Natalia: Pan Bóg zaopiekował się również o braćmi mniejszymi

Witam, to jest moje pierwsze świadectwo. Na nowennę pompejańską natknęłam się nagle na jednej ze stron plotkarskich w 2012. Pomyślałam, że spróbuję, ponieważ od kilku lat poszukuję Boga (abo odwrotnie) i nie wiem gdzie jest moje miejsce. Na początku nie udało mi się odmówić całej nowenny. Kilka razy podchodziłam i poległam. Wtedy mieliśmy małe szczeniaki i nie mieliśmy komu ich oddać. Marzyliśmy by trafiły do bardzo dobrych domów, gdzie będą kochane, codziennie najedzone, miały ciepło. Powiedziałam Bogu, że skoro nie wyszły mi te nowenny to żeby te moje modlitwy nie poszły na marne niech weźmie je pod uwagę i sprawi by psiaki trafiły na cudownych właścicieli. Po kilku tygodniach psiaki znalazły PRZE-fantastyczne domy. Są kochane i mają tam bardzo, ale to bardzo dobrze 🙂 W 2013 roku odmówiłam 2 nowenny całe- ale dostałam znak, że powinnam odmawiać 4 tajemnice (ze względu na to, że mam czas). Moje intencje się nie spełniły, ponieważ nie potrafiłam się zwyczajnie modlić ale:
– suczka (bezdomna) znowu się oszczeniła.Przygarnęliśmy szczeniaki i ponownie WSZYSTKIE trafiły na cudownych właścicieli.
-cierpię na bezsenność. Kiedy skończyłam pierwsze nowenny w 2013 roku w kwietniu nie zauważyłam jakiś zmian, ale 55 dnia poczułam się senna o 21.00! Zawsze chodziłam spać o 5-6 nad ranem i wstawałam o 12.00! Od tamtego czasu cały rok 2013 przespałam od godziny 22.00- 7.00 bez tabletek nasennych! Zdarzają się noce kiedy nie mogę zasnąć, ale jest już o wiele lepiej i potrafię zasnąć o 22-23. Możecie się śmiać, że psiaki znalazły dom, ale dla nas to jest cud bo nie było NIKOGO kto by je wziął, no byli, ale tacy co zwierzaki głodzą! A niektóre z naszych psiaków pojechały do innego województwa 🙂 Z tym spaniem to też jest cud bo zasypiałam przy pomocy prochów od bardzo długiego czasu, a nawet nie jestem uzależniona i zwyczajnie po nowennach byłam śpiąca, sama z siebie! Bez prochów kładłam się nad ranem. Dodam, że mam zaburzenia osobowości i ciężką depresję. Sorry, że tak chaotycznie. Nie jestem uzdolniona polonistycznie 🙂

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

28 komentarzy do "Natalia: Pan Bóg zaopiekował się również o braćmi mniejszymi"

Powiadom o
avatar
ula
Gość

Bardzo fajne świadectwo:)

ewa
Gość

zgadza sie super swiadectwo.ciesz sie razem toba .; )

barbara
Gość
barbara

Natalio dobranoc. Życzę Ci kolorowych snów .

Natalia
Gość
Natalia

Dziękuję Ula i Ewa 🙂 jesteście bardzo miłe dla mnie. Dedykuję dziś Koronkę za was. Pozdrawiam 🙂

weronika
Gość
weronika

Fajnie, że pieski też skorzystały z owoców odmawiania nowenny. Pozdrawiam

Natalia
Gość
Natalia

Barbara i Weronika dziękuję za miłe słowa 🙂 Również modlitwę kieruję za was 🙂 Pozdrawiam

Małgosia
Gość
Małgosia

Natalio polecam Ci mszę z modlitwą o uzdrowienie.

Natalia
Gość
Natalia

Dziękuję Małgorzato, a co to jest ta msza? Czytałam o niej ale nie wiem gdzie iść na taką. Co się na niej robi? Głupie pytania, ale naprawdę nie mam pojęcia o tym. Jestem nowa

Agata
Gość

Msza z modlitwą o uzdrowienie jest w większości polskich miast. Polecam msze w Łodzi u ojców jezuitów a także msze św. odprawiane przez ojca Witko http://www.se.neteasy.pl
Bóg czyni cuda. Pozdrawiam ciepło

weronika
Gość
weronika

W każdym większym mieście są takie msze święte i po nich modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Na takiej mszy św. po prostu uczestniczysz i modlisz się do Pana Boga o zdrowie, czy uwolnienie od czegoś. W moim mieście takie msze św. są raz w miesiącu, odprawia taką mszę św. ksiądz egzorcysta, warto skorzystać.

