Beata: różaniec jest moim nałogiem

Nowennę zaczęłam odmawiać niecały rok temu, z początku chyba trochę nieudolnie, modliłam się o pracę, której tak bardzo potrzebuje, a teraz dostałam się na szkolenie po którym idę na staż a następnie na kilka miesięcy do pracy, niewykluczone jest że tam zostanę. Pamiętam kiedyś bardzo ciężko było mi wytrwać w dziesiątce Różańca, a teraz potrzebuje Go, jest moim nałogiem, kiedy śni mi się coś złego, kiedy się boję, ale też w zwykłej codzienności jest ze mną i jestem szczęśliwa jak nigdy dotąd.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Beata: różaniec jest moim nałogiem"

Powiadom o
avatar
Janek
Gość

Chwała Bogu i Maryi

JOANNA
Gość
JOANNA

W różańcu ratunek i lek na całe zło tego i …… świata

urszula
Gość
urszula

piękne świadectwo

Anna
Gość

Tak bardzo bym chciała, żeby różaniec stał się moim nałogiem. Odmawiam codziennie 2 tajemnice, bo należę do dwóch kół różańcowych, odmówiłam 2 nowenny pompejańskie, ale podczas modlitwy moje myśli kierują się na sprawy przyziemne, nie mogę się skupić, nie mam też cierpliwości. Ubolewam nad tym i nie wiem, jak te moje problemy związane z modlitwą rozwiązać. Poza tym mam problemy zdrowotne,, choruję już od 20 lat na nerwicę lękową, czasem brakuje mi sił, ale polecam się codziennie Matce Bożej,

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij