Iza: Uwolniona od grzechu…

O nowennie dowiedziałam się z portalu internetowego”‚ zapisani sobie” od męszczyzny
,którego nigdy niepoznałam.Długo się zastanawiałam zanim odmówiłam pierwsza nowenne.Ze względu na moje problemy związane z brakiem drugiej połówki spróbowałam.Modliłam się o dobrego męża dla mnie,wierze ze kiedyś moja prośba zostanie wysłuchana,nawet ostatnio poznałam kogoś wartego uwagi,naradzie jesteśmy przyjaciółmi.Mimo tego doznałam wielu innych łask,uwolniłam się od grzechu nieczystości.Gdy chłopak mnie zostawił zaczęłam się monstrubować,mimo tego że spowiadałam się z tego grzechu,ciągle do niego wracałam.Czułam do siebie wstręt.Od dnia w którym zaczęłam odmawiać pierwszą nowennne już niepopełniam tego grzechu,a minęło półroku.Teraz odmawiam czwartą nowenne.Nowenna sprawiła że nawet jak jej nie odmawiał pamiętam o codziennym różańcu,i jestem bliżej Boga.Poza tym dodam że jedną z nowen odmówiłam o nawrócenie kuzynką i podczas ostatniej wizyty u niej,odmówiła ze mną koronkę do Bożego Miłosierdzia,widzem że nowenna naprawdę działa.Wierze że wszystkie łaski kiedyś otrzymam. Matka Boża wie najlepiej czego nam potrzeba,kiedy potrzebujemy danej łaski.Maryjo Królowo Różańca Świętego dziękuje za Twoją opiekie,za Twoje łaski,za wszystko:-)

19 myśli na temat „Iza: Uwolniona od grzechu…

  1. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Czytając świadectwa zastanawiam się dlaczego jedni otrzymują Łaski inni nie. Na moje oko to jest coś nie tak z modlitwą. Może jakiś Kapłan by się wypowiedział jak się modlić, jak żyć itp. Według mojej wiedzy Bóg jest dobrym Ojcem, ponadto jest Hojny – kilkoma chlebami nakarmił parę tysięcy ludzi i pozostało jeszcze 12 koszy ułomków. Wydaje mi się że potrzebna jest też ufność. Nie jest to proste dla człowieka zmęczonego problemami, brakami materialnymi, złym zdrowiem. Może należy prosić ufnie o bardzo dużo a Dobry Bóg da jeszcze więcej? Może warto prosić o wszystko: sprawy duchowe i materialne? Czasem wydaje mi się, że warto najpierw zadbać o czyste serce a potem prosić, błagać Miłosiernego Dobrego Boga Ojca o wszystko. Jezus jak czynił jakiś znak najpierw mówił „Odpuszczają ci się twoje grzech” a potem czynił Cud – uzdrawiając.
    Pozdrawiam

    • Teraz i zawsze!

      Janku przykład z Ewangelii o rozmnożeniu chleba jest dobry, aby dostrzec Bożą hojność. Kolejny przykład z Ewangelii może poniekąd wyjaśnić dlaczego jedni dostają łaski a inni nie. Jezus opuszczając Nazaret „ze względu na ich brak wiary zdziałał tam tylko niewiele cudów”. (Mt, 13,58) Wbrew pozorom kiedy modlimy się o coś, trudno jest wierzyć, że to dostaniemy. Czasem modlitwa przypomina loterię: „wygram na końcu, czy nie?”, niby mówimy „Jezu, ufam Tobie”, a jednak gdzieś tam na dnie zostaje ta cząsteczka niewiary. I ta mała cząsteczka często może sprawić, że nie otrzymamy tego, o co prosimy. Tak mi się wydaje. Bóg widzi w nas wszystko, więcej niż my sami w sobie dostrzegamy. A ileż to razy modlimy się a w duchu myślimy „i tak to się nie spełni”? To jest ten brak wiary. Z kolei dobrym przykładem na ukazanie mocy wiary jest inny fragment Ewangelii, kiedy pewien człowiek zwrócił się do Jezusa, aby uzdrowił jego sługę. Nawet nie prosił, by Jezus przyszedł do jego domu, tylko posłał przyjaciół kiedy Jezus był już niedaleko domu i za ich pośrednictwem powiedział: „Panie nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. Dlatego też nie śmiałem sam udać się do Ciebie; powiedz jednak choćby słowo, a sługa mój wyzdrowieje…”. „A Jezus słysząc to był pełen podziwu dla niego i zwróciwszy się do rzeszy, która szła za nim, rzekł: „Zaprawdę powiadam wam: nawet w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary” i oczywiście na jej mocy uzdrowił sługę „na odległość”. (Łk 7,1) Czytajcie Ewangelię! Ja dopiero w wieku 29 lat dostrzegłam mądrość tej Świętej Księgi. A zaczęło się dość zwyczajnie, pewien spowiednik jako pokutę nakazał mi codziennie czytać po jednym rozdziale Ewangelii wg. św. Mateusza. Dziś bardzo często przed snem czytam sobie po jednym rozdziale, a Bogu dziękuję za tamtego spowiednika 🙂

      Z Panem Bogiem!

      p.s. nie myślcie proszę, że was pouczam. Sama nieustannie uczę się (a przynajmniej staram się nieudolnie) ufać ze wszystkich sił.

      • Wiara na pewno jest ważna do otrzymania łaski w postaci spełnienia prośby, jaką się do Boga zanosi, ale nie wydaje mi się aby jakaś cząsteczka niewiary, która, jak napisałaś, pozostaje na dnie serca zaważyła na tym, iż łaski nie otrzymamy. W Ewangelii pewien chory zapytany przez Jezusa czy wierzy, iż Jezus może go uzdrowić, odpowiedział: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu.” Czyli jednak nie do końca wierzył, może chciał ale nie bardzo potrafił. A Jezus mimo tej cząstki niewiary go uzdrowił. Pan Bóg zawsze wysłuchuje próśb jeśli ich spełnienie posłuży dobru proszącego. Coś co jest dobre dla jednej osoby nie musi być takie dla innej. Poza tym Pan Bóg działa jak chce i obsypuje łaskami także według swojego planu. Kiedyś powiedziałam sobie w duchu (i to bardzo dobitnie), że Pan Bóg mi czegoś tam nie da i nawet o to nie poprosiłam (choć bardzo tego pragnęłam) a otrzymałam ten dar od Niego tego samego dnia i to w takim stopniu, że nigdy bym się tego nie spodziewała. Pan Bóg lubi zaskakiwać i wymyka się z czysto ludzkiego myślenia. Dlatego prośmy z wiarą, jaką akurat mamy, nie patrzymy na innych co dostają i dlaczego, ale zawierzajmy się Miłosiernemu i Hojnemu Bogu 🙂

        • Dlaczego w takim razie Jezus powiedział: Proście a będzie wam dane, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a otworzą wam”, a w innym miejscu sam powiedział, że gdyby ludzie mieli wiarę, to przenieśliby górę? No i co oznaczają słowa: „ze względu na ich brak wiary zdziałał tam tylko niewiele cudów”. (Mt, 13,58)?

          • Dobrze powiedziane, że trzeba wierzyć w spełnienie prośby, ale z drugiej strony nie bardzo mamy na to wpływ, prznajmniej ja nie umiem sobie wytłumaczyć, że musze bardziej wierzyc, uczyłam sie dużo na egzamin i wierzyłam że Bóg pomoże mi go zdać i tak się też stało, gdy modlilam sie o miłość chłopaka średnio wierzyłam, że stanie się ten cud i się nie stał, a gdy moja 78 letnia babcia miała wylew mocno wierzyłam, mimo że jej stan był ciężki i lekarze nie dawali dużych szans na wybudzenie się, ja mocno wierzyłam, że babcia bedzie jeszcze życ, że jeszcze sobie porozmawiamy….a u nic z mojej wiary, babcia zmarła. Patrząc na moje życie, otrzymuje czasem łaski mimo że jestem Tomaszem niedowiarkiem, a czasem Bóg mówi mi nie mimo , że gorąco proszę i mocno wierzę.

  2. Trzeba przede wszystkim wierzyć, że Bóg daje nam to, czego najbardziej potrzebujemy w danym momencie. Nie zawsze się to wiąże z wysłuchaniem naszej konkretnej intencji. Myślę, że jeżeli modlimy się z wielką ufnością i nadzieją, Matka Boża w pierwszej kolejności powyprostuje nasze pogmatwane sprawy tak, by nas przede wszystkim zaprowadzić bliżej Boga – tak wynika ze świadectw, gdzie piszą ludzie o tym, jak są blisko Boga dzięki tej modlitwie, jak się Mu zawierzają, choć ich intencje albo się jeszcze nie spieniły, albo nawet poszło wszystko w odwrotnym kierunku.

  3. Proszę spróbujcie modlitwy uwielbienia . Znam historię kiedy żona modliła się o uwolnienie męża z alkoholizmu przez 33 lata i nic.Nawet dorastające córki modliły się latami.Pewnego razu ktoś im polecił modlitwę uwielbienia więc na modlitwie wielbily Boga zdane na Jego wolę tzn . uznały , że jeżeli taka Jego wola to niech dalej pije. Okazało się, że przestał pić i został uzdrowiony w takim stopniu, że musiaby od początku się uzależnić. Ale to wasz wybór.

    • Jakubie, a czy można modlić np. psalmami uwielbienia lub dziękczynnymi? Czy istnieją raczej jakieś konkretne modlitwy uwielbienia?

      • Polecam książkę „Moc Uwielbienia” Merlin R. Carothers.
        Psalmy są właściwe do uwielbiania Boga, ale nie tylko psalmy. Całym życiem można wielbić Boga. Trzeba pamiętać, że Dobry Bóg powołał nas do istnienia z miłości i dla większej Chwały swojej. Łatwo nam chwalić Boga, gdy jest dobrze, ale należy też dziękować i wielbić też za doświadczenia, które wydają nam się trudne. Przecież jeśli nawet naszym doświadczeniem jest cierpienie, to nic na świecie nie dzieje się bez woli Bożej, a jeśli Bóg dopuścił cierpnie to znaczy, że On z tego wyprowadzi dobro.

        • Bzdura. „Moc Uwielbienia” to jakaś koszmarna protestancka paranoja. Jak kapłani KK mogą to popierać nie pojmuję.

          Według tej lektury prośby są na nic. Wystarczy podziękować Bogu za grzech, że nas dopadł, że przez lata obrażaliśmy Go i wszystko posprzątane. To są zaklęcia a nie modlitwy.
          W jakim świetle stawia to Boga – 33 lata ktoś prosi o uwolnienie z grzechu a On nie reaguje. I wtedy pojawia się magiczny guzik na Stwórcę – podziękować mu za grzech.

          Kto jest sprawcą grzechu? – więc komu w takiej modlitwie się dziękuje?

          Według tej paranoi wystarczy podziękować Bogu za całe zło na świecie, grzech, upadki itp i będziemy uzdrowieni i będzie wybaczone nam.

      • tak Psalmy są modlitwą uwielbienia, ja też modlę się tą modlitwą z książeczki do nabożeństwa, wiele znajdziesz w internecie na stronach katolickich, jest np. taka modlitwa „Uwielbienie Boga Najwyższego św. Franciszka”, możesz też uwielbiać Boga pieśniami, na youtubie jest sporo.
        Polecam artykuł p. Mazura „Uwielbienie lek na nieskuteczne prośby”

  4. Nie jestem specjalistą w modlitwie uwielbienia, psalmy są oczywiście właściwe ale ja osobiście modlę się swoimi słowami chodźi głównie o uwielbienie Boga i dziękczynienie lub szukam w internecie zwłaszcza na YouTube piosenek uwielbienia i śpiewam oczywiście jak jestem sam bo śpiew w moim wykonaniu to tragedia. Tak ja robię.Polecam zespół Razemzajezusem zobaczcie na YouTube lub stronie http://www.razemzajezusem.pl

  5. Dusze czyścowe już nie mogą sobie same pomóc własną modlitwą są zależne całkowicie od modlitwy, odpustow i zasług nas żyjących i naszej dobrej woli.Moga się modlić jednak za nas, na to pozwala Chrystus.Ci, którzy swoimi modlitwami sprawią, że duszy czka z czyśca dostanie się do nieba zyskują wiecznego orędownika w niebie,który nieustannie wdzieczny, że dostał się do królestwa wiecznej szczęśliwości bo takim jest oglądanie Boga w niebie , dzięki ich modlitwom nieustannie modli się za swojego brata czy siostrę, którzy mu to wymodlili na ziemi.Wielki skarb. Dzięki Samotna za przypomnienie .

  6. Dusze czyścowe są szczególnie umiłowanie przez Jezusa bo cierpienie ich jest straszne. Tak Jezus powiedział Faustynie i innym mistykom. Trzeba sobie zdać sprawę, że prawdopodobnie większość z nas to czeka.Jak to powiedziała Fulla Horlak a wie to właśnie od dusz czyścowch lepsze 10 lat w cierpieniach na ziemi niż godzina w czyscu.

  7. Puki żyjemy na ziemi w zdrowiu czy w chorobie w szczęściu czy w nieszczęściu puki oddychamy co jest Jego milosirdziem i łaską zaslugiwac się trzeba tam, mimo wszystko bo życie to chwila a tam na wieki wieków.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!