Kinga: wymodliłam sobie wspaniałą pracę

Chciałabym podzielić się ze wszystkimi moją radością i łaską, której doświadczyłam dzięki nowennie pompejańskiej.Nie mogłam znaleźć pracy, byłam załamana, nie chciało mi się rano wstać z łóżka, nie mówiąc już o wyjściu z domu, bo właściwie po co? Czułam się niczym wykolejony tramwaj. Byłam  załamana. Przeczytaj Kinga: wymodliłam sobie wspaniałą...
Read More

Marzena: Niezwykła moc modlitwy

O tej niezwykłej mocy modlitwy NP przekonałam się, gdy mój mąż bezskutecznie poszukiwał pracy. Trwało to kilka miesięcy, co spowodowało, iż powoli popadał w depresje i tracił nadzieje na jej znalezienie. Wtedy siostra podsunęła mi Nowennę Pompejańską i wraz z mężem zaczęliśmy ją odmawiać, gdy kończyliśmy część błagalną pojawiła się realna szansa na podjęcie pracy za jakiś miesiąc. Tak też się stało.
Read More

Elżbieta: Może kiedyś to wszystko zrozumiem

Moje życie powoli wraca do normalności
Read More

Wdzięczny z dar odzyskanej czystości

Szczęść Boże. Za radą ojca duchownego i chęci podzielenia się cudem jak się stał w moim życiu, chcę napisać parę zdań o czystości. Piszę ten tekst podczas adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy seminaryjnej. W tym roku kończę 24lat. We wrześniu wstąpiłem do seminarium jednego z krakowskich domów zakonnych.Przeczytaj Wdzięczny z dar odzyskanej...
Read More

Monika: Pomoc Matki Najświętszej w wielu sprawach

To moje drugie świadectwo. Nowennę pompejańską zmawiam od 2015 roku. Matka Przenajświętsza pomogła w wielu sprawach. Przy każdej nowennie towarzyszy mi spokój i poczucie, że wszystko będzie dobrze.
Read More

Teresa: Cud Zmartwychwstania!

Chciałabym również podzielić się swoim świadectwem. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem. Szukałam pomocy dla mojej bardzo chorej mamy. Lekarze rozkładali ręce, nie było ratunku. Wznowa choroby nowotworowej… Dla swojej mamy chciałam wszystko zrobić by jej pomóc. Pomyślałam,że tylko Pan Bóg może mamie pomóc.W lutym tego roku rozpoczęłam odmawianie Nowenny Pompejańskiej w intencji uzdrowienia mojej mamy. Z trudem przychodziła mi modlitwa. Wcześniej brakowało mii czasu na codzienny pacierz, a nagle odmawiałam cały różaniec. Ale trwałam w modlitwie prosząc Matkę Najświętszą często ze łzami w oczach i wielką ufnością , że ta modlitwa jest nie do odparcia. Niestety stan zdrowia mamy się pogarszał,mama bardzo cierpiała.Ja rozpoczęłam drugą Nowennę ale już z większą wiarą i zaufaniem,tak jak Pan Jezus w Ogrójcu mówił: Ojcze zabierz ode mnie ten kielich,jednak nie moja lecz Twoja wola niech się stanie. Zrozumiałam, że ja też mam w życiu swój Ogrójec,lęk strach,bezradność. Powiedziałam Panu Bogu i Matce Najświętszej: proszę o zdrowie dla mojej mamy,ale nie moja wola,ale Twoja Boże niech się stanie. W Dzień Zmartwychwstania moja mama zmarła. Ciężko pogodzić się ze śmiercią ukochanej osoby,ale widocznie taka była wola Boża. Ale dziękuję Bogu i Matce Najświętszej za wszystkie łaski, które otrzymałam. Tak bałam się o swoje dzieci. Modliłam się w ich intencji, o ich nawrócenie,długo były daleko od Boga. Cud Zmartwychwstania objawił się również w ich życiu. Wiem że modlitwa do Matki Bożej Pompejańskiej zaprowadziła moje dzieci do sakramentu pokuty i przyjęcia Pana Jezusa do swojego serca w intencji zmarłej mojej mamy. Bogu niech będą dzięki! Królowo Różańca Świętego módl się za nami…..

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Teresa: Cud Zmartwychwstania!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Barbara2
Gość
Barbara2

Tereso bardzo Ci współczuję z powodu mamy, ale jestem przekonana, że Maryja zaprowadziła ją do swego Syna. Dzień Zmartwychwstania, śmierci mamy, też jest bardzo wymowny, bo zmartwychwstały Twoje dzieci a to ogromna łaska. Pomodlę się w intencji mamy, serdecznie pozdrawiam, z Bogiem.

agata
Gość

Piękne świadectwo mimo tego,że prośba nie została wysłuchana- mama zmarła a Ty mimo tego dziękujesz za łaski. Najpiękniejsze ale chyba i najtrudniejsze jest pogodzenie się z wola Boga „…nie moja wola lecz Toja niech się stanie”.

Obrazki z nowenną pompejańską?