Ewa: wierzę i modle się

Zakończyłam odmawiać moją trzecią nowennę pompejańską, pierwsza którą odmawiałam od 1czerwca 2013r., już się spełnia, prosiłam w niej Najświętszą Matkę o pracę dla mojej córki, i dostała wymarzoną pracę. Dwie kolejne jeszcze się nie spełniły, ale wierzę że Mateńka mnie nie opuści i wysłucha mych próśb. Módlcie się i wierzcie...
Przeczytaj całość

Teresa: Matka Boża zawsze wysłuchuje naszych próśb – w sposób i w czasie

Pragnę złożyć publiczne świadectwo jako wyraz wdzięczności za uzyskane łaski od Matki Bożej Pompejańskiej, do której zwróciłam się o pomoc w znalezieniu pracy, uleczeniu stanów depresyjnych i zaburzeń emocjonalnych córki, autyzmu atypowego u młodszego dziecka. O samej nowennie dowiedziałam się z Gościa Niedzielnego, moją uwagę przykuło wyrażenie "modlitwa nie do odparcia". Podobnie jak wiele osób składających świadectwo wspominało o swoich wątpliwościach dotyczących "rozmiaru " modlitwy, tak i dla mnie stanowiło ona ogromnie wyzwanie. Jednak dobro i zdrowie najdroższych osób pokonało pierwsze obawy i zgodnie z porzekadłem "dla chcącego nie ma nic trudnego" - z wielką nadzieją i pewnego rodzaju ciekawością rozpoczęłam nowennę.
Przeczytaj całość

Ania: Chyba jeszcze nigdy nie czułam się tak kochana…

Chciałabym się podzielić świadectwem dotyczącym wysłuchania Nowenny pompejańskiej jaką odmówiłam w dniach 15.08 - 7.10. 2013 w intencji ułożenia się mojego życia osobistego i znalezienia dobrego męża. Ale od początku... Jestem już sporo po 30-stce i choć prawdę powiedziawszy nigdy nie mogłam narzekać na powodzenie wśród płci przeciwnej to moje...
Przeczytaj całość

Bogumiła: sprzedaż domu

Od dwóch lat próbowaliśmy sprzedać nasz dom, niestety bez rezultatu. Dzięki Bogu usłyszałam o nowennie pompejańskiej i postanowiłam ją odmówić w tej intencji. Na dwa dni przed jej zakończeniem nagle znaleźliśmy kupca i podpisaliśmy umowę sprzedaży w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Z całego serca dziękuję Matuchnie i zachęcam wszystkich...
Przeczytaj całość

Martyna: Przemiany duchowej ciąg dalszy…

Wiem z własnego doświadczenia, że na każdego przyjdzie odpowiednia pora, w najmniej spodziewanym momencie. Tak było właśnie ze mną, nic nie dzieje się bez powodu. Maryja wkroczyła w moje życie i już nic nie jest takie jak było
Przeczytaj całość

Krystyna: powrót syna

Nowennę pompejańską odmawiam od kwietnia. Na początku miałam trudności w odmawianiu, które pokonałam odmawiając różaniec z Janem Pawłem II. Byłam tak zrozpaczona swoją sytuacją rodzinną, że odmawiałam po dwie nowenny dziennie. Kiedy zaczynałam szukać świadectw na dodanie sobie otuchy, dostawałam takie świadectwa na żywo. Spotykałam przypadkowo ludzi, którzy opowiadali o wymodlonych łaskach.

Dzisiaj skończyłam część błagalną w intencji nawrócenia syna. Mój syn wrócił w tym dniu do domu, tydzień wcześniej przed planowanym powrotem i spontanicznie założył medalik na szyję, a do portfela włożył obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej. Dziękuję Ci, Najukochańsza Matko za opiekę i wszystkie otrzymane łaski.

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w wiosennym (5/2013) numerze Królowej Różańca Świętego.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Krystyna: powrót syna"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Jola
Gość

Wspaniałe świadectwo:)

urszula
Gość
urszula

Dziękujemy Ci Matko Boża

Aneta
Gość

Piękne świadectwo

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!