Emilia: uratowanie małżeństwa

Pragnę złożyć świadectwo, jak Maryja się nami opiekuje. Odmawiam trzecią Nowennę, ale chcę napisać o pierwszej. Odmawiałam ją trochę z ciekawości, trochę bo nie widziałam więcej szans na rozwiązanie beznadziejnej sprawy- rozpadu małżeństwa mojej szwagierki. Wszystkim jakby był na rękę ich rozwód, a ja widziałam smutek w ich dzieciach i serce mi się krajało na myśl umierającego sakramentalnego małżeństwa. Nie wierzyłam, że uda mi się zmówić aż cztery części różańca, więć mówiłam dwie, ale szybko dostałam napomnienie od Maryji (orędzia z Madiugorie- jakby dla mnie pisane) i było mi wstyd, że próbuję coś nieszczerze „załatwić” u Maryji.
Ale do rzeczy. W czasie odmawiania Nowenny ich związek się rozpadł i dostali rowód w pół godziny. Czułam,że to nie koniec. Jakby Maryja otulała ich sprawę swoim welonem..Kilka tygodni później w dość dramatycznych okolicznościch i po burzy w rodzinie rozwiedzeni małżonkowie musieli się spotkać..
Mieszkają za granicą, więc nie wiem czym to się skończyło, ale wierzę, że Maryja tak tego nie zostawi. Jej powierzam moje losy.
Amen

Joanna: Różaniec to lekarstwo na wszystko

Obiecalam napisac swoje swiadectwo o mocy Nowenny Pompejanskiej wiec to czynie.W kwietniu mój mąż upadł na rękę,bolała go i spuchła wiec poszedł do lekarza.RTG wykazało guza kosci podejrzenie nowotworu złosliwego.Natychmiastowe skierowanie na szpital onkologiczny celem dalszego leczenia.Szok,ogromny strach,rozpacz -nie mogłam uwierzyć w to wszystko co nas spotkało.
Przeczytaj

Anna: Refleksja po odmówieniu nowenny

Witam, zobowiązaniem modlących się nowenną pompejańską jest złożenie świadectwa. Ja takiego nie złożyłam, choć modlitwę zakończyłam w wakacje. Uznawałam, że nie została wysłuchana i czekałam na to, kiedy to się stanie. Oczywiście za niepowodzenie obwiniałam siebie samą, swoją niedoskonałą modlitwę - nienależyte skupienie, przerywanie żeby podejść do płaczącego dziecka, modlitwa z dzieckiem na ręku.
Przeczytaj

Iwona: Nawrócenie męża….

Szczęść BOŻE! Nowennę odmawiałam pięć razy po kolei. Jest z nią tak, że jak się zacznie to nie można skończyć przestać jej odmawiać… Oczywiście szatan mąci i przeszkadza, ale trzeba wytrwać..
Przeczytaj

Domininika: Łaska miłości i zgody

Chciałam złożyć świadectwo jakie dzięki nowennie pompejanskiej otrzymała moja rodzina. Relacje między moimi rodzicami były bardzo niepokojące, po pewnej kłótni już dłuższy czas nie odzywali się do siebie.
Przeczytaj

Katarzyna: Spokój i zaufanie

Chwała Panu! Dziękuję!
Przeczytaj

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
ewaagatamadziaAlaadam Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Oliwia
Gość
Oliwia

Trochę nie rozumiem tego świadectwa: w tytule „uratowanie małżeństwa” w tekście „W czasie odmawiania Nowenny ich związek się rozpadł i dostali rozwód w pół godziny”. Czyli jednak małżeństwo sie rozpadło. To, że sie spotkali to też o niczym nie świadczy, mają dzieci i siłą rzeczy będą się czasem spotykać w ważnych chwilach ich dzieci i okolicznościach rodzinnych. Ale dobrze, że ufasz Maryi i modlisz sie o ten cud 🙂 Nie ma nic gorszego jak krzywda dzieci.

adam
Gość
adam

no fakt, to raczej świadectwo wiary, a nie świadectwo o uratowaniu małżeństwa..

Ala
Gość
Ala

czyli tutaj sprawa jest nie skończona wg wierzącej i modlącej się… może, warto czekać.

madzia
Gość
madzia

A ja powiem tak. Modliłam się Krucjatą w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem w intencji małżeństwa mojego syna. Skończyłam już po ich rozwodzie. A teraz szykują się na BYCIE ZE SOBĄ. To tak w skrócie. Chwała Panu!!!:D

agata
Gość
agata

co to znaczy modlić się Krucjatą ?

ewa
Gość
ewa

Droga Agato, to znaczy że przez okres 6 miesięcy mówisz codziennie dziesiątkę różańca, specjalną modlitwę (http://adonai.pl/malzenstwo/?id=111) oraz jakieś inne postanowienia w intencji zagrożonego małżeństwa (nieznanego lub jakiegoś konkretnego). To jest coś w rodzaju duchowej adopcji dziecka poczętego, jeśli wiesz co mam na myśli 🙂