Emilka: Dziękuję za otrzymany CUD pracy

Pragnę podziękować i zaświadczyć o otrzymanej łasce, którą otrzymałam w Nowennie Pompejańskiej. Od ok 10 – 15 lat nie mogłam znaleźć normalnej pracy. Miałam jakieś takie drobne prace, prace na czarno, prace w których byłam poniżana, przezywana. Musiałam dojeżdżać, stać w polu i w zimnie czekać na autobus. Miałam też prace u żydów w USA na sprzątaniu. Gdzie jak kobieta lekkich obyczajów musiałam stać na rogu ulicy i wyczekiwać czy przyjdzie po mnie żyd i weźmie mnie do pracy. Prace też
takie, gdzie oczekiwano czegoś więcej… W konsekwencji rezygnowałam, albo mnie nie chciano, nie umiałam też znieść tego poniżania. Byłam u kresu załamania, przestałam dbać o siebie, naprawdę byłam bliska obłędu. W dodatku mąż wyzywał mnie od nierobów, pasożytów, nieudaczników. Moja teściowa, jej córki (które miały pracę, były zaradne, dobrze ubrane, porządne i piękne – nie to co ja) na każde święta Bożego Narodzenia składały mi życzenia – rychłej pracy… Boże, stało się to moim koszmarem
nikomu tego nie życzę. Brak pieniędzy, żebranie, proszenie męża o jakiś grosz i słuchanie wyzwisk… Uciekłam do Matki Bożej. Odmówiłam Nowennę Pompejańską. Miesiąc temu dostałam cudowną pracę, blisko domu, a dosłownie za moim domem!! W godzinach takich które mi odpowiadają. Jestem wreszcie pielęgniarką pracującą w swoim wymarzonym zawodzie. Ze łzami w
oczach dziękuję Ci Matko Boża. Ty znasz moje cierpienie… Dziś dostałam kolejną pracę w hospicjum… Bogu Dziękuję 🙂

Izabela: kolejna otrzymana łaska, wysłuchana prośba

Kolejny raz Matka Najświętsza okazała Swą łaskę, dotrzymała obietnicy
Przeczytaj

Ewelina: Matka Boża przemienia moje serce

Wierzę ze Matka Boża nam pomoże. Niech się stanie Twoja Wola Panie, cokolwiek się wydarzy przyjmę to z pokorą. Nie ustawajcie w modlitwie.
Przeczytaj

Franciszka: No i tak się stało!

Witam ! Od wielu lat jestem "uzależniona" od nowenny pompejańskiej i odmawiam jedną po drugiej. Pisałam tu już kilka świadectw, a teraz pragnę podzielić się łaską wysłuchanej modlitwy. Otóż moja synowa miała problem z utrzymaniem ciąży.Poroniła wcześniej.
Przeczytaj

Justyna: Na początku nie wierzyłam, że uda mi się wytrwać

Witam, chciałam się podzielić moim wspaniałym doświadczeniem z Nowenną Pompejańską. Jestem chora na paskudną chorobę, toczeń układowy, który mi trochę komplikuje życie. Jeśli chodzi o planowanie potomstwa również sprawia problemy. Nie zważając na to co mówią lekarze, łykając 3 razy dziennie garstkę leków, staraliśmy się z mężem po cichu o dziecko....
Przeczytaj

Renata: zaczynam pracę!

W dniu 28.06.2013 zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji pracy. W dniu 49 nowenny zadzwonił do mnie jeden z pracodawców do których składałam Aplikacje. Jestem po dwóch rozmowach od poniedziałku 16.09.2013 zaczynam pracę. Chwała Panu i dziękuje Wszystkim bo wiem, że też modlili się w tej intencji. Boże i Mateczko...
Przeczytaj

17
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
16 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
LatoAgnieszkaAlanieznajomaZofia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Sylwia
Gość
Sylwia

Emilko, zabrakło mi słów… wspaniałe to Twoje świadectwo! Mam nadzieję, że obie pracę dadzą Ci wiele radości i niezależności od męża 😀

Gosia
Gość
Gosia

Super!!! Bardzo cieszę się Twoim szczęściem!

magda
Gość
magda

I Ja też bardzo, bardzo 😀

Jacek
Gość
Jacek

Chwała Panu

Czesia
Gość
Czesia

Emilko wycierpiałaś tyle, ze łzy mi zasłoniły literki. Emilko dziękuj nieustannie i odmawiaj następne Nowenny pompejańskie, niech cuda dla ciebie nie kończą się nigdy…zasługujesz na to…..

Henryka
Gość
Henryka

Niech Maryja zawsze będzie z Tobą.Przeszłaś ciężką drogę, ale wierzę,że teraz już bedzię tylko dobrze.Niech Ci Bóg i Maryja Błogosławi.Powodzenia.

meg
Gość
meg

cudownie…dałaś mi nadzieję, dziękuję!

weronika
Gość
weronika

Po przeczytaniu Twojego świadectwa, chce się odśpiewać MAGNIFIKAT. Niech Królowa Różańca Świętego ma Cię w swojej opiece.

Teresa
Gość
Teresa

Przepiękne świadectwo, gratuluje pracy, dobrze że się nie podałaś, ja również szukam pracy od dłuższego czasu, mam coś na czarno, na zastępstwo, ale po pewnym czasie muszę odejść, mam nadzieje że starczy mi tyle siły i nadziei co ty miałaś , bo wiem jakie to jest trudne, a ja marze tylko o jednym stanowisku w sowim zawodzie i niestety te marzenia mogą się nie ziścić, ale wierze że mój los jest w rękach Maryi i tylko jej teraz ufam Pozdrawiam Ciepło

Emilka
Gość
Emilka

Bardzo dziękuję za Wasze słowa otuchy. Jestem wzruszona :*

E.
Gość
E.

Wspaniałe świadectwo. Życzę Ci wszystkiego najlepszego w tych nowych pracach. Dałaś mi swoim świadectwem otuchę, ponieważ też mam teraz ciężki czas w pracy i dziś znów wróciłam przybita, a dzięki Tobie zrobiło mi się lżej na sercu. Dziękuję i życzę wszystkiego najlepszego:)

Zofia
Użytkownik

Super Emilko. Jak dobrze jest przeczytać tak pokrzepiające świadectwo. Jesteś przykładem, że nie można się poddawać.Bardzo, ale to bardzo cieszę się z Twojego szczęścia. No i zostałaś wysłuchana podwójnie-dwie prace. Nie powiem, bo dodało mi to ”kopa” do dalszego działania. 🙂 Powodzenia. 🙂

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Chwała Maryi!!! 🙂 🙂 🙂

Ala
Gość
Ala

Czy to znaczy Emilko, że pracujesz jako pielęgniarka? pielęgniarka raczej musi mieć ciągłość, tam się nawet trzeba dokształcać a nie tak wskoczyć nagle, sorry ale od sprzątania czy robienia innych rzeczy, samo wykształcenie nie wystarczy.

Emilka
Gość
Emilka

Tak 5 lat temu rozpoczęłam studia pielęgniarskie skończyłam je i dostałam pracę

Agnieszka
Gość
Agnieszka

bardzo się cieszę z łaski jakiej otrzymałaś CHWAŁA PANU

Lato
Gość
Lato

super! a u mnie w pracy coraz gorzej, też chciałabym dostać lepszą pracę, tak sobie po cichutku marzę i chyba trzecia NP będzie w tej intencji