Anna: ustąpienie bólów kregosłupa

Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji ustąpienia bólów kręgosłupa. Nie kiedy zdarzały się mi się mocne bóle kręgosłupa, choruję na skoliozę. Odkąd odmówiłam Nowennę Pompejańską ból ustąpił i właściwie jest znikomy. Po raz kolejny zostałam wysłuchana. Chwała Panu. I dziękuję Matce Bożej za nieustanną opiekę i za otrzymane łaski. Nie ma słów, które wyraziłyby moją wdzięczność. Obecnie odmawiam kolejną, piątą Nowennę Pompejańską. Staram się w dniu rozpoczęcia Nowenny uczestniczyć we mszy św. z prośbą o wytrwanie w Nowennie. A w dniu zakończenia również biorę udział we mszy św. w podziękowaniu za wytrwanie w modlitwie różańcowej. Po za tym podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej staram się podejmować dodatkowe postanowienia np. uczestnictwo we mszy św. w tygodniu, w nabożeństwach np. majówkach, gorzkich żalach.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

6 myśli na temat „Anna: ustąpienie bólów kregosłupa

  1. W styczniu byłam pierwszy raz na Mszy Świętej z modlitwą o uzdrowienie. Tam padły słowa, że Pan Jezus uzdrawia osoby z bólem pleców. Ja już nie pamiętam dnia, kiedy mnie nie bolał mój kręgosłup. Oczywiście, nie za bardzo chciało mi się wierzyć, że tą osobą mogę być ja. Po Mszy cały czas sprawdzałam, co też się dzieje z moim kręgosłupem – bolał. Następnego dnia obudziłam się i nic i tak jest do tej pory. Ten okropny ból, który czasami sprawiał, że nie mogłam się podnieść z łóżka i chodziłam zgięta zniknął! Chwała Panu! Jezus moim Królem

  2. tez zostałam uzdrowiona z bólów kręgosłupa na takiej Mszy na innych natomiast zostałam uwolniona z pewnego niewielkiego nalogu ale z którym nie mogłam sobie poradzić poglebila się moja wiara, jak tu nie wierzyc w cuda i nie dziekowac Bogu za Jego dobroć, ale wszystko zaczęło się od Nowenny pozdrawiam

    • Ula, tak samo zaczęłam, od nowenny, tzn. od różańca. A jak coś czasem gdzieś tam poboli, to dziękuję za ten ból. Chwała Pana.

    • dziękuję za linki. widziałam na własne oczy jak ludzie koło mnie upadali, śmiali się lub po prostu strasznie płakali. na początku byłam przerażona, teraz już wiem co się dzieje. Pozdrawiam

A Ty co o tym myślisz? Napisz!