Aneta: Ukochany synek!!!

W trakcie odmawiania nowenny moje samopoczucie było dużo lepsze, nie odczuwałam żadnych skutków ubocznych.
Read More

Agata: Ona jest naszą największą pomocą

Nowennę Pompejańska zaczęłam odmawiać w intencji mojego męża , kiedy stracił pracę . Modliłam się o szybkie znalezienie dobrej pracy oraz o uporządkowanie spraw z poprzednim pracodawcą. Moje modlitwy zostały wysłuchane w początku części dziękczynnej.
Read More

Patryk: Modlitwa przed ślubem

Trzy lata temu odmawiałem nowennę pompejańską do Matki Najświętszej. Modliłem się w trzech intencjach – to więcej niż przewidują założenia nowenny, a mimo to Maryja wysłuchała wszystkich moich próśb.Przeczytaj Patryk: Modlitwa przed ślubem
Read More

Irena: uzdrowienie z nowotworu jelita grubego i płuc

Z nowenną pompejską zetknęłam się po raz pierwszy poprzez komentarze na kobiecej stronie.Początkowo nie zwracałam na nie uwagi,ale z czasem z ciekawości zajrzałam na tę stroną. Choć znajduje się na niej wiele świadectw, to patrzyłam na to wszystko z niedowierzaniem,do czasu...aż ciężko zachorował tato mojego chłopaka. Chcąc pomóc w jakiś...
Read More

Maria: Modlę się o powrót syna do Boga

Matko Boża dziękuję Ci za nadzieję
Read More

Marta: w intencji uwolnienia

Właściwie naszej Matce powinnam podziękować już wcześniej, ale zawsze brakowało mi czasu. Jakiś czas temu odmawiałam nowennę pompejańską w intencji uwolnienia mnie i mojego syna. Zanim się urodził oddałam go złemu duchowi, a potem nawróciłam się i bardzo żałowałam tego, co zrobiłam.

Kiedy się nawróciłam, zły duch nie dawał mi spokoju, wciąż czułam jego obecność, mojemu synkowi też przeszkadzał w nocy budził się z krzykiem! Gdy chciałam wyznać ten grzech kapłanowi, bardzo się wściekał i mi groził, ale cały czas czułam opiekę Matki Najświętszej. Gdyby nie to, to chyba bym umarła ze strachu tej nocy.

Po spowiedzi św. z nakazu kapłana ofiarowałam Komunię świętą w intencji uwolnienia, ale pomimo że czułam, że doświadczyłam wielu łask od Pana, to wciąż czułam obecność złego ducha. Poprosiłam Maryję aby znajomy mi ksiądz egzorcysta w modlitwie o uzdrowienie modlił się właśnie za nas!

I stał się w tym dniu prawdziwy cud, bo chociaż nie byłam wtedy na tej Mszy świętej, bo nie miałam możliwości, to w czasie, kiedy trwały modlitwy o uzdrowienie, a ja modliłam się właśnie nowenną pompejańską o uwolnienie, poczułam nagle jakieś ciepło i wewnętrzny pokój i jakby jakiś wielki ciężar spadł mi z serca. I od tego czasu czuję sie wreszcie wolna, moje dziecko śpi wreszcie spokojnie!

Jakże jesteś łaskawa i dobra, Maryjo, że wyrywasz człowieka nawet z takich zakrętów życiowych i ratujesz nawet tak niegodne dusze…

Chwała Ci Maryjo! I Tobie, postrachu duchów piekielnych, św. Józefie, bo to Twoja również zasługa!

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w zimowym (8/2013) numerze Królowej Różańca Świętego.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Marta: w intencji uwolnienia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ewa
Gość

Bardzo piękne świadectwo!

agata
Gość

poruszające,piękne świadectwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ela
Gość

Dzięki Bogu za Twoje uwolnienie , niech Bóg Was otacza opieką , już na zawsze.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!