Szczęśliwa ciocia: Dar rodzicielstwa dla bliskich przyjciół

Swoją pierwszą NP odmówiłam w intencji wyjścia z alkoholizmu mojej matki jakieś kilkanaście miesięcy temu. Powiem szczerze, ze nie działo się nic co mogłabym przyjąć jako przejaw nadchodzącego cudu. Miewałam różne myśli (...) Może wcale to nie działa, a może to ja żle się do tego przyłożyłam, albo to,że moja wiara jest zbyt słaba. W tym czasie miałam w życiu wzloty i upadki. Starałam się jednak mieć Boga w sercu i kierować wiarą. Nadal jednak cisza.... Gromu z jasnego nieba brak ;-(
Read More

Tomasz: Serduszko Antosia

W połowie lipca padła diagnoza o nie prawidłowej pracy serca naszego syna Antosia 6 lat. 15 sierpnia w święto Matki Bożej zaczynam nowennę do Mateczki Bożej Pompejańskiej w intencji cofnięcia wady. Udaje mi się skończyć nowennę z powodzeniem.
Read More

Izabela: Maryjo dziękuję za Twoją opiekę

Kolejną Nowennę odmówiłam w intencji otrzymania nowej lepszej dla mnie pracy. Pracy, nie otrzymałam, natomiast dostałam łaskę spokoju, nie martwienia się na zapas, polepszenia sytuacji w obecnej pracy i przede wszystkim pomoc w wykonywaniu obowiązków oraz "omijanie" trudności.Przeczytaj Izabela: Maryjo dziękuję za Twoją opiekę
Read More

Marcin: Modliłem się o zdrowie dla żony

Modliłem się o zdrowie dla żony przed ważnymi badaniami i badania wyszły dobrze :-) ale po za tą łaską otrzymałem coś jeszcze. Łaskę zaufania do Pana Jezusa głód modlitwy i bliskości. Dziękuję dziękuję dziękuję
Read More

Marzena: Módlcie się

Bez tej modlitwy nie mogła bym funkcjonować. Modlę się wcześnie rano,a zdarza się że wieczorem i wtedy cały dzień czegos mi brakuje/modlitwy/Bardzo zbliżyłam się do Boga i Maryi.
Read More

Anna: „Módlmy się, a będzie nam dane…”

Witajcie!

Chciałabym złożyć moje kolejne świadectwo, gdyż doznałam w ostatnim czasie ogromnego cudu! Odmówiłam 3 nowenny. Każda była na swój sposób wyjątkowa i każda bardzo wymagająca. Drugą nowennę odmówiłam w intencji znalezienia dobrej, satysfakcjonującej pracy. Pracę dostałam, ale polityka zarządzania w firmie była STRASZNA. Dziś wiem, że Matka Boża i Bóg ma dla nas plan, którego my często nie rozumiemy. Zaczełam kolejną 4 nowennę w celu ustablizowania mojej sytuacji finansowej i już w 1 dniu nastrafiłam na ciekawe ogłoszenie, 5 tego dnia byłam na rozmowie, a kilka dni później dostałam propozycje zatrudnienia! Dodatkowo modliłam się do Św Rity, Św Judy Tadeusza i Św Menadela (pomaga w znalezieniu pracy). Mam trochę wyrzuty sumienia bo nie dałam rady. Pochorowałam się i zasnełam… A jak wiadomo jak jest chociaż jeden dzień przerwy trzeba zaczynać od początku. Mam o tyle wyrzuty, że intencja się spełniła, a ja nie dałam rady… Z drugiej strony, może druga nowenna spełniła się tylko z opóźnieniem tak sobie tłumaczę. Niemniej jednak warto się modlić bo siła Matki Bożej jest OGROMNA i nawet jak odrazu nie dostaniemy łaski, to tylko dlatego, że Matka Boża podaje nam najpierw odpowiednie środki do uzyskania łaski. Mi dała pierwszą pracę abym mogła zdobyć doświadczenie i w ten sposób dostać tę oczekiwaną i wymarzoną.

„Módlmy się, a będzie nam dane…” -Powiedział ksiądz na mszy. Myślę, że głównie chodzi o to, żebyśmy się zbliżyli do Boga i po zakończeniu modlitwy dbali o podtrzymywanie relacji z Bogiem. Mam nadzieję, ze przy pomocy Matki Bożej uda mi się tą relację podtrzymywać.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Anna: „Módlmy się, a będzie nam dane…”"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ala
Gość

„odpowiednie środki do uzyskania Łaski” być może, też mam takie wrażenie. Co chwilę rezygnuję z wiary, załamuję się ale trzyma mnie podobne przekonanie, że coś jest na drodze, a nie coś spełni się samo jak wyskakujący królik z kapelusza.

Aneta
Gość

trochę się nie zgadzam, że jak się jeden dzień nie odmówi, to się nie spełni. jak dla mnie to zabobon… ważne, żebyś miała czyste serca, przeprosiła i dalej możesz kontynuować. tak przynajmniej mówił ksiądz. nie ilość, ale jakoś modlitwy. najważniejsze, żeby płynęła z serca. to samo tyczy się zostawiania po kościołach kartek z modlitwą do św. Tadeusza Judy. przecież to jest zabobon, że 9 kartek czy ile tam i na pewno mnie wysłucha, itp…. to trochę mija się z naszą wiarą.

Sylwia
Gość
Sylwia

Ja takie „środki” dostałam.Po kilku dniach Nowenny zrozumiałam coś, co od dawna mnie trapiło.Teraz jestem silniejsza i mogę modli się jeszcze gorliwiej.

Obrazki z nowenną pompejańską?