Agnieszka: wierzę w sens tej modlitwy

Jestem mamą 10-letniej dziewczynki. Modliłam się w jej intencji nowenną z prośbą o uzdrowienie duszy i ciała. Moje dziecko miało niekontrolowane wybuchy szału, agresji. Byliśmy z nią nawet na modlitwie egzorcystycznej, na którą skierował nas psycholog. Modlitwa ta pomogła i przez ok. dwa miesiące córka była spokojna. Potem wszystko wróciło. Byliśmy z nią jeszcze raz u egzorcysty, po której to wizycie ataki szału się nasiliły.

Będąc już u skraju wytrzymałości psychicznej, dowiedziałam się od koleżanki o nowennie pompejańskiej. Bałam się, że nie wytrwam w niej, dlatego najpierw prosiłam Matkę Bożą o dar siły i wytrwania w tej modlitwie.

Wytrwałam, ale nie było łatwo. Po ok. 20 dniach nowenny, cała agresja i złość mojej córki skoncentrowała się tylko i wyłącznie na mnie. Była tak nasilona, jak nigdy dotąd. Czegoś podobnego nigdy w życiu nie przeżyłam. Usilnie starała się skłócić mnie z moim mężem, poniewierała mną…

Byłam bezsilna wobec takich ataków furii i bliska zwątpienia w sens modlitwy. Wewnętrzny głos jednak mówił mi, że nie wolno mi się poddać, że to działanie szatana. Nie poddałam się. Pod koniec odmawiania części dziękczynnej, ataki szału z dnia na dzień ot tak po prostu ustały, zaczęły się normalne spokojne rozmowy, tłumaczenia. Chodzimy z córką do psychologa, bo ta pomoc też jest potrzebna, ale to zupełnie inne dziecko.

Wierzę, mocno wierzę w sens tej modlitwy. Nie poddawajcie się, nawet wtedy, gdy zaczynacie wątpić, chociaż może czasem odmawiacie tę modlitwę „automatycznie”, będąc myślami gdzie indziej. Bóg nie jest w stanie niczego odmówić Maryi, Ona tak wiele dla Jego Syna wycierpiała.

Niech łaska Pana zawsze będzie z Wami!

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w zimowym (8/2013) numerze Królowej Różańca Świętego.

Opt In Image
Królowa Różańca Świętego

To świadectwo ukazało się wcześniej w czasopiśmie „Królowa Różańca Świętego” – poświęconemu różańcowi i nowennie pompejańskiej. Odwiedź stronę naszego kwartalnika! Zamów je w naszym sklepiku.

Możesz też zapisać się do biuletynu, dzięki czemu będziesz otrzymywać co piątek  powiadomienia o nowych świadectwach! Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

8 myśli na temat „Agnieszka: wierzę w sens tej modlitwy

  1. bardzo poruszająca historia, jestem w szoku że tak młoda osoba może już doświadczyć działania złego!!! i zrozumiała była agresja córki na Ciebie,chociaż to przecież nie córka Cię atakowała tylko szatan! co by było gdyby nie modlitwa?! strach nawet pomyśleć!!!

  2. Polecam zabranie córeczki na Mszę Św.z modlitwą uwolnienia i uzdrowienia.(www.mimj.pl).Życzę siły i wytrwania w modlitwie.

  3. Czytałam to świadectwo i tak jakbym czytała o sobie, z tym wyjątkiem że ja mam dorosłą córkę z autyzmem. Córka okresowo dostaje ataków furii, najgorzej było w okresie jesienno-zimowym. W tym też czasie odmawiałam nowennę w intencji córki, i niestety przerwałam. Jej ataki nasiliły się, przez łzy odmawiałam część dziękczynną i nie dałam rady, – poddałam się. Córka jest pod opieką psychiatry i bierze lekarstwa. Teraz jest lepiej. Nie mam żadnej wątpliwości że były to ataki złego, ale lekarstwa musi i tak brać do końca życia. Czy mogłaby pani napisać gdzie są te msze egzorcystyczne? Ja też o tym myślałam dla mojej córki.

  4. tez modle sie do Najswietszej Panienki. to moja juz druga nowenna, tym razem o uwolnienie od zlego dla duszy i ciala mojej siostry. Obawiam sie ze rowniez jest zniewolona przez szatana. wierze mocno ze Matka Boza pomoze i uzdrowi moja siostre, albo naprowadzi na osoby ktore moga to uczynic.. <3

A Ty co o tym myślisz? Napisz!