Jolanta
Gość
Jolanta

Natalio sprawdź stronę http://www.mimj.pl -można zobaczyć jak dokładnie wygląda taka msza.Gorąco polecam każdemu poszukujacemu i nie tylko!

Natalia
Gość
Natalia
Agata, Weronika, Jolanta dziękuję wam za odpowiedzi. Wesprę was dziś modlitwą. 🙂 Czy ta msza na prawdę działa? Komuś z was pomogła? Mam jeszcze jedno pytanie. Czytałam w niektórych świadectwach na tej stronie jak inni również wybrali się na taką mszę i ksiądz mówił kogo Jezus uzdrowi np.Jezus chce uzdrowić osobę z problemami alkoholowymi albo z komunikacją. Skąd oni wiedzą takie rzeczy? Czy losują karteczki z intencjami wpisanymi wcześniej? Czy Jezus im mówi? Powinnam iść do spowiedzi przed taką mszą? Zastanawiam się bo kiedyś ostro nagrzeszyłam szczególnie pewnie przeskrobałam sobie u Jezusa więc wątpię żeby mi teraz pomógł lub wysłuchał.… Czytaj więcej »
maja
Gość
Księża nikogo nie pogonią i nie nakrzyczą. A Pan Jezus każdego chce widzieć przed Najświętszym Sakramentem. Tak naprawdę to w odmawianiu tej modlitwy nie chodzi tylko o samo odmawianie ale o całokształt zwrócenia się ku Bogu i jego przykazaniom – czyli spowiedź, komunia, uczestnictwo w mszy św. z przyjęciem komunii. Pilnowanie siebie w codziennym życiu aby dawać przykład innym czyli : nie jestem zawistna, zazdrosna, nie obgaduję, nie kłócę się, nie przeklinam itp. To nasze życie to nie tylko modlitwa i z modlitwy nasze życie nie składa się. Ja byłam na mszy św. o uzdrowienie i uwolnienie od grzechów pokoleniowych… Czytaj więcej »
Jolanta
Gość
Jolanta

Natalio ja jeżdze ze znajomymi na takie msze od pół roku i bardzo mi pomagaja,umacniają w wierze.Tak,kapłan który prowadzi taką mszę ma od Ducha św.taki specjalny dar-charyzmat dzieki któremu wie kogo Pan Jezus w danej chwili uzdrawia(nie ma żadnego losowanie karteczek:).Zanim pojedziesz na takie spotkanie polecam szczerą spowiedź bys jechała tam z czystym i spokojnym sercem.Gdyby ktoś miał jakieś pytania w tym temacie chętnie odpowiem 🙂

Natalia
Gość
Natalia

Maja, Jolanta dziękuję za komentarze 🙂 Jolanta mam kilka pytań 🙂 Co jeśli ksiądz powie, że Jezus chce uzdrowić te i tamte osoby, a o moich problemach nie wspomni to znaczy, że Jezus nie chce mnie uzdrowić? A jeśli uzdrowi to może mnie ukarać za to, że powiedzmy znowu zgrzeszyłam? Może po takiej mszy Bóg będzie oczekiwał bym była święta, a ja od razu mówię, że nie dam rady 🙂 Boję się, że jak powiem coś Jezusowi szczerze przed NS to On przez charyzmatyków będzie kazał mi opuścić kościół. Może głupie, ale boję się. Wstyd by był też 🙂

Jolanta
Gość
Jolanta

Jezus dla każdego znajduje odpowiedni moment na uzdrowienie. Niektórzy doświadczają uzdrowienia wewnętrznego lub fiz.już na pierwszym spotkaniu, inni muszą dłużej poczekać.Ale nikt nie wychodzi z tej mszy „z pustymi rękami” Tak jak pisałam, ja za każdym razem otrzymuje bliskość Pana Jezusa, radość, spokój,i nadzieję że nawet w największym kryzysie ON jest ze mną.Tak jak Weronika napisała na te spotkania nie jeżdża Święci ale grzesznicy więc nie masz się czegoś obawiać.

