agawa84: Czująca opiekę Maryi

Odmówiłam już 3 Nowennę Pompejańską i obiecałam, że złożę świadectwo. Pierwsza i druga Nowenna była w intencji mojej rodziny. Od dłuższego czasu (w zasadzie od zawsze), nasza rodzina była uboga w miłość względem siebie. Tata nie szanował mamy, nas traktował jako kogoś, kto musi być, bo się urodził. Pierwsza intencja – nawrócenie dla mojej rodziny. Po odmówieniu i w trakcie działy się już takie małe cuda. Lepsze zachowywanie się wobec siebie i ogólna poprawa stosunków w rodzinie. Nie jest to idealna sytuacja, ale dziękuję Maryi za krótkie szczęśliwe chwile spędzone z rodziną. Druga intencja była za moją siostrę, którą los doświadczył i jej życie było na zakręcie. W czasie Nowenny zdałam sobie sprawę, że bardzo kocham moją siostrę, a Maryja dała dużo łask. Moja siostra zaczęła chodzić do kościoła, modlić się na różańcu (który jej zrobiłam i dałam; różaniec był poświęcony przez zakonnika, który również odmawia Nowennę – dziwny zbieg okoliczności – nie sądzę), skończyła studia, a teraz wyjechała do pracy.
Największym cudem otrzymanym od Maryi jest spełnienie prośby 3 Nowenny. Wraz z mężem zaczęliśmy starania o nasze pierwsze maleństwo. Zaczęłam odmawianie Nowenny w tej intencji. W Boże Ciało, czyli 19 czerwca był ostatni 54 dzień Nowenny. Maryja nie kazała długo czekać, bo już w Boże Ciało było wiadomo, że noszę w sobie nowe życie – cud od Maryi. Kochana Mamusia – zawsze jest przy nas. Proszę Was gorąco o modlitwę za mnie i mojego maluszka. Powierzajcie swoje życie Maryi, ona jest Pośredniczką do Jezusa i wyprasza nam dużo łask. Z Panem Bogiem.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

31 myśli na temat „agawa84: Czująca opiekę Maryi

    • do Michała: wcale się takimi myślami nie przejmuj,bo to podszepty (złego),trwaj dalej w modlitwie,a na pewno wszystko będzie dobrze.

    • Michał ty jesteś DOPIERO w połowie nowenny… To jest szczególna modlitwa która nie wymaga „spełnienia” tylko wysłuchania a nie ma modlitwy niewysłuchanej. Widocznie jeszcze nie czas na rezultat oczekiwany przez ciebie. Maryja wie co dla ciebie lepsze. więcej wiary i wytrwałości przyjacielu 🙂

  1. Do Agawy 84: Cieszę się razem z Toba i życzę z całego serca szczęśliwego rozwiązania i zdrowia dla Twojej Rodzinki.Napewno Matka Najświętsza Was nie opuści.

  2. nie wiem czy robię coś źle czy o co chodzi…im więcej się modlę i nowenną i modlitwami do Ducha św , czytam pismo św tym jest gorzej. męczą mnie takie niepokoje, że aż dławią w gardle,pokusy, myśli żeby ze sobą skończyć,zostawić narzeczonego(mam w głowie kilkadziesiąt myśli dziennie,każda wynajdująca jego wady,argumenty żeby go zostawić,obiektywnie patrząc nie mające pokrycia w rzeczywistości,nieracjonalne),żeby przestać się modlić bo to bez sensu, że Bóg mnie słucha ale „olewa”,bo mnie nie kocha …to że intencje się nie wypełniają to już mniej ważne. w moim przypadku jest tak, że modlę się np o miłość a dostaje obojętność, modlę się o poprawę sytuacji życiowej a ona się pogarsza.to jest straszne,poza tym ciągły niepokój,poczucie beznadziejności,zero motywacji do życia jakiego nigdy nie miałam.dodam, że pierwszą nowennę rozpoczęłam w styczniu i udało mi się wytrwać, z małymi potknięciami np.nie dokończenie trzeciej części różańca,ostatniej dziesiątki. to dla mnie wielki sukces i dar Boga, ponieważ odmówienie raz na jakiś czas jednej części różańca było bardzo trudne.nie mam już siły. wszyscy tu piszą o radości z modlitwy, wielkich łaskach otrzymanych.a co ze mną?

    • Kamila, idź do spowiedzi i powiedz, co Cię męczy. Tak z serca, nie bój się. Ja tak robię i czuję się lepiej, tak jakby ktoś ze mnie cały ten brud zmył.

    • Kamilo – wydaje mi się ze zazwyczaj to zależy od intencji, jeśli jest trudna np. modlitwa za grzesznika , trudniej odmawia się intencje, jest więcej przeszkod pokus, przynajmniej ja tak miałam
      korzystaj często z sakramentow tzn czesta spowiedz i Eucharystia, i modlitwy do Krwi Pana Jezusa, do św Michala Archaniola, Koronka do Miłosierdzia Bożego, do Ducha Św., czytaj nadal Pismo Św. , modlitwa uwielbienia. Jesli będzie bardzo ciężko porozmawiaj z księdzem, czasami potrzeba po prostu modlitwy wstawienniczej innych osob, albo modlitwy uwolnienia. Każdy ksiądz może się nad Toba pomodlić taka modlitwa uwolnienia. Powodów może być wiele. Sporo osob pisze ze przy Nowennie bywa ciężko, tez tego doświadczam, ale Psalmy uwielbienia, dziękczynne, Koronka do Miłosierdzia Bozego, różaniec bardzo pomagają.

  3. Ja chcę podjęć modlitwę w intencji swojego chrześniaka Adasia, który choruje na atopowe zapalanie skóry. Bardzo się o niego martwię i o jego rodziców. Proszę wspomóżcie w modlitwie.

  4. Ines ja sama chorowałam nie tak dawno na atopowe zapalenie skóry (pomijam,że jestem osobą dorosła a ta choroba dotyka głównie dzieci) nie wiem czy to pomoże ale warto spróbować. dostałam olej, który był poświęcony na mszy o uzdrowienie z egzorcyzmem. mszę prowadził ojciec Witko(można poszukać na necie coś na temat mszy św.) pomodliłam się o łaskę uzdrowienia i nasmarowałam się tym olejem. Pan Jezus mnie uzdrowił.moja skóra była jak u aligatora.brałam tony leków, sterydów. wstydziłam się wychodzić z domu. teraz jestem zdrowa. nie ma śladu. polecam a i oczywiście pomodlę się za Adasia.

    • Jak długo brałas ten olej poświęcony ? ja podaje swojemu dziecku ( chodzi o inną kwestię chorobową ) i zamiast polepszenia jest pogorszenie ,modle się nowenną za mojedziecko ,ale nie widzę efektów ,czy pogorszenie może byc efektem modlitwy ,a później ma być uzdrowienie -czy ktoś tak miał ?nie rozumiem tego ?

      • ogólnie mówi się, że ludziom psuje się wszystko najpierw a potem układa (czasem długo, dla wytrwałych 😉 w jakąś logiczną nową całość, czyli jak przy sprzątaniu, że najpierw musi byc większy bałagan. Jednak moja opinia tu nie dotyczy spraw zdrowia, bo tu ważna jest medycyna. modlitwa i wiara mogą nas czasem wyręczyć ale czasem jedynie prowadzić drogami medycyny.

  5. Ja tez chce zostawic swoje swiadectwo.chorowalam miala w ciegu roku 3 operacje,nawet byly podejrzenia o raka..przezylam koszmar.pomodlilam sie o zdrowie i zostalam wysluchana.lekarz stwierdzil ze operacja udala sie jak marzenie,nastepna takze, wszystko skonczylo sie az nadzbyt dobrze. Ja wierze ze to modlitwy pomogly,w kazdym badz razie zawsze bylam po nich pokrzepiona.

  6. Szczerze mówiąc olejem posmarowałam się raz. Ale potem smarowałam się na inne choroby bo też ciepię z powodu pewnego schorzenia ale w tej nie ma efektu 🙁 więc nie rozumiem za bardzo raz łaska przychodzi a innym razem nie? sam Bóg to wie. Modlitwa nie może zaszkodzić. może to próba dla nas?

    • Zamówiłam szkaplerz :dla zainteresowanych podaję adres gdzie można Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego à Paulo .Zosiu jakiego uzdrowienie otrzymałaś ?
      ul. Warszawska 8
      31-155 Kraków
      tel.: 12 422 99 74

      • Eluniu, miałam guzy na tarczycy. Kierowano mnie na operację, ale zawierzyłam MB i jest dobrze. 🙂 Wszystkim życzę dużo zdrówka. Pozdrawiam.

      • Ja także napisałam, gdzie można nabyć Zielony Szkaplerz. Komentarz oczekuje na moderację. Przy okazji poproszę o zaakceptowanie komentarza napisanego przeze mnie wczoraj o godz. 23:36. Dziękuję. 🙂

        • Dziękuję bardzo. A to jest jakiś specjalny obrzęd nałożenia tego szkaplerza? W tym roku przymierzam się do przyjęcia szkaplerza karmelitańskiego 16 lipca.

  7. tak na AZS raz posmarowałam 🙂 u lekarza nie byłam, odstawiłam wszystkie mazidła i leki na długo przed olejem. leki pomagały na krótko do tego po sterydach puchłam i zaczęły się inne dolegliwości ze zdrowiem więc sama odstawiłam leki bo lekarz stwierdził, że moje nowe schorzenia nie są związane z lekami, które brałam na AZS ale ja tam swoje wiedziałam. nawet pojechałam do zielarza ale po tych miksturach było jeszcze gorzej. gdy człowiek wygląda jak jedna rana(bo się drapie i smaruje i tak na okrągło – szału można dostać) to szuka wszystkiego co pomoże.ja przez „przypadek” dostałam ten olej.. Dzięki Bogu. reakcja znajomych którym pokazywałam skórę,że nie ma śladu byli zaskoczeni.

  8. AGAWA ależ ja Ci zazdroszczę,tego że jesteś w ciąży…My staramy się prawie 2 lata, mój mąż ma 0% prawidłowych plemników, lekarze mówią,że tylko nasienie dawcy,dzisiaj byliśmy na kolejnych badaniach ehh…takie to wszystko trudne 🙁 nie godze się na in vitro ani nasienie dawcy…jestem w połowie odmawiania nowenny,tak bardzo wierzę,że mimo przeszkód i nam się uda. Przecież dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych…nigdy nie stracę nadziei,nigdy!!! Proszę wspomnijcie na nas w swych modlitwach,głęboko wierzę w to,że i ja kiedyś napiszę o swoim świadectwie…

  9. Agnieszka od 13.maja modlę się m.in.do św.Dominika,św.Rity,św.Jana Pawła…mam też paseczek od sióst 🙂 całym sercem wierzę w to,że zostaniemy rodzicami,ludzie swoje,a Bóg swoje i ja w to wierzę!!! modlitwa to moja nadzieja, siła na każdy kolejny dzień,już nie mam siły na łzy ani smutek… Maryja moją nadzieją

A Ty co o tym myślisz? Napisz!