Barbara: powierzyłam się Matce Bożej

Odmówiłam dwie nowenny. Pierwszą w mojej intencji, potrzebowałam pomocy. Miałam lęki, prawie codziennie ataki paniki. Brałam coś na uspokojenie. W czasie odmawiania różańca czułam ogromny spokój. W pierwszej części odmawiania czułam się gorzej, a w drugiej jak inna osoba. Zaczęłam dostrzegać wszystko inaczej, wszystko wydawało mi się piękniejsze, częściej na mojej twarzy gościł uśmiech. Czasem jeszcze zdarza mi się jakiś nieokreślony lęk przed czymś, ale jak tylko pomyślę o Matce Bożej Różańcowej, od razu mija.
Nie biorę już żadnych leków na uspokojenie. Naprawdę jestem inną osobą.
Drugą nowennę też w swojej intencji, o szczęśliwy poród. Powierzyłam swoje życie Matce Bożej Różańcowej i wierzę, że mnie nie opuści w trudnych chwilach.
Odmawiajcie różaniec z wiarą, a na pewno Maryja was wysłucha.

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w wiosennym (9/2014) numerze Królowej Różańca Świętego.

 

Opt In Image
Królowa Różańca Świętego

To świadectwo ukazało się wcześniej w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej. Odwiedź stronę naszego kwartalnika! Zamów je w naszym sklepiku.

Możesz też zapisać się do biuletynu, dzięki czemu będziesz otrzymywać co piątek  powiadomienia o nowych świadectwach! Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!