Mama Janina z córkami: Świadectwo wyproszenia sakramentu małżeństwa i otrzymania łaski macierzyństwa

Pierwszą nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać w intencji córki Marii i jej chłopaka z prośbą o zawarcie przez nich związku małżeńskiego. Rozpoczęłam odmawiać nowennę 15 sierpnia 2015 roku, a oświadczyny nastąpiły 26 sierpnia 2015 (w dzień patronki córki - Matki Boskiej Częstochowskiej). Ślub odbył się 7 maja 2016 roku w dniu Matki Bożej Łaskawej.
Przeczytaj całość

Beata: Nie potrafiłam swoich emocji wyrazić bez wulgaryzmów

Otrzymałam też dar czystości,i tak samo porostu przeszło ,zorientowałam się ze nie myślę o tym.Bardzo dziękuje za te i inne łaski które otrzymałam i za te które otrzymam .a tym darem jest też spokój .
Przeczytaj całość

Agnieszka: Fakt odmawiania trzy razy różańca dziennie bardzo mnie przeraził

Każde złożone tutaj świadectwo było ukojeniem rany, nadzieją. Chcąc się odwdzięczyć i ja składam świadectwo. Do nowenny na pewno jeszcze wrócę.Oprócz owoców modlitwy, dała mi ona wyciszenie i zmieniła moje wnętrze.
Przeczytaj całość

Beata: różaniec jest moim nałogiem

Nowennę zaczęłam odmawiać niecały rok temu, z początku chyba trochę nieudolnie, modliłam się o pracę, której tak bardzo potrzebuje, a teraz dostałam się na szkolenie po którym idę na staż a następnie na kilka miesięcy do pracy, niewykluczone jest że tam zostanę. Pamiętam kiedyś bardzo ciężko było mi wytrwać w...
Przeczytaj całość

Ilona: Nowenna Pompejańska Działa!

Sięgnęłam po Różaniec w akcie ostatecznej desperacji...Ze łzami i brakiem nadziei.... Miałam problemy zdrowotne, które nie wierzyłam że cokolwiek jest w stanie usunąć...Lecz dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych!!!Przeczytaj Ilona: Nowenna Pompejańska Działa!
Przeczytaj całość

Emilka: Pomyślałam, to jest bez sensu…

Pragnę podzielić się swoim świadectwem i z całego serca podziękować Maryi za otrzymane łaski. Otóż na początku mojego małżeństwa straciłam, coś co kochałam, ale nie doceniałam. Po jakimś czasie zaczęłam odczuwać pustkę, samotność, która się coraz bardziej nasilała, tym bardziej, że nasze dziecko jest już prawie dorosłe, mąż zatapia się w pracy, pasjach, a ja umierałam z tęsknoty… Zawsze chciałam mieć dużo dzieci, rodzinę, jako dziecko pisałam listy do Boga o moją cudowną rodzinę. Niestety…
Pierwszą nowennę pompejańską, jaką odprawiłam, to było pragnienie śmierci. Bóg jednak mnie nie wysłuchał, bynajmniej jeszcze nie. W październiku postanowiłam, że pomodlę się w intencji Bogu wiadomej i poproszę Maryję o cud, żeby mój mąż zgodził się… Wcześniej takie rozmowy kończyły się kłótnią, płaczem, kiedyś nawet wybił szybę, był tak wściekły. Przez tyle lat prosiłam go i bez skutku.
Zabierając się do modlitwy, myślałam: co ja robię?! Po co mam się znowu kłócić? Niech jest jak jest, ale z drugiej strony wiedziałam, że muszę podjąć walkę dla swego zdrowia psychicznego i fizycznego. Tym bardziej, że dorastający syn i mąż mają swoje życie i pasje. Mąż na początku powiedział, że nie mam co go prosić, ani podejmować starań, bo i tak z tego nic nie wyjdzie. Absolutnie! Pomyślałam znowu: „Maryjo, to jest bez sensu, to się nie uda” i wtedy w duszy narodziła się taka pewność: „U Boga wszystko jest możliwe, módl się. To Bóg ma tu ostatnie zdanie. Bóg jest ponad tym wszystkim”. Za każdym razem, gdy słyszałam sprzeciw, przypominałam sobie te słowa: „Bóg jest ponad to wszystko”. Ufam Bogu!
Sprzeciw ten trwał dokładnie do połowy nowenny. Potem zaczął topnieć… Aż 30 listopada, dokładnie ostatniego dnia nowenny, po tylu latach zdarzył się upragniony cud. Bóg wysłuchał mnie.
Dziękuję Ci, Maryjo!

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w wiosennym (9/2014) numerze Królowej Różańca Świętego.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Emilka: Pomyślałam, to jest bez sensu…"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość

I to jest NASZ PAN! WSZECHMOCNY,POTĘZNY,dla NIEGO nie ma NIC NIEMOZLIWEGO. ja za 3 dni koncze swoja 2 nowenne pompejska .doskonale wiem co czujesz. czasem tylko jedno zdanie usłyszane od boga pozwala ( tobie/mnie) wytrwac do konca .CHWAŁA PANU.

ania
Gość

Przepraszam,ale nic z tego nie rozumiem:(

Jacek
Gość

cieszy Emilko!!! Ave Maria…

Ela
Gość

świadectwo jest nie zrozumiałe ..Rozumiem ,ze każdy ma swoje tajemnice ,życie prywatne itd. ale w świadectwach chodzi o konkrety co Bóg zdziałał ,za przyczyna nowenny.Na mszach z modlitwą o uzdrowienie ludzie dają też świadectwa ,ale zawsze mówią konkretnie w czym tkwił problem i co się zmieniło .Piszesz,ze stał się cud ,ale jaki cud ?

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!