Elżbieta: Modlę się za syna

Modlitwa

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z gazety „Miłujcie się” Po trzech dniach podjęłam decyzję,że będę odmawiać.Miałam obawy czy dam radę.wcześniej modliłam się ale nigdy 4 części różańca,szybko zniechęcałam się,zaniedbywałam modlitwę.Dzisiaj odmawiam już część dziękczynną II Nowenny i sama jestem zaskoczona,że nie mam żadnych problemów z modlitwą,mam czas na modlitwę,trwam w modlitwie.Modlitwa daje mi radość,nadzieję,moc,wiarę.Mimo ,że główna intencja jeszcze nie spełniła się/może jeszcze nie czas/ ale wierzę ,że Matka Boża mi pomoże.Oddałam syna pod opiekę Matki Bożej wszystkie jego sprawy, problemy, cierpienia, trzezwość, wolność, nawrócenie, uzdrowienie jego duszy i ciała/ Odmawiam też Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły,przstąpiłam do Różańca Rodziców.Otrzymałam od MB dar modlitwy.Nigdy nie modliłam się tak dużo jak teraz i zawsze znajduję czas na modlitwę co wcześniej było niemożliwę.Dziś jestem spokojniejsza,mam większą ufność w Bogu,nie popadam w rozpacz,stany depresyjne z powodu problemów i zmartwień.Kiedy odmawiałam I Nowennę miałam sen i usłyszałam głos,który mówił liczbę 7 a może 8.Dnia 7 syn znalazł pracę, a 8 dnia podjął ją.Miałam też sen ,który mi dał do zrozumienia ,że mam odmawiać 4 części różańca.Ale miałam też sen gdzie gonił mnie przez pola zły człowiek/zły duch/ ja uciekałam byłam tak wystraszona,że obudziłam się cała zlana potem.Nie przestanę się modlić za moich synów bo różaniec jest jedynym ratunkiem dla nich.Wierzę,że MB poukłada nasze życie,gdzie nie będzie tyle łez i rozpaczy i brak nadziei na lepsze jutro.Bogu niech będą dzięki

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

1 myśl na temat “Elżbieta: Modlę się za syna

  1. Chwała Mateczce,ja też modle się nowenną już kilka lat,teraz od 13 maja zaczęłam odmawiać nowennę o pracę,coś mi kazało zmówić,poszłam do spowiedzi tego dnia też coś kazało mi iść/ Wieczorem jak odmawiałam nowennę usłyszałam chyba głos Pana Jezusa do Mateczki ” to może damy jej już tą pracę”. Nadal nie dostałam pracy, w obecnej jest coraz gorzej,a ja mam gorsze dni.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!