Basia: zakończyłam trudne studia!

Chciałam podziękować Naszej Niebieskiej Mateńce za łaskę, którą wymodliła moja Mama nowenną Pompejańską jak i za wiele łask, które otrzymuję. Już od pewnego czasu nie ustaje ona w odmawianiu tej modlitwy jak i wielu innych w intencji swoich trzech córek, z których każda boryka się z problemami. Będę wysławiać Matkę Bożą za łaskę szczęśliwego zdania wszystkich egzaminów, obronienia pracy, zdania egzaminów końcowych do dyplomu i za ogrom sił i łask na cały ciężki rok akademicki, które przez jej ręce spływały na mnie od Pana Boga. Sama modliłam się już 3 razy nowennę i za każdym razem czułam duży spokój. Na cały rok akademicki zaniechałam jej jednak, modliła się Mama. Teraz chciałabym wrócić do niej! Brakuje mi jej, wracają czarne myśli, szatan podszeptuje, każe bać się o przyszłość. Uciekajmy pod płaszcz Maryi. Każdy ma problemy, jeden większe, drugi mniejsze. Pojawiają się lęki, niekiedy nie mamy już sił. A Matka Boża patrzy z miłością i czeka kiedy zawierzymy jej wstawiennictwu. Dlatego nie chcę się poddawać złym myślom. I Wam wszystkim też tego życzę. Wczoraj miałam kolejny płaczliwy dzień. Szatan poużywał sobie, byłam załamana. I wtedy siostra dała mi prezent, z okazji zakończenia studiów: medalik Niepokalanej! I jak tu nie dziękować Maryi! Dziś po rannej Mszy zaniosłam go księdzu do poświęcenia i z dumą powiesiłam go na szyi. Dziękujmy naszej Niebieskiej Mateńce za te małe i większe łaski każdego dnia. A złe szatańskie myśli i strachy niech uciekają! A kyszzz. Jezu Ufam Tobie i Tobie Matko Przenajświętsza, że to wszystko ma sens. Że Pan Bóg ma względem każdego wielki plan i każdy problem większy czy mniejszy czegoś nas uczy, do czegoś prowadzi. Chcę nieść z radością codzienny krzyż! z Bogiem!

4 myśli na temat „Basia: zakończyłam trudne studia!

  1. Świetne świadectwo, także mam „płaczliwe dni”, drżę z niepokoju o swoją przyszłość. Twoje słowa dodało mi otuchy! Dziękuję! I dowód na to jak wielką moc ma modlitwa wstawiennicza!

  2. To był licencjat z germanistyki. Cięzko mi było się uczyć przez cały rok bo zmagałam się z depresją. Ale z pomocą Matki Bożej udało się Już modlę się kolejna nowennę, tym razem za siostrę. Módlmy się za siebie nawzajem! Cieszę się bardzo Kamilko że mogłam dodać Ci otuchy. Chyba taki jest też sens świadectw. Zaufajmy bezgranicznie!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!