Magdalena: Zatrudnienie

Mój brat już około roku temu skoczył z dobrej drogi. Miko posiadania rodziny wpadł w złe towarzystwo, stracił pracę i nie zanosiło się na to by szybko miał znaleźć nową. Na sama nieco ponad 3 miesiące temu dowiedziałam się o Nowennie Pompejskiej.
Przeczytaj całość

Monika: najpotrzebniejsze łaski

Dla dodania otuchy i nadziei innym osobom, zwłaszcza tym zaczynającym dopiero Nowennę do Matki z Pompejów składam świadectwo na Jej cześć. Nowennę odmawiam po raz trzeci. Żadna z moich próśb nie została jeszcze wysłuchana - być może jeszcze nie czas na to, być może nie są one zgodne z wolą Bożą....
Przeczytaj całość

Tomasz: Podczas odmawiania nowenn nie obyło się bez dokuczania ze strony złego.

Chciałbym powiedzieć, że Matka Boska i Pan Jezus to nasi prawdziwi przyjaciele. Opiekują się nami nieustannie. Jedynie czego od nas oczekują to miłość do nich i ufność.
Przeczytaj całość

Łukasz: łaska pracy

Chciałbym podziękować Najświętszej Maryi Pannie za otrzymaną pracę, której nie miałem od ponad dwóch lat. Dwukrotnie odmawiałem wraz z rodzicami Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia pracy. Podczas odmawiania drugiej nowenny, tydzień przed zakończeniem otrzymałem ofertę i zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną.Przeczytaj Łukasz: łaska pracy
Przeczytaj całość

Lidia: Przemiana wewnętrzna i praca nad sobą

Witajcie moi drodzy. Niejednokrotnie już składałam świadectwo na tej stronie. I powiem szczerze, że trochę nie wiem o czym pisać. Nie chcę po raz kolejny opowiadać tych samych historii. Dlatego dziś postanowiłam złożyć inne świadectwo. Nie będzie ono dotyczyło jednej konkretnej sprawy, nie będzie o czymś tak bardzo namacalnym jak uzdrowienie z choroby czy znalezienie pracy. Będzie to świadectwo wewnętrznej przemiany i doświadczenia cudu bliskości Boga. Myślę, że tak można to w skrócie opisać. Nowennę Pompejańską odmawiam już od prawie 3 lat. Od dwóch i pół nie robię ani dnia przerwy między jedną a drugą.
Przeczytaj całość

Katarzyna: Jak jesteś dobra

Nowennę pompejańską rozpoczęłam 26.08 i zakończyłam 16.10.2013. Odmawiałam ją w intencji znalezienia pracy. Była moją ostatnią deską ratunku. Jestem młodą mamą i od prawie czterech lat nie mogłam znaleźć pracy. Pomyślałam, że sama nic nie zdziałam i powierzyłam się opiece Matce Różańcowej. Dzięki tej nowennie, zrozumiałam, że bezrobocie jest dla mnie darem. Czasem, w którym mogę zbliżyć się do Boga i do ludzi. Wcześniej tego nie rozumiałam. W modlitwie odnalazłam wewnętrzny spokój. Teraz wiem, jaką drogą powinnam się kierować, aby być blisko Boga. Wiem, że on czuwa nade mną i moją rodziną. Wiem to, bo mimo tego, że utrzymujemy się tylko z pensji męża (a nie jest ona jakaś oszałamiająca) nigdy nie zabrakło nam na chleb. Wcześniej tego nie dostrzegałam, dziś już wiem, że to, co mamy, pochodzi od Boga, że on troszczy się o nas w każdym aspekcie naszego życia.

Nowennę pompejańską nazywa się „modlitwą nie do oparcia” i właśnie taka jest. Ona kształtuje naszego ducha i pomaga uwierzyć w to, że nie jesteśmy sami ze swoimi problemami.

Dziękuję Bogu za ten wspaniały czas. Dziękuję, że mogłam ukończyć nowennę w dniu, kiedy przypada 35. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża oraz w dniu, którego patronką jest św. Jadwiga Śląska. Obie te wielkie postacie są patronami ludzi pracy i tych, którzy jej poszukują. Dziękuję również wszystkim tym, którzy tu dali swoje świadectwo. To była moja inspiracja. Chwalmy Pana!

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w zimowym (8/2013) numerze Królowej Różańca Świętego.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Katarzyna: Jak jesteś dobra"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Paula
Gość

Witaj ja mam taką samą sytuację , też odmówiłam nowennę w intencji pracy , też jestem młodą mamą i też mąż nas utrzymuję. Oczywiście pracy nie mam ale na życie nam wystarcza.A ja dzięki temu mam sposobność do uświęcania się zwykłą pracą w domu, zajmowaniem się córeczką. Do tego mogę omadlać wszystkie problemy mojej rodziny i inne sprawy. Myślę że przez to też mogę być pożyteczna. Pokój w sercu który mi towarzyszy nie zamieniła bym go na żadną nawet najlepszą posadę., bo zaufałam że pełnię to czego Pan Bóg ode mnie oczekuje. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w przeciwnościach.

Oliwia
Gość
Oliwia
Gratuluję Wam udanego życia rodzinnego, tego, że macie czas dla swoich dzieci, że jesteście w stanie poświęcić się rodzinie całkowicie. Jako osoba samotna uważam, że rodzina i dzieci to wielki dar, większy niż jakakolwiek praca i materialne rzeczy i być może nie przypadkiem Bóg daje Wam tym czasem się nacieszyć i jest to wielkie błogosławieństwo ! Dziewczyny jeżeli jednak chciałybyście nadal modlić się o pracę to polecam także 9-dniową nowennę do św. Josemarii Escrivy w intencji pracy (to krótka modlitwa, da się pogodzić obie nowenny w jednym czasie), ja zmówiłam tę nowennę 2 razy, po 1 otrzymałam propozycje pracy, ale… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!