Magda: Dolegliwości ustąpiły

Modliłam się o poprawę mojego zdrowia. Już po kilku dniach modlitwy ustąpiły dolegliwości, które odczuwałam od kilku lat, a w dniach przed rozpoczęciem Nowenny praktycznie uniemożliwiały mi normalne funkcjonowanie. Matko Boża chwała Tobie.
Read More

Magdalena: Jestem wdzięczna całą sobą Maryi

Moje szczęście jest nie do opisania :) Jestem wdzięczna całą sobą Maryi za to, że wysłuchała moich próśb :) zachęcam do odmawiania Nowenny Pompejańskiej i wiary w to, że modlitwa i nasze zaangażowanie pomogą w otrzymaniu łaski :)
Read More

Agnieszka: Dziękuję

Chciałam podzielić się moim świadectwem.5 kwietnia mój Tato był na "profilaktycznym" USG jamy brzusznej.Okazało się ,że jest podejrzenie guza 1,5 cm w pęcherzu.Już tego samego dnia zaczęłam modlić się Nowenną Pompejańską o zdrowie dla Taty.Na drugi dzień tato poszedł prywatnie zrobić USG tylko pęcherza.USG robił lekarz-okazało się,że "nic "tam nie...
Read More

N: Jestem szczęśliwa!

Jestem 19 lat po ślubie u mnie w małżeństwie było bardzo źle ale nieznanym tej nowenne tylko modlili się tak własnymi słowami a teraz jestem wesoła i nie mam już kłopotów z dziećmi a to mało nie popełnili samobójstwa zyletka
Read More

Lidia: moje świadectwo

Znów zaczęłam szukać pomocy u Matki Bożej
Read More

Julia: nietypowe świadectwo

O Nowennie dowiedziałam się od przyjaciółki, gdy byłam w dość trudnej sytuacji. Zaczęłam ją odmawiać, wierząc, że Mateczka pomoże. Ile razy ją przerywałam, nie policzę. Już – już do części dziękczynnej, a tu przychodził sen i zasypiałam z różańcem w dłoni. Strasznie mnie to irytowało. Za którymś razem poddałam się. Nie powinnam, ale stało się inaczej. Jakiś czas później podjęłam modlitwę w intencji przybranego taty. Tydzień przed zakończeniem modlitwy znów pokonał mnie sen. Okazałam się być zbyt słaba, jednak dla Mateńki nie ma rzeczy niemożliwych. Moja modlitwa została wysłuchana, mimo że nie dokończyłam Nowenny. Sprawy toczą się bardzo powoli, jednak został im nadany bieg, wcześniej nie było siły, aby coś się poprawiło. W obydwu intencjach prosiłam o miłość, dobrą i czystą. Nie spodziewałam się, że i ja ją otrzymam. Ścieżki stopniowo oczyszczają się z cierni i bólu, jest płomyk nadziei.
Trzeba ufać Maryi, Ona zawsze poda rękę i pomoże, nawet jeśli człowiek się podda. Wiem, że moje świadectwo jest nietypowe, ale może pomoże tym, którzy po wielu niepowodzeniach złożyli broń. Różańca nie powinno się odkładać, przecież wszystko o co poprosimy z jego pomocą będzie wysłuchane.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Julia: nietypowe świadectwo"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
lupla
Gość

mam podobne doświadczenie:)

domi
Gość

Dziękuję za to swiadectwo 🙂

magda
Gość

Ja też bardzo często zasypiałam z różańcem w dłoni, o jak często….ale i tak łASKI PŁYNĘŁY:)))))

Piotr
Gość

Ja po 20 dniach musiałem niestety przerwać bo na początku nie wiedziałem czy dobrze odmawiam :/zwykle modliłem się nad ranem żeby nie zasnąć 😀

maja
Gość

Ja podzieliłam sobie 4 tajemnice – 2 rano i 2 wieczorem. Przy czym 1 i odmawiam lekko, a bolesną z wysiłkiem, mam wrażenie, że ciągle mi coś przeszkadza, już 4 – czyli chwalebną – znowu lekko 🙂

Sylwia
Gość
Sylwia

Julio, ja CI za Twoje świadectwo bardzo dziękuję :D. Dobrze jest wiedzieć, że nie tylko ja zasypiam/przerywam nowenny. Myślę, że dla Matki Boskiej liczy się nasz trud – nawet, jak nie dokończymy nowenny. Ona jest Matką, musi przecież doceniać czyjeś poświęcenie, codzienne pokonywanie siebie, nawet, jak nam nie wychodzi.

Barbara
Gość
Barbara

Droga Julio!Dziekuje za swiadectwo…wiem co znaczy walka ze slabosciami naszego ciala i ducha.Zycze sily i mocy do dalszej pracy.Maryja nasza Matka jest zawsze z nami i pomaga nieustannie….prosze takze o modlitwe.Dzieki

Obrazki z nowenną pompejańską?