Anna: zdany egzamin radcowski

Tak więc to działa, to naprawdę działa. Módlmy się więc z wiarą i ufnością a reszta sama się ułoży.
Przeczytaj całość

Anna: Dziękuje za wszystko Maryjo

Odmówiłam już 2 nowenny pompejańskie. Obecnie jestem w trakcie kolejnej, intencja dotyczy uzdrowienia mojego kolana. Kilka miesięcy temu spadałam ze schodów, mocno się potłukłam. Przez klika miesięcy miałam guza na kolanie po stłuczeniu który bolał, taki ból przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu gdyż cały czas jest się na chodzie. O sporcie...
Przeczytaj całość

Monika: Dzieki Nowennie stałam się chociaż troche spokojniejsza

odzienne odmawianie Nowenny zbliżyło mnie do Boga, zaczęłam czytać Biblie, książki religijne
Przeczytaj całość

Joanna: Otrzymałam pracę w godzinie łaski 

Pragnę podzielić się świadectwem otrzymania pracy. Od połowy października odmawiam nowenne pompeańską. Odmawiałam nowennę do św. Josemarii, prosiłam św. Ritę, św. Kajetana, św. Józefa i innych świętych o łaskę otrzymania bardzo dobrej pracy… Przeczytaj Joanna: Otrzymałam pracę w godzinie łaski 
Przeczytaj całość

Anna: modlitwa o chłopaka

Chciałam podzielić się moim świadectwem spełnienia obietnicy Nowenny Pompejańskiej. Moją drugą Nowennę zaczęłam odmawiać 25 grudnia 2011r w intencji poznania dobrego chłopaka i towarzysza życia. Wcześniej samotność była czymś, co bardzo mi doskwierało, lecz nie tak zwyczajnie..Przeczytaj Anna: modlitwa o chłopaka
Przeczytaj całość

Nowenna pompejańska tak mnie ukoiła, uspokoiła…

Już dawno powinnam opisać swoje doświadczenie którym mnie Pan Bóg obdarował ale prawdę mówiąc nie wiem jak je opisać …. W Boga wierzyłam zawsze ale mnóstwo lat byłam od Niego daleko, za daleko i to dla człowieka który mnie ” skopał duchowo” , Dobra Bozia nie pozwoliła żeby moja dusza się stoczyła , przypomniałam sobie drogę na nowo i wiecie co ? nie żałuję i nigdy nie będę !

wręcz przeciwnie cieszę się że NP tak mnie ukoiła, uspokoiła, tyle mi dała radości , szczęścia , nadziei. Doświadczyłam wielu świadectw w trakcie jej zmawiania np nie miałam pieniędzy na chleb dla dzieci a tu znikąd dostałam jakiś zwrot nadpłaty po 2 latach… syn który nigdy nie zrobił nic pożytecznego w domu nagle wstaje jak nigdy wcześnie rano i wymienia żarówki ( dodam tylko , że ich nie używa a prosiłam się około miesiąca wcześniej przez 2-3 mies.a potem zaprzestałam) , miałam problem od strony technicznej – jak Ją zmawiać –

spotkałam się z siostrą zakonną przez przypadek w mojej pracy , zapytałam i po problemie , dużo doznałam takich mniejszych i większych dowodów obecności Przenajświętszej Panienki, nie wiem czy nie przesadzam ale chyba codziennie, nie było spełnienia tej głównej intencji NP ale ja wierzę w to że przyjdzie i czas na tą intencję . Z całego serca życzę wszystkim żeby modlili się NP , bo to modlitwa która nie tylko jest nie do odparcia ale też modlitwa wzmacniająca i wiarę i naszego ducha . Ja swoją już zakończyłam ale zamierzam zacząć kolejną w innej już intencji . Pozdrawiam wszystkich i Bóg zapłać Przenajświętsza Panienko za dary którymi nas obdarowujesz .

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Nowenna pompejańska tak mnie ukoiła, uspokoiła…"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Urszula
Gość
Urszula

Myślę, że byłaś daleko od Boga po to, aby się do Niego zbliżyć bardzo, bardzo blisko.Czasem trzeba stracić, żeby zyskać coś bardzo cennego.Tez tak miałam

doświadczona
Gość
doświadczona
Zgadza się , byłam daleko zbyt daleko….. Cieszę się , że Zechciał mnie tak bardzo doświadczyć i jednocześnie uratować moją duszę …. Zaczęłam drugą NP będę ją kończyć w dniu Zesłania Ducha Św. , nie bardzo wiedziałam jaką intencję wybrać … tyle ich miałam ( tak mi się wydawało ) … małych i dużych próśb… i …. wreszcie olśniło mnie … nie mam żadnej prośby …. zmawiam w intencji podziękowania za miłosierdzie i opiekę nade mną i nad moimi dziećmi …. wszyscy tylko o coś proszą i proszą a czy ktoś dziękuje ?! bo ja teraz tak! i jest mi… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Masz rację z tym dziękowaniem – jego nigdy za wiele! Trzeba nam stale dziękować, bo wciąż jesteśmy obdarowywani łaskami…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!