Marzena: Świadectwo znalezienia pracy przez siostrę

W styczniu ubiegłego roku moja siostra straciła pracę. Poprzedzało to parę miesięcy stresu i łez, ponieważ w wyniku restrukturyzacji w firmie zmieniła stanowisko i nowe szefostwo nie było mówiąc delikatnie w porządku. Została zawalona pracą i musiała zostawać po godzinach, do tego psychiczny terror, krótko mówiąc piekło. Chwyciłam za różaniec i odmówiłam Nowennę Pompejańską w intencji poprawy sytuacji w pracy, chodziło mi o zmianę atmosfery, przemianę serc szefostwa. Mniej więcej po 2-3 miesiącach od jej zakończenia siostra dostała wypowiedzenie. Była załamana, ponieważ jest singlem i ma kredyt na mieszkanie. Praktycznie nie wychodziła z łóżka i płakała. Nie wiedziałam jak jej pomóc, próbowałam dodać jej otuchy, pocieszyć ale tylko jeszcze bardziej się denerwowała. Więc znowu chwyciłam za różaniec, dokładnie 4 lutego zaczęłam kolejną Nowennę Pompejańską w intencji siostry tym razem o znalezienie przez nią nowej pracy. Skończyłam ją pod koniec marca, miesiąc później pojawiła się fajna oferta, po wysłanym przez siostrę CV została zaproszona na rozmowę i 13 maja ( Święto Matki Boskiej Fatimskiej) otrzymała telefon z informacją, że została przyjęta. Od tamtej pory odmówiłam już chyba sześć Nowenn Pompejański- o pracę dla mnie, liczę że Mateńka mnie nie zostawi i wysłucha, choć buntuję się, że to tak długo trwa, ale w końcu „nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony.” Jeśli mogę to gorąco błagam wszystkich czytających to świadectwo choć o zdrowaśkę za mnie, ponieważ już rok jestem bez pracy i tylko szturm nieba może mi pomóc.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

10 myśli na temat „Marzena: Świadectwo znalezienia pracy przez siostrę

  1. Marzenko ! Pomodlę sie za Ciebie, bo jestem w podobnej sytuacji. Czekam na wypowiedzenie,które kadrowa już zredagowała dla mnie, ale modlę się nadal.Jutro zaczynam część błagalną.Pozdrawiam wszystkich poszukujących pracy – oczywiście z pamięcią modlitewną.

  2. Odmawiajcie wraz z Nowenną Pompejańską Koronkę do Miłosierdzia Bożego, wiem co mówię i zobaczycie, jakie łaski Boże na was spłyną……Normalnie dzieją się cuda…..

    • Ja odmawiam NP. Koronkę, Nowennę do Św. Józefa, tajemnicę szczęścia i nic, jakby niebo nie słuchało mnie, widać inny dla mnie plam mają

  3. Za nas wszystkich, codziennie odmawiam 10 Zdrowaś. Mario. Była taka sugestia na forum, ja się zdeklarowałam i tak trzymam….Módlmy się za siebie nawzajem….

  4. Proszę o pomoc w modlitwie, ponieważ córka od dwóch lat stara się o pracę i nic.. Modliłam sie dwa razy NP w jej intencji i nic… Zachęcam córkę do modlitwy NP ale odrzuca , podaję jej swiadectwa , które tutaj na forum się pojawiają – nie przyjmuje i burzy się nie chce słuchac., natomiast prześladuje mnie w ten sposób – co ma robic , – znajdż mi pracę itd. Będę się modliłla za nas wszystkich na forum.

    • Pani Krystyno, Proszę pamiętać, że „nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony”- doskonale wiem jak trudno wymawia się słowa tej modlitwy kiedy brakuje już sił i nadziei, ale powtarzam sobie, że we wszystkim jest jakiś plan. Ja za moją siostrę odmówiłam jedną NP i znalazła pracę, za siebie kończę odmawiać 6 i cisza, ale to musi się odmienić, Wierzę, że i Pani wymodli dla córki pracę a i przy okazji przemianę Jej serca, szkoda że Ona neguje tę modlitwę w tej chwili. Ale mimo wszystko ją rozumiem, brak pracy to najbardziej traumatyczne przeżycie, więc jakaś blokada w niej powstała. Niech jej Pani zostawi w pokoju obrazek z tekstem NP, albo komputer otwarty na tej stronie. Jak następnym razem zapyta co ma robić- proszę odpowiedzieć wysyłać CV i modlić się. Nic na siłę bo się zaweźmie i efekt będzie opłakany, sama musi dojrzeć do różańca. Ale przede wszystkim niech Pani nie ustaje w modlitwie, nawet gdyby miała Pani odmówić 10 NP za córkę, żadna zdrowaśka nie jest zmarnowana.

  5. Zdrowaś Mario, łaski pełna, Pan z tobą, błogosławiona Tyś między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego Jezus. Święta Mario, Matko Boża módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej amen. Proszę o pracę dla Marzeny.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!