czyli w samo święto Matki Boskiej Różańcowej tuż przed Apelem Jasnogórskim 20.45. Marysia urodziła się całkiem zdrowa, ale jej mama dostała krwotok- utraciła ponad 2,5 litra krwi. Cudem ją odratowano. Matka Boska Różańcowa otoczyła ją swoim płaszczem Matczynej opieki. Dziękuję Ci Matko Boska Różańcowa z Pompei. Hanna

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

8 komentarzy do "Hanna: Matka Boża uratowała moją córkę i wnusię"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Teresa
Gość
Teresa

Chwała Panu!

Darek
Gość

Bóg zapłać

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Aż się popłakałam… Chwała Królowej Różańca za opiekę nad mamą i córeczką!

Ewa
Gość

Niesamowite świadectwo!

weronika
Gość
weronika

Hanno, jesteś wspaniałą BABCIĄ. Matka Boża wysłuchała Twoich modlitw i obdarowała łaskami z nawiązką. Piękne świadectwo na wzór dla wszystkich matek i babć.
Bogu niech będą dzięki.

HANNA
Gość

Serdeczne Bóg zapłać za ciepłe słowa. Ale to działanie ma szerszy wymiar. To działanie Matki Najświętszej i Jej Boskiego Syna w naszej rodzinie. Ja swoją wiarę otrzymałam od mojej wspaniałej mamy, a ona od mojej babci. Więc drogie matki i babcie nie płaczcie, gdy ciężko i boli. Bierzcie różaniec i na kolana. Nasz mały Ogrójec w połączeniu z prawdziwym Ogrójcem i cierpieniem Serca Maryi
nie tylko wyprasza łaski, ale także daje przykład naszym dzieciom i wnukom co należy czynić w chwilach próby.

Beata
Gość

Chwala Panu i Niepokolanej Poczetej!

Ewa
Gość

Cudowne świadectwo!!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!