Gosia: Mateńka zawsze przychodzi z pomocą

Piszę tu swoje świadectwo, choć nie odmawiam Nowenny Pompejańskiej, ale efekty tej modlitwy mnie dotyczą. Mam 38 lat i bardzo pragnę założyć rodzinę, do tej pory czas mijał, a ja nie spotkałam odpowiedniego mężczyzny.
1 stycznia 2014 moja mama zaczęła Nowennę Pompejańską w mojej intencji. I w trakcie części dziękczynnej poznałam Kogoś….. A dokładniej pierwszego maila napisał do mnie 2 lutego ( chyba nasza ukochana Mateńka ma z tym związek, skoro wydarzyło się to w Jej święto ). Pierwsze nasze spotkanie odbyło się 22 lutego ( jest to rocznica objawienia się Jezusa Miłosiernego św. Faustynie, a ja od wielu lat mam wielką ufność w Boże Miłosierdzie ).
Nasza znajomość powoli się rozwija,i choć nie wiem co będzie dalej i jak się wszystko potoczy wiem jedno, że nasza ukochana Mateńka ma mnie w swojej opiece i wydarzy się to co będzie dla mnie najlepsze. A mnie towarzyszy błogi pokój w sercu.
To nie była pierwsza Nowenna mojej mamy, odmawiała już jedną w intencji małżeństwa mojego brata i efektem była poprawa relacji między małżonkami.
Obecnie 3 maja mama zaczęła kolejną, już trzecią w tym roku ( wcześniej odmawiała od Popielca do Święta Miłosierdzia). Paciorkami różańca ogarnia swe dzieci i w ten sposób pomaga nam w naszych problemach, codziennym życiu.
To jest faktycznie nowenna nie do odparcia .
Mateńko Pompejańska bądź zawsze z nami , otocz płaszczem swej opieki całą naszą rodzinę. Amen.

Dodam jeszcze,że ja też odmawiam codziennie Różaniec, choć tylko jedną część i oddaję się codziennie Matce Bożej poprzez „Akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski”.

Oddajcie się całkowicie w opiekę Maryi, zaufajcie Jej, Ona nigdy nas nie zawiedzie, zawsze przybędzie z pomocą.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

6 myśli na temat „Gosia: Mateńka zawsze przychodzi z pomocą

  1. Przeczytałam to świadectwo i milej na sercu mi się zrobiło. Mam 26 lat i również nie poznałam do tej pory tego jedynego. A z całego serca pragnę założyć rodzinę, mieć dzieci, bo tylko wtedy będę naprawdę szczęśliwa.Ostatnio samotność dała mi się bardzo we znaki.Strasznie się załamałam tym, że mam tyle lat a nadal jestem sama. Wszyscy znajomi i osoby w rodzinie, albo po ślubie, albo ślub planują, część też ma dzieci. Tylko ja całe życie sama. Przypadkiem trafiłam na tą nowennę. Jest ona jakby taka moją „ostatnią deską ratunku”. Odmawiam już drugą nowennę. Intencje za które się modlę brzmiały różnie, ale były ściśle związane z założeniem rodziny. Niestety po odmówieniu pierwszej nowenny w moim życiu nic się nie zmieniło, teraz odmawiam drugą i zobaczymy co będzie. Z jednej strony ufam Matce Bożej, ale czasem jednak realia, które przemawiają za tym, że będę całe życie sama biorą górę.

    • Spokojnie… 26lat i przezywasz?? Niektórzy mają więcej lat niż Ty i dłużej niż Ty się modlili i też nic. Spokojnie. Nie przeżywaj.

      • Modlę się już parę ładnych lat w tej intencji, ale pierwszy raz próbuję uprosić tą łaskę u Boga za pośrednictwem tej nowenny. Dla mnie jest to ciężka sytuacja, bo od zawsze chciałam mieć męża i dzieci. To były moje największe marzenia. Nigdy nie marzyłam o super wakacjach, wyjazdach, zarabianiu nie wiadomo ilu pieniędzy itp. Ale chciałam mieć przy sobie kogoś z kim mogłabym dzielić swoje życie. Instynkt macierzyński odezwał się u mnie dość wcześnie, już w liceum marzyłam o dzieciach. Myślałam wtedy odpowiedzialnie, tzn, że muszę pierwsze skończyć studia, znaleźć pracę. Wierzyłam, że w między czasie spotkam tego jedynego. Tak się nie stało. Nawet nigdy nie byłam w związku.

        A jeśli chodzi o pytanie. To tak, przeżywam i cierpię. Bo dla mnie jest to istotna sprawa.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!