Natalia
Gość
Natalia

Dziękuję za odpowiedź 🙂 Chyba pojadę na taką mszę. A można poprosić na takiej mszy by Jezus zabrał zmarłą osobę do nieba? I jeszcze jedno pytanie. Czy jeśli Jezus wysłucha mojej modlitwy dotyczącej mnie nie cofnie tego co mi dał jeśli zgrzeszę? Np. na zasadzie ja Tobie daję, ale masz być jak święta. Coś w tym rodzaju 🙂

Jolanta
Gość
Jolanta

Droga Natalio pamiętaj żę Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący i da Ci taką łaskę na którą będziesz gotowa, która da owoce w Twoim życiu,która Cię przybliży do Niego.Nie jedź na taką Mszę z nastawieniem: Daj mi Boże bo mi się należy to i to i tamto….
Jedź tam i zaproś Go do swojego serca,do swojego życia.

weronika
Gość
weronika

Na msze św. z modlitwą o uwolnienie i uzdrowienie nie chodzą święci, tylko grzesznicy. Pan Jezus nikogo nie karze, to my sami swoimi grzechami się karzemy. Warto przed taką mszą świętą być po spowiedzi. Nie bój się, strach pochodzi od złego. Powodzenia

Natalia
Gość
Natalia

Dziękuję Weronika 🙂 Dużo się uczę i zaczynam rozumieć dzięki waszym odpowiedziom 🙂

Samotna
Gość
Samotna
ja zostałam uzdrowiona z fizycznej dolegliwości, niewielkiej, ale uciążliwej, przede wszystkim z problemów wewnętrznych, emocjonalnych, najbardziej jednak z problemów duchowych, ostatnio kobieta składała świadectwo, iż została uzdrowiona na drugiej takiej mszy z depresji, z tego co wiem, niektóre Msze będą dopiero po wakacjach, np. te przez o. Witko, ostatnie są w czerwcu na pewno nie ma się czego obawiać, jak dziewczyny napisały wyżej jest to normalna Msza, po niej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem, modlitwy do Ducha Św., modlitwy uwielbienia, na koniec zwykle nałożenie rąk przez kapłana ten dar to charyzmat poznania, ale na pewno ksiądz CI nie narobi wstydu, dodam,… Czytaj więcej »
Natalia
Gość
Natalia

Dziękuję Samotna 🙂 Ale czy Jezus nie cofa tego co dał? Obawiam się, że jak bym tak jeździła na takie msze to Jezus by mówił „to znowu ty i twoje problemy, są gorsze rzeczy na świecie ignorantko”. Może durne takie myślenie, ale tego też się boję.

Ala
Gość

nie, no to chyba każdy ma, że może uważać swoje problemy za takie, iż Bóg ich nie zauważy, Jeśli mamy wierzyć, to musi być tak, że każdy drobiazg ważny dla nas jest jeszcze ważniejszy dla Boga.

weronika
Gość
weronika

Natalio, proponuję Ci iść do Kościoła, gdzie jest wystawiony Najświętszy Sakrament i po prostu popatrzeć na Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Te pytania, które tu piszesz możesz zadać wprost Panu Jezusowi. Nie bój się spróbuj a potem idź na mszę św.

Natalia
Gość
Natalia

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi 🙂 Postanowiłam, że pójdę niedługo do spowiedzi generalnej, ale takiej prawdziwej i bardzo bardzo szczerej bez pseudo żałowania za grzechy. Rozumiecie? Przystąpię do Komunii i zobaczę jak to jest. Na mszę o uzdrowienie wybiorę się nawet z samej ciekawości 🙂 Pozdrawiam wszystkich 🙂

Jolanta
Gość
Jolanta

Natalio myślę że sama ciekawość nie jest odpowiednią motywacją do uczestniczenia w takiej Mszy. Ważne by jechać tam z potrzeby serca by spotkać się z Jezusem.Takie jest moje zdanie.Pozdrawiam Cię Natalio,pomodlę się za Ciebie i życzę dużo odwagi w poszukiwaniach:)

Natalia
Gość
Natalia

Aha, rozumiem 🙂 Na razie dla mnie to jest takie nowe i wszystko niezrozumiałe. Dziękuję Jolanto 🙂 Jesteś dla mnie bardzo miła 🙂 Wzruszyłam się, pierwszy raz obca osoba mówi, że się za mnie pomodli 🙂 To takie dobre, bardzo bardzo dziękuję 🙂 Również pozdrawiam i pamiętam o Tobie w mojej modlitwie.

Danuta
Gość
Danuta

Ja też poszłam na mszę św.żeby zobaczyć jak to jest,a teraz chodzę co miesiąc,czasami mam przeszkodę ,to bardzo mi żal że nie byłam,to jest tak samo jak z różańcem jak się zaczniesz modlić to już nie przestaniesz ,bo ci go brakuję ,tak działa Bóg,tak Maryja nas prowadzi do Swego Syna.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij