Beata: różaniec jest moim nałogiem

Nowennę zaczęłam odmawiać niecały rok temu, z początku chyba trochę nieudolnie, modliłam się o pracę, której tak bardzo potrzebuje, a teraz dostałam się na szkolenie po którym idę na staż a następnie na kilka miesięcy do pracy, niewykluczone jest że tam zostanę. Pamiętam kiedyś bardzo ciężko było mi wytrwać w dziesiątce Różańca, a teraz potrzebuje Go, jest moim nałogiem, kiedy śni mi się coś złego, kiedy się boję, ale też w zwykłej codzienności jest ze mną i jestem szczęśliwa jak nigdy dotąd.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
AnnaurszulaJOANNAJanek Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Janek
Gość
Janek

Chwała Bogu i Maryi

JOANNA
Gość
JOANNA

W różańcu ratunek i lek na całe zło tego i …… świata

urszula
Gość
urszula

piękne świadectwo

Anna
Gość
Anna

Tak bardzo bym chciała, żeby różaniec stał się moim nałogiem. Odmawiam codziennie 2 tajemnice, bo należę do dwóch kół różańcowych, odmówiłam 2 nowenny pompejańskie, ale podczas modlitwy moje myśli kierują się na sprawy przyziemne, nie mogę się skupić, nie mam też cierpliwości. Ubolewam nad tym i nie wiem, jak te moje problemy związane z modlitwą rozwiązać. Poza tym mam problemy zdrowotne,, choruję już od 20 lat na nerwicę lękową, czasem brakuje mi sił, ale polecam się codziennie Matce Bożej,

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące