… : dobry mąż

O Nowennie dowiedziałam się podczas Rekolekcji Parafialnych. Jestem już po trzech Nowennach. Dwie z nich odmawiałam w intencji poznania dobrego męża, a jedną w intencji mojej zmarłej babci, aby jej duszyczka trafiła do nieba.
Jeśli chodzi o intencję dotyczącą mojej babci, to jestem przekonana, że moje modlitwy zostały wysłuchane. Wiem, że namacalnie nie mogę tego doświadczyć , ale czuję wewnętrznie, że moja kochana babcia jest już szczęśliwa w niebie 🙂
Jeśli chodzi o intencje spotkania na swojej drodze dobrego męża, to niestety na razie nic w tej kwestii jeszcze się nie zmieniło w moim życiu. Po zakończeniu pierwszej nowenny w tej intencji co prawda poznałam mężczyznę, z którym gotowa byłam spędzić resztę życia. Nigdy wcześniej nie spotkałam kogoś takiego, nadawaliśmy na tych samych falach, mogliśmy rozmawiać godzinami i w końcu poczułam, że spotkałam swoją bratnią duszę. Niestety po dwóch miesiącach znajomości mężczyzna ten zrezygnował ze mnie, ponieważ poznał kogoś innego. Bardzo przeżyłam jego decyzję i byłam załamana, ale teraz z perspektywy czasu wiem, że nie można nikogo zmusić do uczuć. Mateczka chciała mi pewnie pokazać przez tą znajomość, iż mogę jeszcze liczyć na miłość :-)Prawie miesiąc temu zakończyłam odmawiać drugą Nowennę w intencji poznania dobrego męża, ale do tej pory nic się jeszcze nie wydarzyło. Nie jestem jednak załamana, bo wierzę, że Mateczka kiedyś wysłucha moich próśb i w końcu będę szczęśliwa. Dlatego będę trwała w modlitwie, bo ona dodaje mi sił i wiarę w lepsze jutro. Od czerwca planuję rozpocząć kolejną Nowennę w tej samej intencji, bo wierzę, że: „nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony..”
Wierzę, że za jakiś czas podzielę się z Wami pełnym świadectwem, że wymodlę u Mateczki dobrego mężczyznę, który mnie pokocha i nigdy mnie nie zostawi 🙂

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

64
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
29 Wątki komentarzy
35 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
29 Autorzy
MałgosiaTomaszSylwiaaakasiaGosia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Karolka
Gość
Karolka

Trzymam kciuki za spotkanie tego wymarzonego, idealnego męża:) modlę sie w tej samej intencji, może nie do końca bo chce by ktoś kto mnie zostawił wrócił byśmy stworzyli rodzinę. Pomodlę się za Ciebie i rownież proszę o modlitwę!!!

baśka
Gość
baśka

Królowo Różańca Świętego daj mi nadzieję że mi pomożesz w tej trudnej dla mnie sprawie w której nie wiem co mam zrobić i jak postąpić proszę kogoś o modlitwę

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Przestańcie pisać te antyświadectwa o modlitwie o dobrego męża i o tym, że po skończonej noweenie się ktoś pojawił, nawet fajny, ale nic z tego nie wyszło. Zacznijcie pisać swiadectwa jak będziecie już po slubie, albo przynajmniej z będziecie miały termin ślubu ustalony! Pewnie mnie tu zaraz najedziecie że nie mam racji, ale czy ktoś z osób piszących świadectwo znalezienia pracy ( przez siebie lub bliskiego) po odmówieniu noweeny pisał to świadectwo jak ta osoba pracę znalazła czy jak zostałą zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną? Po której i tak nic nie wyszło… Otóż piszą wtedy jak już dostaną pracę a nie… Czytaj więcej »

Józef
Gość
Józef

Zgadzam się z Tobą Nieznajoma . Czytam ten portal od jakiegoś czasu i sam również czekam na łaski . część już widzę , chociaz trudno mi to wszystko ogarnąć . Jestem od kilku miesięcy innym człowiekiem . Przez ostatnie 20 lat byłem poza kościołem i Bogiem . Teraz wszystko się odmieniło . Moje nawrócenie nie miało nic wspólnego z Nowenną Pompejańską , ale faktem jest , że jedną już odprawiłem a teraz jestem na etapie drugiej , obecnie część dziekczynna . Jestem samotny i szukam równiez żony którą bym pokochał . Faktem jest iż jest kobieta , która mi zawróciła… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No właśnie Józef! O Tym co dzieje się po drodze odmawiania nowenny powinniśmy pisać na forum, a świadectwo powinniśmy pisać wtedy jak już dostaniemy tą łaskę o którą się modlimy. Nawet jeśli na napisanie świadectwa trzeba będzie długo poczekać. Ja równiez modlę się o dobrego męża i zdrowe dzieci. I czynię to już przeszło 7 lat intensywnie, a jaby policzyć nieintensywnie to wyszłoby więcej. Pisałam o tym już gdzieś i nie chcę pisać po raz kolejny. Dziwi mnie więc takie podejście jak w wyzej napisanym świadectwie a to nie jest jedyne, gdzie odmówiło się nowenne ktoś się zakręcil i nic.… Czytaj więcej »

barbara
Gość
barbara

A może jesteś w błędzie moze Maryja Ci jużkogoś wybrał tylko go odrzuciłas skąd wiesz że w ciągu tych 7 lat modlitwy nie spotkalaś męża wśród tychfacetów którzy raczyli na Ciebie spojrzeć może go już przeoczyłaś i nadal szukasz i może tak być że będziesz szukać do końca życia czyżby Maryja przez tyle lat Ci nie pomogła skoro mówisz że się modlisz o rodzinę .

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Uwierz mi, ze nie przeoczyłam. Nie będę tu opowiadać swojego życiorysu, ale nie przeoczyłam.

barbara
Gość
barbara

To szukaj dalej życzę Ci powodzenia !

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Wiesz Basiu, dziwny jest ten Twój powyższy wpis. bo piszesz, ze może go przeoczyłam i ze może już tak być ze będę szukać do konca życia. Pisząc tak wyznajesz pogląd o przeznaczeniu. że tylko ta jedna i jedyna osoba może być moim mężem. I jak ją przegapię to tragedia życiowa, bo pprzegapiłąm swoje przeznaczenie i tylko już zostaje samotność do końca życia. Otóż średnio wierzę w taką teorię.Bo to oznaczałoby, ze człowiek pokochać może tylko raz w zyciu. Wierzę, ze Bog jest „większy” niż te dziwne teorie o przeznaczeniu, drugich połówkach jabłek, gruszek czy czego tam jeszcze.

Józef
Gość
Józef

O dobrą kochającą żonę prosiłem w nowennie na razie św. Ritę i Józefa . Jak już pisałem dla mnie to wszystko jest nowe . Z jednej strony u Boga nie ma stosu CV i nie trzeba podsyłać cały czas nowe , by było na górze ( tak mi się wydaje ), ale z drugiej strony umysł ludzki karze tak nam postępować . Bo przecież Bóg Wszechmocny , mógł se zapomnieć . 😉 Z jednej strony traktujemy Boga jako tego co ma spełnić naszą prośbę , czyli jak Wszechmocnego , z drugiej jak człowieka , który zagoniony codziennymi obowiązkami mógł sobie… Czytaj więcej »

barbara
Gość
barbara

Józefie ja myślę ze skoro spotkałęś tę osobę o której piszesz to jest ta właściwa osoba tym bardziej jeżeli jest wolna myślę że skoro traktuje cię jako kolegę to jest dobrze nie należy od razu narzucać się z uczuciami nie wiem jakie są Twoje oczekiwania wobec niej ale myślę że to dobra dziewczyna jeżeli bedziesz długo czekala możeszją stracić myślę ze przesadną modlitwą możesz wszystko skomplikowac pomódl się raczej o miłość i dobroć między wami oraz o łaski potrzebne w małżeństwie a będziesz miał tego co chcesz myślę że z tymi uzdrowieniami duchowymi Twoimi i Jej rodziny trochę przesadzasz nic… Czytaj więcej »

Józef
Gość
Józef

Chciałbym bardzo , żeby tak było . Jesli będzie mi dane to napisze o tym świadectwo . Czy przesadzam z modlitwą ?? Może tak , ale widząc i czytając Wasze świadectwa , gdzie macie za sobą po kilka nowenn na koncie to nie odstaję od reszty . Musisz zrozumieć jedno , bo zapewne dla kogoś kto prawdopodobnie całe życie był wierzący może to być dziwne podejście , ale ja 20 LAT olewałem wszystko związane z Bogiem .Życie nie było dla mnie pasmem sukcesów , tylko porażek .Nawrócenie to nie było prztyczek w nos , tylko cios wielkim młotem w głowę… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Józefie, Módl się o dobrą żonę a nie o konkretną kobietę. Nie urywaj z nią kontaktu, a staraj się dalej. Może ona potrzebuje tego czasu? Po co? A to już jest tak skomplikowane, ze nie da się wytłumaczyć. A modlitwy nigdy za wiele. Modlitwa rozwiązuje węzły, a nie wszystko komplikuje jak napisała Basia. I ja osobiście jestem zdania, ze jesli się o cos modli, to nalezy to robić do momentu otrzymania łaski, a nie np 54 dni bo tyle trwa nowenna taka czy inna. I już. I po tym czasie mam oczekiwać ze zaraz się ktoś pojawi, albo w mniej… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Baśka! Co Ty wypisujesz? Skąd Ty możesz wiedzieć, ze kobieta o której pisze Józef jest dla Niego tą właściwą?? Skoro On sam tego nie wie? No i to: „myślę ze przesadną modlitwą możesz wszystko skomplikowac „. Co to ma być???!!! Otóż Droga Basiu, Modlitwy nigdy za wiele. Modlitwa zawsze prowadzi do dobrego, nawet jełśi nie widzimy tego od razu. A jeśli się skompilkuje to znaczy, ze to nie miała być ta kobieta właściwa i dobrze że nie wyszło. Ale to nie stanie się na pstryknięcie palcami. Podobnie jak nie polepszy się na pstryknięcie. Jeśli daje Bog to tak, aby nie… Czytaj więcej »

Józef
Gość
Józef

Dzięki . Może to wydac się smieszne , ale ja się uczę wiary na nowo i brakuje mi własnie takich prostych wyjaśnień . 🙂

Sylwia
Gość
Sylwia

Nieznajoma bardzo Ci dziękuje za jedno Twoje zdanie ,pa

kasia
Gość
kasia

Witam.Nie znam Cie nieznajoma,ale w Twoich wypowiedziach daje sie odczuc straszna flustracja i nie jest to fajne…Od dawna oawiam NP,nie walcze juz z rozproszeniami,ale pozwalam Maryji na dzialanie w moim zyciu i jest mi z tym duzo latwiej.Moja pierwsza NP byla o dar macierzynstwa i pisalam tutaj kiedy jeszcze nie zaszlam w ciaze i dzieki Bogu nie znalazl sie nikt taki jak Ty ktory mnie skrytykowal wrecz przecownie,miesiac pozniej napisalam swiadectwo,ze jestem w stanie blogoslawionym i podziekowalam tym osobom ktore mnie wtedy pocieszaly… Jozefie ok 1lat temu modlilam sie o dobrego meza raptem kilka zdrowasiek,pojawiali sie w moim zyciu chlopcy,ale… Czytaj więcej »

Oliwia
Gość
Oliwia

Zgadzam sie z Nieznajoma, że coraz więcej tu takich anty-świadectw. Modliłam sie o dobrego męża a spotkałam kogoś kto po 2 m-cach mnie wymienił na inna, modliłam sie o uratowanie małżeństwa a w tym czasie dostali rozwód, modliłam sie o zdrowie dla kogos a ten ktoś zmarł, modliłam sie o prace i czekam już kolejny rok i nic. Po co piszecie takie świadectwa? one zniechęcają do modlitwy. Jest jeszcze rubryka „listy od czytelników” tam możecie szukac odpowiedzi na pytania, szukac wskzówek, otuchy, rady. Ale świadectwo jest podziękowaniem za otrzymane łaski a nie opowieścią o rozczarowaniu. Niektorzy jeszcze piszą jak to… Czytaj więcej »

Ela
Gość
Ela

Ja też uważam, że nieznajoma ma rację, że świadectwo modlitwy w takiej intencji można napisać dopiero wtedy tak naprawdę, gdy się wzięło ślub czy ma termin, hehe. Bo to tak może trochę zniechęcać tych innych, najpierw burza, potem słonko, a w tv mówili, że będzie upalna pogoda:). Hehe.

Ela
Gość
Ela

Wiesz, Oliwio, jeśli chodzi o odmawianie nowenny jako takiej, to może się zdarzyć, że ktoś tu wchodzi się podzielić trudnościami czy znaleźć umocnienie, bo go może akurat potrzebuje, ale w kwestii znalezienia miłości małżonka, to poniekąd popieram nieznajomą i po części Twój wpis, może nie tyle, żeby nie pisali o tym, tylko rozważyli, jak należy podchodzić do modlitwy. Zresztą to dotyczy każdej intencji właściwie. Nieraz modlitwa musi nas przemienić, ażeby łaska mogła się wypełnić, ażebyśmy ją dostrzegli i jej nie zaprzepaścili. Jednak oddając sprawiedliwość tutaj, to też rozumiem i współczuję osobom, które miały na coś nadzieję, a nie wyszło. Dlatego,… Czytaj więcej »

Piotr
Gość
Piotr

Nieznajoma o tuż to masz racje to modlitwa to nie są jakieś czary.Nie można prosić o męża idealnego.Mąż nigdy nie będzie idealny jedynie może być dobry.Wiem,ze chcecie mężczyznę takiego jak w bajkach.Jeden nie ma poczucia humoru,drugi ma za to inną zaletę bo jest pracowity.Jeden się dobrze dogaduje,ale jest np leniem.Jeden nie jest atrakcyjny,ale może mieć inne cechy.Wybaczcie,ale macie za duże wymagania.Zawsze jakaś wada się znajdzie nawet u tego atrakcyjnego. Proście o znaki żeby była okazja i wtedy on może coś zdziałać.Wiem,ze to dziewczyna czeka na ten ruch,ale czasem lepiej jak dziewczyna sama to zrobi bo się i tak zdarza. Ja… Czytaj więcej »

Ela
Gość
Ela

To może zrób pierwszy krok i okaż jej wyraźne zainteresowanie( nie musisz zapraszać jej od razu na randkę, ale zagadaj, uśmiechnij się, zatrzymaj wzrok na dłużej), ale, jeśli Ci się podoba i Cię interesuje, to nie czekaj, aż się domyśli, będziesz miał przynajmniej jasność, czy jest Tobą w jakikolwiek sposób zainteresowana. A tak to można spekulować długo:). A skoro piszesz, że czeka, to czemu tak postępujesz? Piszesz niby o tym, że kobiety szukają ideału, ale skoro Ty jej się możesz podobać, a ona też Ci się podoba i, co więcej, wiesz, ze czeka, to dlaczego nie zrobisz pierwszego kroku i… Czytaj więcej »

Gosia
Gość
Gosia

Nasz milosierny Bog pragnie nam dawac najwiecej i najlepsze bo jestesmy jego ukochanymi dziecmi a nie byle co. Nie warto byc z kims jesli z calego serca sie nie pokocha tej osoby. Nie mozna spedzic z kims zycia tylko dlatego ze byl ok. Warto sie modlic o najlepsza pod kazdym wzgledem osobe. Pozdrawiam z Bogiem

Gabi
Gość
Gabi

Ja modliłam się tez strasznie długo, i byłam zawiedziona i płakałam i w wieku 39 lat spotkałam przypadkiem człowieka, który dziś jest moim mężem. Okazało się, że od kilku lat bywaliśmy w tych samych miejscach w tym samym czasie, a jednak… Teraz dopiero wiem, że MUSIAŁAM tak dlugo czekac, bo absolutnie nie byłam gotowa do małżeństwa. Pewnie byśmy się rozwiedli. Od 10 lat za to jestem we wspaniałym związku. Mamy nawet wspaniałą córeczkę (której lekarze przepowiadali różne choroby) i opiekujemy się jeszcze nie swoimi dziecmi. jest pewnie coś,ze lepiej poczekac jakiś czas i spędzic o w samotności niż w nieszczęśliwym… Czytaj więcej »

Wiesiek
Gość
Wiesiek

Modlcie się z ufnością i pokorą

AnnaG
Gość
AnnaG

modlę się o to samo 😉 czasem mam zwątpienia.. z drugiej strony myślę że na coś wartościowego warto długo czekać 😉

AnnaG
Gość
AnnaG

myślę i myślę i wiem że nikt z nas tak na prawdę nie modli się o tą sobę idealną lecz o osobę odpowiednią … osobę z którą można w mileczeniu nie czyć nudy, osobę z którą naturalnie się czyjemy, osobę z którą znajdujemy ukojenie po ciężkim dniu……

Ela
Gość
Ela

A czasami ludzie się nie mają komu zwierzyć i wypłakać ze swoich niepowodzeń, może to tez po części jest tak:(. Jak ktoś długo szuka, modli się, czasami może się czuć załamany, to w sumie tez trzeba zrozumieć.

Ela
Gość
Ela

Popieram też Gosię, modlić się nie o jakiś tam ideał i pewnie większość ludzi mając na myśli kogoś odpowiedniego, właśnie modli się w duchu o tego odpowiedniego pod każdym względem, ale tym ważnym względem dla nas, nawet jeśli tego nie sprecyzujemy, to Bóg już i tak wie, co to znaczy, a nie o to, żeby miał niebieskie oczy koniecznie i dołek w brodzie:) i milion na koncie:).

Monika
Gość
Monika

Racja, ze tu jest miejsce na swiadectwa a nie na opowiesc swojego zycia. Ja odmawiam druga nowenne i nie zlozylam swiadectwa bo nie mam sie wam czym jeszcze pochwalic. Modlac sie nowenna myslimy ze wszystko za nas załatwi Maryja, ze teraz wystarczy siąść i czekac…ale tak nie jest..czasami sami musimy wziąść sprawe w swoje ręce i działac !!! Uwazam ze warto sie modlic ale ciagle w tej samej intencji nie ma sensu. Jest masa roznych intencji i potrzeb..przeczytalam gdzies przypowiesc o kobiecie ktora wymodlila u Boga potomka- syna..byla bardzo szczesliwa, ze jej go Bog dal. Po 18 latach ta sama… Czytaj więcej »

Ala
Gość
Ala

Wiesz Moniko, ja już kiedyś pisałam (ale to moje włsne zdanie), że nie będę powtarzała żadnej intencji nowenny, bo to tak jakbym nie wierzyła. Mówię to o sobie, nie o innych. też dlatego, że tyle jest innych intencji i innych ludzi potrzebujących. Z moich trzech to mogę powiedzieć, że żadna się nie spełniła, ale tego też nie wiem. W międzyczasie miałam sporo wskazówek co do spraw, zeszłam na inną drogę, ogólnie czuję się inna, i skąd wiem, może to jest właśnie droga prowadząca do spełnienie się intencji. Zakładam, że złożyłam alert u boga, jak to Józef pisze cv 😉 i… Czytaj więcej »

Sylwiaaa
Gość
Sylwiaaa

Co do powtarzania intencji warto pamiętać, że Matka Boża objawiając się Fontanie powiedziała jej wprost: „Teraz, gdy mnie wzywasz pod imieniem Królowej Różańca Świętego z Pompejów, które mi jest bliższe ponad wszystkie inne, nie mogę ci odmówić. Odpraw trzy no­wenny, oddawaj mi cześć, a wyzdrowiejesz.”, więc czasami jedna nowenna to będzie za mało.

Monika
Gość
Monika

Jesli ktoś chce i tego potrzebuje moze odmawiac 10 nowen albo i wiecej, w tym cytacie Matce Bożej chodziło o nowenny różańcowe które trwają 9 dni a nie nowenny pompejańskie..Trzeba przeczytac całość a nie wyrwane z kontekstu książki cytaty !!!!!!!!!Daje linka do poczytania http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-matka-boza-dala-swiatu-nowenne-pompejanska/

Sylwiaaa
Gość
Sylwiaaa

Jaka to roznica czy Pompejanskie czy rozancowe, chcialam pokazac, ze nawet Matka Najswietsza moze wskazac, by ponawiac intencje. Nie rozumiem co w tym zlego.

JOANNA
Gość
JOANNA

Sedno sprawy poruszyłaś Moniko. Tak często modlimy się o konkretną ” rzecz „. Wydaje nam się, że spełnienie tego ” jednego ” w pełni nas usatysfakcjonuje – da pełnię szczęścia – nie obce są nam obietnice, wręcz nagminne, nawet na tej stronie się z takimi spotkałam: cyt. ” za spełnienie się tej jednej rzeczy dałabym/dałbym wszystko „. Co to znaczy ? Wydaje się nam, że potem już nie będą nas dosięgać żadne problemy ? Już nie pojawi się nigdy żaden nowy ból, skaleczenie, okaleczenie, sfrustrowanie, zmęczenie, głód, radość z urodzenia dziecka nie będzie miała znamion bólu, codziennych kłopotów, nasze dzieci… Czytaj więcej »

Monika
Gość
Monika

Joanno super rozwinęłaś moją myśl.. Człowiekowi nigdy nie będzie dość…dostaniemy tą „jedną rzecz” i będzie kolejna ” jedna rzecz” i kolejna…Dlatego Bóg nad tym czuwa 🙂

Gosia
Gość
Gosia

Moniko napisałaś o kobiecie, która modliła się o dziecko i wymodliła syna. Wychodzi na to, że nie powinna się modlić o potomka, bo syn okazał się potem mordercą. Nie wiem czy chodzi Ci o ten sam przypadek, o którym opowiadał mi znajomy ksiądz ale zachodzi między nimi zasadnicza różnica. I ta historia jest prawdziwa. Otóż pewna kobieta będąc w ciąży dowiedziała się od lekarza, że ciąża jest zagrożona i raczej nie będzie można jej uratować. Wtedy ta kobieta modliła się aby dziecko szczęśliwie się urodziło. Zagroziła też Bogu, że jeśli ciąży nie donosi to odejdzie od wiary. I Pan Bóg… Czytaj więcej »

Monika
Gość
Monika

A to cos do poczytania i przemyslenia… Czesto sobie przypominam ta opowiesc http://adonai.pl/opowiadania/anioly/?id=1

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Moniko, napisałaś, ze ta kobieta wymodliła u Boga potomka i była bardzo szczęsliwa ze Bog jej go dał, a po 18 latach modliła się aby go zabrał, ale nie napisałaś co działo się przez te 18 lat. Bo może ta kobieta była tak bardzo szczęśliwa, ze zapomniała Bogu każdego dnia dziękować za ten cud? A może potem nie modliła się za syna, aby wyrósł z niego mądry i dobry człowiek? Chyba prawdą jest, ze można na Bogu cos wymusić, dlatego nie należy modlić się aby ten oto podany Mu z imienia i nazwiska mężczyzna stał się mężem modlącej się w… Czytaj więcej »

Monika
Gość
Monika

Tak, nie wiemy jaka była ta kobieta i nie wiemy jak by to było gdybyś Ty miała rodzinę a ja została mamą?? Wierzę, że to nastąpi w najodpowiedniejszym czasie dla nas..Nowenna daję mi nadzieję i pogodzenie sie z moją sytuacją. W ostatni dzień mojej pierwszej nowenny o dar macierzyństwa dla mnie natrafiłam na modlitwę ” Jezu, Ty się tym zajmij, teraz Ty się martw…” i zrozumiałam że już wiecej nie będe o nic prosić dla siebie.Drugą nowenne odmawiam za brata o łaskę wybraną przez Maryję i pomimo że z całego serca chce być mama to uważam że są inni co… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

A swoją drogą to przecztajcie sobie to: http://pompejanska.rosemaria.pl/2011/06/jak-matka-boza-dala-swiatu-nowenne-pompejanska/ Przemyślcie… A potem odpowiedzcie na pytanie, czy warto się długotrwale modlić w tej samej intecji i to tą nowenną do tego? To apropo tego co napisała Monika, tj :” Uwazam ze warto sie modlic ale ciagle w tej samej intencji nie ma sensu.” oraz Ala, tj :”że nie będę powtarzała żadnej intencji nowenny, bo to tak jakbym nie wierzyła.” Jest dokąłdnie odwrotnie niż Wy, drogie dziewczyny piszecie. Jeśłid ługo się modlicie to znaczy, ze wierzycie mimo iż sprawa się nawet pogarsza. I to co napisała ALa, to wiara w czary, a nie… Czytaj więcej »

Piotr
Gość
Piotr

Ela nie wiem do kogo piszesz bo mój komentarz był 4 nie wiem czemu został przesunięty.Ja nie będę czekał i ja robię zawsze pierwszy ruch.Rozumiem,że pisałaś do Józefa albo i do mnie ? Ale ja np nie lubię oceniania po pierwszym spotkaniu czy to po pierwszej rozmowie.Bo już widać na co zwraca się uwagę. Czasami nawet wystarczy jedno spotkanie i koniec nawet już nie chcę dalej się spotykać. Józefie spytaj po prostu czy będziesz z nią chodził.Rozumiem,że życie Ci się odwróciło do góry nogami,ale pamiętaj modlitwa to też nie czary.Trzeba się od serca modlić. Bo jak się modli na zasadzie… Czytaj więcej »

Ela
Gość
Ela

Do Ciebie, Piotrze, a dlaczego był przesunięty mój komentarz tego nie powiem Ci, bo nie jestem adminem ani moderatorem tego forum. Heh. Nie, ja nie chcę się kłócić tutaj z nikim, tylko piszę, że nie rozumiem trochę mężczyzn i ich zachowań, bo narzekają, że nie mogą znaleźć drugiej połówki, ale jeśli jest okazja przekonać się, czy ktoś nam odpowiada, kogo nie znamy i nawet na pierwszy rzut oka jest ok i ten ktoś się interesuje nami a nawet to pokazuje, to mężczyźni sami czekają, aż kobieta podejdzie i nie wiem, co zrobi, zatańczy może koło niego. Wymagania wymaganiami, ale jeśli… Czytaj więcej »

Piotr
Gość
Piotr

A ja mam jeden problem. Bo wyglądam na zdrowego człowieka,ale wewnątrz ukrywam pewną chorobę o której mało kto wie bo się tym nie chwalę.Nie jest to jakaś groźna choroba,ale jednak bez leków mogło być gorzej.Ciekawe jak wtedy dziewczyny by zareagowały ? Bo ja bym mógł nawet od razu mówić,ale cóż boje się,że zostanę odrzucony. Ale lepiej powiedzieć od razu niż później.

Janek
Gość
Janek

Kochani Czytając te świadectwa odnoszę wrażenie, że niektórzy z Was nie wierzą w dobroć Bożą. Bóg jest naszym Najlepszym Ojcem a Maryja Najlepszą Matką. Można a nawet powinno się powierzać Jej wszystkie nasze sprawy również te „sercowe”. Pamiętajmy że Bóg jest Miłością i kocha nas. Proszenie o drugą połowę jest jak najbardziej na miejscu. Świadectwa typu poznanie kogoś lub rozmowa o pracy też wnoszą nadzieję, że się coś zaczyna dziać. Potrzebna jest jeszcze dalsza modlitwa i zaufanie Bogu i Matce Najświętszej. Napisane jest „Proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam” oznacza to że otrzymamy!!! Nie jest napisane… Czytaj więcej »

Ela
Gość
Ela

Janek ładnie napisał.

Piotr
Gość
Piotr

Janku ja każdą sprawę powierzam Jezusowi czy Maryi i wszystkim u góry nawet jeśli jest to jakaś drobnostka.Czasem to może się wydawać dziwne,ale działa.

bleco
Gość
bleco

Czuję się bardzo samotna, wiem że napiszecie że gdybym miała Boga w sercu bo mym się tak nie czuła. Mam bardzo dobre relacje z Bogiem a mimo to brakuje mi ludzkiej miłości, bo Bóg mnie nie przytuli.

zadowolona
Gość
zadowolona

Nieznajoma zwróciła uwagę na ważny problem związany ze świadectwami, ale jest to chyba bardziej uwaga do moderacji strony niż do piszących…Uważam, że tutaj powinny być umieszczane tylko świadectwa wysłuchanej modlitwy.

barbara
Gość
barbara

Tutaj powinny być zamieszczane wszystkie świadectwa o łaskach nawet tych najmniejszych nie wiem komu to przeszkadza że czyta jakiejś świadectwo i uważa to za antyświadectwo nikt tu nie będzie się bawił się w badanie czy była łaska czy nie była nie piszcie takich bzdur bo zniechęcicie ludzi do czytania świadectw bezsensowna analiza świadectw jest pretekstem do powątpiewania w pomoc Bożą i łaski i jeżeli dana osoba uwaza że powinna zaświadczyć o otrzymanej łasce to niech tak zrobi dlatego uważam że Nieznajoma nie powinna poruszać tego tematui i wydaje mi się użycie przez nią określenia ” ANTYŚWIADECTWO oznacza ze sama jest… Czytaj więcej »

Sylwiaaa
Gość
Sylwiaaa

Dla mnie te świadectwa, w których ktoś się modlił, wciąż czeka, ale dzieli się swoimi odczuciami są bardzo cenne, bo dają mi lekcję pokory i utwierdzają w tym, że to nie jest koncert życzeń, najważniejsze są zmiany, które dokonują się w nas samych, a które są często cenniejsze niż łaska, o którą się modlimy. Czytam te jak to określiliście ‚antyświadectwa’ i rozumiem, że trzeba być pokornym, trzeba czekać i kiedy widzę, że ludzie tak jak ja: czekają, starają sobie wytłumaczyć ten czas, to sama rozumiem, że oczekiwanie jest częścią modlitwy i tylko ode mnie zależy, czy zechcę dostrzec w tym… Czytaj więcej »

Ela
Gość
Ela

Też prawda, tak całkiem bym nie skreślała tych niby anty- świadectw, a że lekcja pokory to na bank:)

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Droga Basiu, fajnie że mimo iż mnie nie znasz to wiesz, ze jestem nastawiona anty 🙂 . Super! Ja po prostu uważam, ze jezeli ktoś modli się o męża to niech napisze to świadectwo jak wyjdzie za mąż. Dlaczego Basiu nie piszą tutaj „swiadectw” osoby które modlą się o pracę, chodzą na rozmowy i nadal jeszcze szukają? Dlaczego te osoby skłądają świadectwo wtedy, gdy pracę dostaną? I dopiero wtedy opisują rozmowy kwalifikacyjne jakie były po drodze? A jeśłi jednak się modlą, chodzą na rozmowy i czekają, to o tym piszą na forum. I nie robią z tego jeszcze świadectwa. Wiem… Czytaj więcej »

bleco
Gość
bleco

Tylko wysłuchane, aha taka cenzura jak za komuny, mówimy tylko o tych co im Matka Boża zrobiła dobrze, a reszta nie istnieje tak?. Takie coś to jest kłamstwo.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Jakbyś bleco czytał/czytała od początku to byś wiedział/wiedziala, ze „o tej całej reszcie co nie istniej” (jak się wyrazileś/łaś) wg mnie należy pisać na forach i w dziale listy od czytelników a nie w dziale świadectwa.

zadowolona
Gość
zadowolona

Aha…No ale z drugiej strony w przypadku intencji „spotkania dobrego męża” to takie świadectwo mogłoby być napisane chyba dopiero po śmierci owego.. 😀

assisi
Gość
assisi

A poza tym wydaje mi sie,że świadectwo jest wartosciowe nie tylko wtedy kiedy „życzenie się spełni”. Te 54 dni to zdjecydowanie wiecej niż zrealizowana intencja… i tymi doświadczeniami należy się dzieli. A na koniec dodam,ze tez nie bez znaczenia jest to,że intencje w sprawie pracy maja wysoką skuteczność a te o sprawy sercowe mniejszą. To też czegoś uczy!

assisi
Gość
assisi

A co do terminu, Kochani to dodam tylko,że ja miałam nie tylko termin ale i kiecke, sale, gości a facet zrezygnował na niedługo przed więc ostrożnie z pokładaniem nadziei w narzeczeństwie. Roznie bywa i do ostatniej chwili nie wiadomo.

Słoneczko
Gość
Słoneczko

Ja też napisałam anty świadectwo: http://pompejanska.rosemaria.pl/?s=s%C5%82oneczko i jeśli ono kogoś zniechęciło do odmawiania nowenny to bardzo dobrze. Bo taka jest prawda, że nie zawsze nasze modlitwy są wysłuchane, gdyby tu były tylko świadectwa osób wysłuchanych to by to było oszustwo.

Kasia
Gość
Kasia

Moim zdaniem co do umieszczania świadectw: „Spotkałam/em kogoś wartościowego, pobraliśmy się/ planujemy razem przyszłość”- to jest bez wątpienia świadectwo i na takie nie ma co ukrywać, wszyscy tu czekamy…;) „Odmówiłam/em Nowennę, na razie nie znalazłam/em Tego Jedynego, ale moje serce jest spokojne, poprawiły się moje relacje z płcią przeciwną, cieszę się życiem”- to też świadectwo, może nie do końca wysłuchanej intencji, ale na pewno jej ŁASK… „Odmówiłam/em Nowennę, ale on/ona do mnie nie wrócił(a), spotykałam/em się z kimś, ale nic z tego nie wyszło/ nadal jestem sam/a i z tego powodu nieszczęśliwa/y- to NIE jest świadectwo tylko żalenie się/ dzielenie… Czytaj więcej »

Samotna
Gość
Samotna

Jak Biblia odnosi się do kwestii rozwodów? W Starym Testamencie rozwód uważany jest za pełnoprawne zakończenie małżeństwa (Pwt 24, 1-4). Mąż miał w takiej sytuacji wręczyć żonie „list rozwodowy” na dowód uznania małżeństwa za nieaktualne, żona zaś z własnej inicjatywy mogła męża opuścić, lecz nie mogła się z nim rozwieść. Starożytni rabini częstokroć wiedli spory o to, co stanowi stosowną podstawę do rozwodu. Jezus odmawia udziału w tych sporach. Nie wyraża zgody na rozwody i pokazuje ich konsekwencje: „Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za… Czytaj więcej »

Samotna
Gość
Samotna
Tomasz
Gość
Tomasz

Pozwolę sobie zabrać głos w poruszanej tutaj kwestii „antyświadectw”. Otóż moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak antyświadectwo w takim rozumieniu, że piszemy jedynie o wysłuchanych intencjach, a o tych „niewysłuchanych” pisać z jakiegoś powodu nie wolno. (?) Bądź należy pisać w innym miejscu. Niewysłuchanych wziąłem w cudzysłów dlatego, że niekiedy my nie zdajemy sobie sprawy z Bożych planów w naszym życiu. Nie widzimy całości obrazu. To co teraz wydaje nam się niewysłuchaną intencją może być właśnie najlepszą Bożą pomocą w naszym życiu. Nie można zabraniać ludziom pisać o swoich kłopotach. Być może dzięki podzieleniu się wątpliwościami, nazwaniu ich, wyrzuceniu… Czytaj więcej »

Małgosia
Gość
Małgosia

Kochani dla tych co się modlą i szukają dobrego męża lub żony polecam katolicki portal do tego stworzony http://www.betania.pl
Jest on pełen wyjątkowej atmosfery i wartościowych ludzi poszukujących współmałżonków 🙂

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące