Anna: Dzięki wstawiennictwu Matki Bożęj tata wraca do zdrowia

Tata nikł w oczach, w ciągu 4 miesięcy schudł 35kg. To straszne patrzeć na cierpienie bliskiej osoby.... Wtedy postanowiłam zawierzyć Tatę opiece Matki Bożej.
Przeczytaj całość

Joanna: Uzdrowienie z choroby psychicznej

Modlitwę do Matki Boskiej Pompejańskiej znalazłam w internecie przez przypadek, wpisując w google "choroba psychiczna synowej" i i pokazała się modlitwa innej teściowej, właśnie Nowenna, a także świadectwo tej kobiety, że jej synowa wyzdrowiała i podjęła dalszą naukę. Moja synowa była wtedy już drugi miesiąc w szpitalu, w domu dwójka...
Przeczytaj całość

Basia: Zaufałam Matce Najświętszej

W trakcie chemioterapii syna przeczytałam książkę o życiu Ojca Pio. Tam znalazłam informację o tym, jak ojciec Pio zalecał proszącym go o modlitwę, aby sami gorliwie modlili się Nowenną Pompejańską. Autor tej książki potwierdził, że trzy łaski, o które prosił Matkę Najświętszą za pomocą Nowenny Pompejańskiej zostały mu udzielone. W tym samym czasie usłyszałam od znajomej osoby świadectwo potwierdzające skuteczność tej modlitwy. Uznałam, że to nie może być przypadek. Wzięłam do ręki Różaniec.
Przeczytaj całość

Anna: O Nowennie dowiedziałam się kiedy u mojego męża zdiagnozowano guza mózgu

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się kiedy u mojego męża zdiagnozowano najbardziej złośliwego guza mózgu. Było to we wrześniu i październiku 2015 roku. Na parkingu przed sklepem podeszła do mnie pani, która zbierała pieniądze dla swojego chorego syna. Ja zaczęłam wtedy płakać, że tak boję się o życie męża, a ona...
Przeczytaj całość

Elżbieta: Małymi kroczkami zaczęło się wszystko układać

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że moja prośba została wysłuchana - może nie od razu, ale małymi kroczkami zaczęło się wszystko układać.
Przeczytaj całość

Wojciech: modlitwa w intencji życia prywatnego

Drugą w życiu nowennę pompejańską odmawiałem w intencji polepszenia życia prywatnego, czyli głównie stosunków z płcią przeciwną. Już na początku odmawiania nowenny dowiedziałem się istotnego dla mnie szczegółu o znanej już wcześniej dziewczynie. Przedtem nie miałem okazji się o to spytać, chyba że przy sporym wysiłku, co było główną barierą. Teraz pierwsza przeszkoda jest pokonana, być może uda się pokonać kolejne.
Poza tym miałem wiele różnego rodzaju spotkań z kobietami, bardziej lub mniej przyjemnych. Zrozumiałem jednak, że te mniej przyjemne też są potrzebne. Pogłębiają naszą wiedzę o płci przeciwnej i przydają się na przyszłość. Uważam więc intencję za spełnioną.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Wojciech: modlitwa w intencji życia prywatnego"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma
Jaką wiedzę Ci poglębiają te nieprzyjemne spotkania z kobietami? Ano pewnie taką że potem oceniając zaczniesz uogólniać i w ten sposób źle ocenisz Bogu ducha winną kobietę. Każdy człowiek jest inny i inaczej reaguje, więc nie wiem o jakim pogłębianiu wiedzy piszesz. A swoją drogą to sporo jest tu świadectw typu: modliłem/ modliłam się o dobrą żonę i on/ona raczyła się do mnie odezwać! Spotkaliśmy się dwa, trzy, może cztrery razy… I to jest świadectwo? Piszcie te świadectwa jak już będziecie mieć termin ślubu ustalony, a nie jak Wam się uda wyrwać na jedno spotkanie. Po którym i tak nic….… Czytaj więcej »
basia
Gość

Całkowicie nie zgadzam się z Tobą Nieznajoma co tu napisałaś o świadectwach i umieszczaniu ich bo każdy ma prawo umieścić swoje świadectwo jak tylko otrzyma łaskę od Maryji i bardzo dobrze żeto robi Twoja wypowiedż brzmi tak jak byś powątpiweła w łaski i świadectwa

Janek
Gość

Droga Nieznajoma. Bóg jest Miłością i kocha nas. Miłość do innych osób też jest Łaską i Darem. Spotkanie się z kimś raz czy dwa też może wnieść w nasze życie nowe wartości. Choć nie zawsze jest to ta jedyna/jedyny to jednak dowartościowuje to nas. Spotkania też uczą nas. Czasem potrzeba wielu spotkań by odnaleźć tę drugą połowę. Ale konieczne są spotkania no jak ją/jego inaczej znaleźć? Takie pierwsze spotkanie może być początkiem poszukiwań a dalej budowy naszego udanego życia.

Ala
Gość
To nawet dobra intencja o polepszenie relacji, mnie też by się przydało 😉 chyba zbyt trudnych mężczyzn spotykałam, powinnam spotkać osoby proste tzn. prostolinijne, nie kamuflujące uczuć, nie bojące się. Ale prawda, że każde spotkanie czegoś nas uczy, Nie zgadzam się jednak, że dowartościowuje. mi się zdarzyło i dowartościowanie i totalne zdołowanie, że aż pytałam siebie i znajomych czy naprawdę jestem taka beznadziejna. Świadectwo jak sama nazwa mówi powinno o czymś świadczyć, a nie tylko to co nam się wydaje. Może to nigdy nie być nic pewnego w końcu o wiarę chodzi a nie naukę, tylko żeby jak mówi nieznajoma,… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!