Monika: spotkało mnie coś niespotykanego

Matuchna bardzo wyraźnie dała mi do zrozumienia że życzy sobie NP w zupełnie innej intencj
Przeczytaj całość

MAGDALENA: ŁASKA ZDROWIA

W części dziękczynnej drugiej Nowenny zrobiłam badania. Kiedy odebrałam wyniki nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Wszystkie wyniki były w normie. To był prawdziwy cud. Cud od Matki Bożej.
Przeczytaj całość

Aleksandra: Pomoc w nerwicy

Za to wszystko niech będzie cześć i chwała Najświętszej Maryi Pannie!
Przeczytaj całość

Aleksandra: VIII świadectwo

Szczesc Boze wszystkim! To juz moje VIII swiadectwo. Chociaz nie chodze systematycznie do Kosciola, to modle sie codziennie do NMP dziekujac i proszac o laske uswiecajaca dla mnie oraz calej mojej rodziny.
Przeczytaj całość

Kamila: Pomoc w ukończeniu studiów

Pragnę z całego serca podziękować Najświętszej Matce Bożej za to co dla mnie zrobiła, za wszystkie łaski jakie otrzymałam, za opiekę jaką obdarzyła mnie w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej i obdarza cały czas. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w lutym tego roku, usłyszałam o niej w pracy a później natrafiłam na...
Przeczytaj całość

Lucyna: Kocham Cię Maryjo i będę Ci wierna aż do śmierci

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja. Chcialam podziekowac Matce Bozej Pompejanskiej za uzdrowienie mojego brata Jerzego po wypadku. Nowenne zaczelam odmawiac 10 kwietnia, 2014 ,w tym dniu zaczeto wybudzac mojego brata ze spiaczki. Moj braciszek wybudzil sie w Wielki Piatek i od razu rozpoznal stojacych bliskich przy lozku.Stan mojego brata byl bardzo ciezki, byl on reanimowany na stole operacyjnym. Przeszedl operacje glowy i lekarze nie dawali rokowan. Kazali sie modlic. Cala rodzina, znajomi, koledzy mojego brata sie modlili. Zamowilismy wiele mszy sw,wielu ksiezy modlilo sie o calkowite uzdrowienie mojego brata. Jedna z nich byla msza sw .w Pompejach. Na chwile obecna moj braciszek jest w domu- z rodzina i dzieki Bogu czuje sie dobrze. Czeka go jeszcze operacja rekonstrukcji czaszki, gdyz mial usunieta kosc ze wzgledu na operacje mozgu,ale wierzymy, ze Matka Boza bedzie z nim i wszystko potoczy sie dobrze.Przeciez juz mnie wysluchala i uratowala zycie mojemu bratu i przywrocila mu zdrowie. Dziekuje Ci Najukochansza Matenka za wysluchanie mojej prosby i prosze Cie o dalsza opieke mojego brata i calej naszej rodziny. Kocham Ci Maryjo i bede Ci wierna az do smierci. Wdzieczna z calego serca -Lucyna

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Lucyna: Kocham Cię Maryjo i będę Ci wierna aż do śmierci"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Bardzo radosne świadectwo! Imię jest mi bardzo bliskie- mój tato miał tak na imię. Zginął, mając 41 lat; ja miałam wtedy 14. Jestem wdzięczna jednak za te kilkanaście lat!
Niech Maryja ma w opiece Twego brata i Ciebie!

Emilka
Gość
Emilka

Jestem wzruszona piękne świadectwo. Chwała Panu.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!