Karolina: Jak Ona musi nas wszystkich kochać, niepojęte to wszystko.

Witam,

swoją pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w intencji pozostania w

 mojej obecnej pracy, kończyła mi się umowa, nie było wiadomo co będzie dalej. Na 4 dni przed końcem nowenny, dowiedziałam się, że mogę zostać bez problemu, dostałam umowę na stałe i w dodatku podwyżkę.

Moi znajomi  byli bezrobotni, radziłam im żeby odmawiali tą nowennę. Kolega dostał pracę po miesiącu, a koleżanka po 10 dniach od skończenia nowenny, Dodam, że  w naszym mieście jest bardzo ciężko z pracą, a  tutaj taka niespodzianka.  Komu tylko się da mówię o tej nowennie, bo naprawdę dzięki niej dzieją się takie cuda, że ja sama nie potrafię się nadziwić. Nabyłam obrazki z tą nowenną i rozdaję je  komu się tylko da. Obrałam sobie za punkt honoru rozpowszechnianie tej nowenny.

Wraz ze mną tą cudną modlitwę odmawiają 4 osoby. Razem się wspieramy.

Obecnie jestem w trakcie  odmawiania  już 5 nowenny. Postanowiłam odmawiać tą modlitwę do końca swojego życia. Jest tyle próśb, tyle osób za które warto się pomodli, jak nie za rodzinę, to za znajomych.. Zawsze będzie przybywać intencji.Mam już co najmniej 4  zaplanowane na przód .

   Teraz wiem, dlaczego nowenna  trwa aż 54 dni, to dlatego żeby każdy się rozkochał w niej i już nie mógł przestać się nią modlić  Czuję,że się przez nią ogromnie zmieniłam,, zaczęłam stawiać Pana Boga na pierwszym miejscu wiem że cokolwiek by się nie działo On jest zawsze przy mnie. Jestem bardzo wdzięczna mojej Pani Pompejańskiej za łaski które otrzymałam. Jak Ona musi nas wszystkich kochać, niepojęte to wszystko.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

13 komentarzy do "Karolina: Jak Ona musi nas wszystkich kochać, niepojęte to wszystko."

Powiadom o
avatar
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Super :-). Piekne świadectwo :-).

Kasia
Gość

Chwała Panu, bo tak właśnie jest 😉

Załamana
Gość
Załamana
Czytam Wasze świadectwa o znalezieniu pracy i łzy mi napływają do oczu, dlaczego ja nie jestem wysłuchiwana, odmawiam już 7 NP w intencji znalezienia pracy i nic. Wysłałam setki CV, parę rozmów i nic. Mam skończone studia, wieloletnie doświadczenie zawodowe. Modliłam się NP o męża i też bez efektu. To jest jakaś kara dla mnie, już nie wiem czy dalej się modlić, bo może mam nieść ten krzyż, tylko na co Matce Boskiej moje łzy, stres, załamanie i poczucie, że nic nie jestem warta, bez pracy bez męża, dzieci…. Może Ktoś odmówi za mnie choć zdrowaśkę, bo sama nie daję… Czytaj więcej »
Czesia
Gość
Czesia

Podaj swoje imię i trwaj w modlitwie. Odmawiam dziesiątkę za nas wszystkich oprócz swojej Nowenny, za ciebie się też pomodlę. Nie trać wiary i przeanalizuj wszystkie swoje wydarzenia z życia, na pewno nie jedną łaskę otrzymałąś . Dziękuj z pokorą!. Pozdrawiam cię serdecznie.

Gosia
Gość

Może Pan Jezus oczekuje od Ciebie całkowitego zawierzenia Mu. Znajdź w necie o ks. Dolindo Ruotolo i podyktowany mu przez Pana Jezusa akt zawierzenia. Spróbuj w ten sposób modlić się codziennie, w każdej chwili kiedy sobie o tym przypomnisz a zdrój łask spłynie na Ciebie (począwszy od niesamowitego pokoju serca pomimo przeciwności).

Ela
Gość

Przepraszam, a gdzie można nabyć takie obrazki z nowenną, o których wspomniałaś?

Ela
Gość

A nie, sorki, już wiem, wiem, tez nabyłam:)

Gosia
Gość
Załamana, wiem, że kiedy człowiek czuje się zdołowany to nic nie jest w stanie go pocieszyć ale spróbuj uwierzyć, że to czego doświadczasz ma sens (w przeciwnym wypadku Pan Bóg inaczej by to poukładał…). Jest wiele świadectw o otrzymanej pracy po dłuższym okresie oczekiwania. Pewna kobieta czekała 2 lata ale stwierdziła, że lepszej pracy nie mogłaby sobie wymarzyć i że warto było tyle czekać. Z perspektywy czasu nawet tak długi okres oczekiwania uznała za błogosławiony. Pan Bóg wie co robi. Pamiętam też świadectwo człowieka, który przez 9 lat pracował fizycznie (tylko). W końcu kręgosłup odmówił mu posłuszeństwa, był pół roku… Czytaj więcej »
piotr
Gość

@Gosia Mądrze napisane :).
Ela głowa do góry jesteśmy wszyscy razem.

piotr
Gość

Chciałem napisać do załamanej a wyszło mi do Eli 🙂
Załamana głowa do góry.

Załamana
Gość
Załamana
Czesiu mam na imię Marzena. Ja się modlę i powtarzam, że Matka Boska nie mogła mnie zostawić, że te moje zdrowaśki do Niej dotarły i że jakiś plan Boga się realizuje, tylko dlaczego ten plan jest taki okrutny, inni mają jakoś lżej. Tak po ludzku nie mam już siły, jestem sama z tym wszystkim. Od 3 lat wszystko się wali, ile jeszcze moich łez będzie potrzebnych. Na wiele spraw nie mam nawet wpływu jak choćby to, że mój tata pije, też odmówiłam w tej intencji NP. Ja już chyba nawet nie liczę na optymistyczne zakończenie moich problemów, bo wiem, że… Czytaj więcej »
Merkapte
Gość
Merkapte

Załamana i wszyscy inni, którym jest ciężko: nie łamcie się. Ostatnio wszystkie moje plany życiowe wzięły w łeb i myślałam, że tego nie przeżyję ale trafiłam na książkę „Moc uwielbienia” Merlina R.Carothers i totalnie zmieniło się moje podejście do życia i planu Bożego na moje życie a nawet zdarzyły się małe cuda! Książkę polecam wszystkim, którzy modlą się latami bezskutecznie, tym, którzy nie mają nadziei i są na skraju wytrzymałości. Bóg nie chce nas takimi widzieć, on chce mieć nas szczęśliwych ale jeszcze bardziej chce byśmy mu zaufali. Polecam, głowy do góry!

Załamana
Gość
Załamana

Bóg Zapłać na podpowiedz, na pewno kupię tę książkę. Liczę, że po jej lekturze coś u mnie w życiu także drgnie.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij