Viola: uleczona nerwica

Modliłam się o zdrowie dla męża, prosiłam Matkę Boską o to, by nerwica, na którą długo chorował, została uleczona. Po 54 dniach modlitwy (dzięki Bogu udało mi się wytrwać) zauważyłam znaczną poprawę, nie jest może tak pełen radości jakby sam chciał, ale widzę, że nasza rodzina odżyła. Powoli, małymi kroczkami zmierzamy ku lepszemu. Muszę przyznać, że miałam poważny kryzys w połowie nowenny, bo stan męża jakby się pogorszył, ale wytrwałam w modlitwie, za co z całego serca chcę podziękować Matce Boskiej. Dała mi dużo nadziei, siły i wytrwałości. Cieszę się, że różaniec stał się u nas w domu codzienną modlitwą.

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w letnim (6/2013) numerze Królowej Różańca Świętego.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Viola: uleczona nerwica"

Powiadom o
avatar
aga
Gość
Violu ja również odmawiam już druga Nowenne w intencji uzdrowienia mnie z nerwicy i zradocią mogę powiedzieć że czuję się zupełnie wyzwolona z tej okropnej choroby, dziś jest 20 dzień części błagalnej a ja jestem radosna,spokojna, pełna nadziei nie boję się dnia jutrzejszego, dzisiejszego nie boję się życia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a było kiepsko,były również mysli samobójcze….. I to własnie podczas pierwszej Nowenny mój stan psychiczny się pogarszał,szczerze bałam się zaczynać nawet drugą Nowenne bo pojawiały się myśli skoro teraz jest tak źle jak będzie dalej?! ale drugą Nowenne zaczęłam od razu bo byłam świadoma że moim ratunkiem jest różaniec choć przy pierwszej… Czytaj więcej »
agata
Gość
Violu ja również odmawiam już druga Nowennę w intencji uzdrowienia mnie z nerwicy i z radością mogę powiedzieć że czuję się zupełnie wyzwolona z tej okropnej choroby, dziś jest 20 dzień części błagalnej a ja jestem radosna,spokojna, pełna nadziei nie boję się dnia jutrzejszego, dzisiejszego nie boję się życia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a było kiepsko,były również myśli samobójcze….. I to właśnie podczas pierwszej Nowenny mój stan psychiczny się pogarszał,szczerze bałam się zaczynać nawet drugą Nowennę bo pojawiały się myśli skoro teraz jest tak źle jak będzie dalej?! ale drugą Nowenne zaczęłam od razu bo byłam świadoma że moim ratunkiem jest różaniec choć przy… Czytaj więcej »
Ula
Gość

Witaj Viola! Uzdrowienie czasem następuje bardzo szybko ale często to jest proces, możesz jeszcze prosić męża, jeśli nie korzystał ze spowiedzi z całego życia, aby to uczynił. Życzę wielkich owoców modlitwy dla męża i Twojej rodziny. Z Bogiem.

Ewa
Użytkownik

Violu, o jakim rodzaju nerwicy u męża pisałaś? Ponieważ mój mąż ma bardzi wybuchowy charakter, ciężko z nim żyć i zastanawiam się czy nie zaczać odmawiać Nowenne Pompejańską w tej intencji, ale jakoś brak mi wiary w to, że to pomoże. Chociaż odmówiłam już 4 Nowenny w innych intencjach i każda się spełniła, to jednak w tym przypadku to jest charakter…

Divine
Gość

Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych! 🙂

Krysia
Gość
Krysia

Ja odmówiłam 3 NP w intencji uzdrowienia mnie z nerwicy.Widzę znaczną poprawę i myślę że czas napisać świadectwo.

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij