Daria: Warto trwać!

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem, w chwili, kiedy miałam ogromne wątpliwości czy uda mi się zrealizować zadanie, któremu całkowicie poświęciłam rok życia. Była to już moja druga próba i z każdą chwilą coraz mniej wierzyłam w swoje możliwości. Postanowiłam spróbować, choć dotąd miałam ogromne trudności z odmówieniem choćby jednej części. 54 dni i 3 tajemnice dziennie mnie przerażały, ale wytrwałam! Teraz skończyłam już moją drugą nowennę. Pierwsza moja intencja właśnie dziś została wysłuchana, teraz z wiarą i ufnością czekam na spełnienie drugiej.
Napisałam to świadectwo, żeby przekonać tych wątpiących, którzy już nie widzą dla siebie ratunku, albo mają sprawy, które porzucili, bo nie wierzyli, że uda się je zrealizować. Maryja jest wierna danym obietnicom! Zawsze wysłuchuje! I jest hojniejsza w rozdawaniu darów i udzielaniu łask, niż komukolwiek z nas mogłoby się wydawać!
Chwała Panu oraz Jego i naszej Kochającej Mamie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Daria: Warto trwać!"

Powiadom o
avatar
Piotr
Gość

Chwała Panu! Maryja nigdy nas nie opuści, bo to jest niemożliwe! 🙂

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij