Maria: cudowna nowenna

Pomoc

Chciałabym podziękować Panience Różańcowej z Pompejów za łaski i opiekę, jaką otacza mnie i moją rodzinę. Przez pięć ostatnich lat moje życie było jednym wielkim cierpieniem. Nie potrafiłam sobie poradzić z krzywdą, jaka mnie spotkała, z problemami życia codziennego, z nieustannym lękiem o pracę. Moje małżeństwo praktycznie zostało zniszczone, był ktoś kto niszczył moją rodzinę. W domu były tylko kłótnie, a pomiędzy nimi przerażająca cisza. Nie było rozmów. Nikt do nikogo się nie odzywał. Dzieci patrzyły na tę chorą sytuację i cierpiały. A ja nie potrafiłam im pomóc, gdyż żadne argumenty nie trafiały do męża.

Byłam strzępkiem nerwów, u kresu wytrzymałości, miałam myśli samobójcze. Pojawiło się nieznane mi dotąd uczucie – nienawiść. To mnie przerażało. Jednak miałam obok siebie anioła – przyjaciółkę, która powiedziała mi o nowennie pompejańskiej. Pełna ufności zaczęłam ją odmawiać w intencji mojego małżeństwa. Nowennę skończyłam w listopadzie.

Miesiąc później, tuż po świętach  Bożego Narodzenia, stało się coś niewytłumaczalnego z punktu widzenia człowieka. Mąż ze mną porozmawiał – chciał naprawić to co zepsuł. Panienka Różańcowa zmieniła też mnie – to dziwne, ale nie czułam nienawiści. Nasze życie wraca na drogę Bożą. To jest działanie Matki Bożej z Pompejów. Kochana Maryjo, dziękuję Ci, tak bardzo Ci dziękuję! Proszę o dalszą opiekę i łaski dla mojej rodziny.

Odmawiajcie nowennę – jest nie do odparcia.

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w letnim (6/2013) numerze Królowej Różańca Świętego.

Opt In Image
Królowa Różańca Świętego

To świadectwo ukazało się wcześniej w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej. Odwiedź stronę naszego kwartalnika! Zamów je w naszym sklepiku.

Możesz też zapisać się do biuletynu, dzięki czemu będziesz otrzymywać co piątek  powiadomienia o nowych świadectwach! Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

5 myśli na temat „Maria: cudowna nowenna

  1. Moja Droga,
    Cudowna jest Matka Różańcowa ,nasz ukochana Mama,która się o nas troszczy i kocha całym sercem!Zawsze wyciąga pomocną dłoń,ja również jej zaufałam,kocham nad życie,czuję,że jest blisko mnie i nie wyobrażam sobie abym mogła powrócić do życia kiedyś… bez modlitwy,bez różańca… Cieszę się,że rodzina Twoja jest pod opieką naszej Najświętszej Panienki,wiele zdrowia,szczęścia ,uśmiechu i miłości oraz ciepła rodzinnego dla całej Twojej Rodziny,pozdrawiam serdecznie,Olcia 🙂

  2. Jak mnie to buduje i dodaje nadziei. Modlę się o to samo i nawet nie biorę pod uwagę, że mogę nie być wysłuchana, to trzyma mnie przy życiu. Dziękuję za to świadectwo. Matko Pompejańska dla mnie też bądź tak łaskawa.

  3. Mario,zycze Ci tej opieki Panienki z Pompejow w kazdej chwili zycia.Matusia poprzez Nowenne nie tylko dziala w naszych intencjach ale robi totalna rewolucje w naszych sercach,Uderza w nie z taka ogromna miloscia ze juz nikt nie jest taki sam jak przed odmawianiem Nowenny.Wiem cos o tym bo moje zycie zmienila o180stopni i Chwala jej za to:)

A Ty co o tym myślisz? Napisz!