Agnieszka: Moje czwarte świadectwo

Pod koniec zeszłego roku rozpoczęłam Nowennę Pompejańską w intencji zdrowia mojego dziecka. Od jakiegoś czasu podczas rutynowych badań, lekarze zwracali uwagę na niepokojące szmery nad serduszkiem u mojej 3-letniej córeczki. Podczas niemalże każdej kontroli, lekarze zwracali uwagę na serce, wysyłali córkę na badania. Ja byłam przerażona, przecież córeczka jest taką bystrą i pełną energii dziewczynką…

Nie zastanawiałam się ani chwili, i jeszcze przed jej badaniami, postanowiłam modlić się poprzez Nowennę Pompejańską, o to, by szmery na jej serduszku były niegroźne.
Dziś mogę napisać, że wszystkie jej wyniki badań są prawidłowe: morfologia, ekg, echo serca…, mało tego, pani doktor – kardiolog stwierdziła, że wszystko jest w porządku, że córeczka ma zdrowe serduszko, a szmery okazały się niewinne i nie ma powodów do niepokoju.
Chciałam dodać, że na badania musieliśmy czekać 4 miesiące…, gdyby nie zawierzenie Matce Bożej pewnie byłabym kłębkiem nerwów…

Dziękuję Ci kochana, najwspanialsza Matko Boża!!!!! To wspaniałe, że Bóg dał nam Ciebie!!!!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Agnieszka: Moje czwarte świadectwo

A Ty co o tym myślisz? Napisz!