Maria: Jedyny ratunek widziałam w modlitwie

Z powodu ciężkiej choroby związanej z gospodarką hormonalną, mój cały układ hormonalny rozregulował się. Przez długi okres – ponad 6 miesięcy – miałam problem ze sprawami kobiecymi – nie miałam menstruacji. Bardzo obawiałam się wizyty u ginekologa, właśnie tylko z tego powodu, bo bałam się po prostu reakcji lekarza. Jedyny ratunek widziałam w modlitwie. Mateczka nie osamotniła mnie – obdarzyła mnie wielką łaską zdrowia w tej intencji, JUŻ W 3 DNIU NOWENNY! Mam nadzieję, że Nasza Cudowna Pani obdarzy mnie również innymi łaskami, dotyczącymi mojego zdrowia, bo modlę się w kilku intencjach, które właśnie mojego zdrowia dotyczą. Nigdy nie wątpcie w Miłosierdzie Pana i Matki Niebieskiej, bo ono jest nieskończone! Gdyby nie Oni, nie wiem, czy miałabym tyle sił do życia… Tylko Mateczka i Pan Bóg są Nas zawsze w stanie wysłuchać, doradzić i pomóc. Nigdy nie ustawajcie w modlitwie, bowiem ona czyni cuda!
P.S. Jeśli można, to bardzo Was proszę o modlitwę o uzdrowienie mnie i mojej cioci. Dziękuję.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

2 myśli na temat „Maria: Jedyny ratunek widziałam w modlitwie

  1. Nie wiem, czy jest to jakiś znak od Panienki, ale po długim oczekiwaniu moje świadectwo zostało udostępnione właśnie w ostatnim dniu Nowenny! Kochani, nie poddawajcie się, ja dalej wierzę, że Mateczka uzdrowi mnie z nieuleczalnej choroby, jednakże dzisiaj zaczynam Nowennę w intencji pokoju w rodzinie.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!