Małgorzata: Gdy Chrystus żyje w twoich rękach

Skończyłam odmawiać swoją pierwszą nowennę w Wielki Czwartek. Modliłam się za mojego wujka o to aby został uwolniony z nałogu alkoholowego. Jak zazwyczaj można przeczytać w Waszych świadectwach także i ja trafiłam na tą modlitwę poprzez Boży przypadek. I będę wdzięczna za to Maryi już zawsze. W czasie odmawiania otrzymałam liczne łaski. Przede wszystkim uwolniłam się w znacznej mierze z lęku, który wcześniej często zupełnie mnie paraliżował. Stałam się spokojniejsza i pewniejsza tego, że Bóg kocha mnie nieskończoną Miłością. Szczególnie w czasie odmawiania części błagalnej doświadczałam niesamowitej radości, która mnie przepełniała, w tym czasie modlitwa wychodziła mi bez trudności, była spokojna i odmawiałam kolejne różańce z prawdziwą chęcią. Także wtedy trafiłam na rewelacyjną stronę internetową „modlitwa w drodze” co też odczytuje jako Bożą łaskę. Problemy zaczęły się gdy rozpoczęłam część błagalną. Najpierw koszmarne sny, które nawiedzały mnie przez wiele nocy, a potem niczym nie poparty płacz, który pojawiał się gdy tylko zaczynałam odmawiać różaniec.Mimo to dzięki wsparciu Matki Bożej i Pana Jezusa udało mi się skończyć nowennę. Co do głównej intencji wierzę w to, że Maryja działa w życiu mojego wujka i otoczyła Go swoją miłością. Na razie wujek nie pije od stycznia. Pokładam nadzieję w Panu Zmartwychwstałym i Jego Matce i z pewnością odmówię niebawem kolejną nowennę, bo jest to niesamowita modlitwa przynosząca za sobą umocnienie i Miłość, którą potem czujemy już na co dzień! Dziękuje Wam za Wasze świadectwa były dla mnie bardzo ważne w chwilach zwątpienia, dodawały mi siły do przesuwania kolejnych koralików. Niech Bóg nam błogosławi!

Magnesy i ołtarzyki

z Matką Bożą

Pompejańską

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem!

 

– św. o. Pio – 

%d bloggers like this: