Aleksandra: Z Matką Boską na prawo jazdy

Podchodziłam sceptycznie do modlitw i cudów. Jeśli już myślałam – „istnieją” to dodawałam w myślach, że mnie nigdy się nie uda. Na swoje prawo jazdy wybrałam się późno. Odbywały się one po reformie, nowe testy typu: średnica nalepki kontrolnej na szybie, długość drążka dźwigni biegów itp. Uczyłam się dużo, ale wiedziałam, ze egzamin ten nie zależy od wiedzy, tylko od farta, jaki się ma zestaw pytań. Trafiały się takie, ze zdawały tylko 3 os. dziennie w WORDZ-ie. Postanowiłam zacząć Nowennę Pompejańską. Głęboko uwierzyłam, ze Matka Boża mi również pomoze, skoro pomogła tu innym. Nie poprzestałam też na niej. Wybrałam się do kaplicy Jana Pawła II w Licheniu, odbywałam co nowsze litanie i mnóstwo modlitw „przed egzaminem” oraz o łaski Ducha Świętego. W moim życiu zawsze było pod górkę, nie liczyłam na to, że zdam ten egzamin teoretyczny. Na poczekalni modliłam się również w myślach. Żyłam jak szalona – ciągle powtarzałam w głowie modlitwy i tekst: Jan Paweł II i Matka Boska jest ze mną. Pomogą mi.
I pomogli…Z sali wyszłam jako druga z wynikiem pozytywnym. Chcę tylko powiedzieć jedno: Ludzie, wierzcie w modlitwę. Ona czyni cuda. Błądzą Ci, którzy nie wierzą.

Janina: O szczęśliwą operację i cud powrotu do zdrowia

Nowenna odmawiana od 1 dnia nowego roku była moją 5 nowenną. Intencja jak w tytule. Ta modlitwa przynosiła efekty z każdym dniem jej odmawiania. Syn miał mieć kolejną operację w póżniejszym terminie, jednak została przyspieszona /przypadek?/, operacja bardzo poważna /usunięcie jelita grubego/ przebiegła bez najmniejszych komplikacji.
Przeczytaj

Monika: Nowenna o miłość, kolejny już raz

Jest to moje trzecie już świadectwo. Łącznie odmówiłam już 6 Nowenn Pompejańskich i na pewno będę odmawiać kolejne. W moim ostatnim świadectwie pisałam o tym, że poznałam pewnego chłopaka, na którym zaczęło mi bardzo zależeć, zaczęłam więc w tej intencji Nowennę. Nowennę ukończyłam, znajomość nie przetrwała jednak.
Przeczytaj

An: Dziękuję Maryjo za ten czas modlitwy i łaski

Wczoraj zakńczyliśmy z Mężem 5 Nowennę Pompejańską. Odmawialiśmy od Bozego Narodzenia 2016 r. Pragnę zaświadczyć o ogromnej mocy tej modlitwy. Pragnę również życie swoim wskazywać na Dobroć naszej Ukochanej Mamy oraz jej nieustanną pomoc a przede wszystkim swoim postępowaniem zachęcać innych do zawierzenia i zmiany swoich złych nawyków.
Przeczytaj

Iwona: Studia medyczne i nerwica natręctw

Rok temu zdecydowałam, że wrócę na studia medyczne. Pisałam już świadectwo, ale nie byłam jeszcze w stanie dowiedzieć się, czy moja intencja jest zgodna z Wolą Bożą. Teraz już wiem- nie uciekłam ze studiów, a o to się modliłam. Mam nerwicę natręctw i w poprzednim roku akademickim zrezygnowałam po 2...
Przeczytaj

Marta: Matka Boża pomogła mi się zmienić

Moja przygoda z Nowenną Pompejańską zaczęła się w lutym. Odmawiam już czwartą. Chciałabym opowiedzieć o tym co działo się w moim życiu podczas odmawiania trzeciej nowenny, bo intencja była wówczas dla mnie bardzo ważna. Poprzednie prośby wybiegały w przyszłość. W lutym poznałam chłopaka. Od początku między nami zaiskrzyło. Jednak ja...
Przeczytaj

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
SylwiaWojtekmarinaAgnieszkabasia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
karina
Gość
karina

Pani Lucyno, od 3 dni odmawiam nowennę, ale nasuwają mi się różne wątpliwości. Na internecie przeczytałam o bardzo wielu przypadkach nie wysłuchania intencji, a jeśli Maryja nie wysłuchała to ludzie tłumaczą to sobie „że tak miało być”. Jest pani szczęściarą ,bo zdała pani egzamin czyli Maryja wysłuchała. Moim zdaniem jeśli nowenna jest modlitwą nie do odparcia więc powinna być wysłuchana. Zaczynam i to już na początku mieć wątpliwości. Modlę się ale nie bardzo wierzę w pozytywny skutek. Co pani o tym myśli?

Piotrek
Gość
Piotrek

NIe martw się,ja też mam wiecznie pod górę chociaz wszcyscy myślą,że tak nie jest.Ja też wierzę pomoc Bożą. Bo
gdyby nie to,tak daleko pewnie bym nie zaszedł. Sama nauka oczywiście też ,ale czasami się trafiają tacy proferowie co nie zaliczają.

lulu
Gość
lulu

Gratuluje, szerokiej drogi 🙂

basia
Gość
basia

Nie wiem jak to jest bo ja przed egzaminami na prawo jazdy tyle się modliłam różnymi modlitwami i mimo tego nie zdawałam nie rozumiałam dlaczego nie zdaję chociaż dobrze zdalam testy i praktyka tez mi niezle szło nie wiem co było grane i tak się musiałam namęczyć zanim zdałam że myslałam że chyba zwariuję co prawda nie odmawiałam NP w tej intencji ale naprawdę wiele razy się modliłam o zdanie egzaminu . Dzisiaj doszłam do wniosku ze miałam tak okropnego instruktora który nie uczył tylko stresował był bardzo niegrzeczny że po kolejnych lekcjach coraz mniej wiedziałm . Zdałam egzamin dopiero… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Gratuluję Aleksandro! Ja też miałam wymodlone prawko. Test również zdałam rok temu po nowych zasadach za pierwszym razem i byłam jedną z 4 osób które zdały w grupie. A praktyczny za 3 razem. 🙂

marina
Gość
marina

Bardzo dlugo nie moglam zdac prawa jazdy, modlilam sie jednak wyniki byly negatywne, pewnego dnia odmowilam nowenne do Matki Bozej…i zdalam, wszystko na egzaminie bylo mi przychylne, dziekuje 🙂

Wojtek
Gość
Wojtek

Po pierwsze gratuluję zdanego prawka, a po drugie chcę się podzielić swoim przypadkiem. Otóż po skończeniu liceum próbowałem zdać na prawo jazdy, ale zdawałem 2 razy i potem odpuściłem. Tak po prostu, z braku pieniędzy i chęci. Teraz 7 lat po tym wznowiłem prawo jazdy i zobaczyłem właśnie w internecie, że nowenna może pomóc. Postanowiłem spróbować. Pierwszy raz zdawałem jeszcze przed jej ukończeniem i nie poszło, ale przynajmniej stres był o wiele mniejszy niż zwykle, no i egzaminator dokładnie ten sam co te 7 lat temu. Drugie podejście – po przerwie – i znowu ten sam egzaminator. Krzyczał że źle… Czytaj więcej »

Sylwia
Gość
Sylwia

Witam serdecznie,chciałabym podziękować Matce Bożej nieustającej pomocy oraz św, Ricie za pozytywny wynik egzaminu na prawo jazdy. Uwierzcie w modlitwę, módlcie się z całego szczerego serca o łaski a będą wysłuchane i Wam dane. Jeszcze raz dziękuję Mateńko za wysłuchane prośby i błagania i za dany mi pozytywny wynik egzaminu praktycznego.