Jadwiga: U mojej siostry stwierdzono nowotwór płuc

U mojej siostry tez stwierdzono nowotwór płuc. Był to nowotwór przerzutowy. 5 lat po operacji ginekologicznej, zakończonej pokonaniem raka.

Niestety zaatakował płuca. Znajomy lekarz pozbawił mnie złudzeń więc pozostała Kochana Mateńka i Miłosierny Jezus.

Rozpoczęłyśmy (3 osoby) odmawianie nowenny i odmawiałyśmy przez cały okres poddawania się chemioterapii przez siostrę. W sumie odmówiłyśmy 3 nowenny. Była też odprawiona msza w tej intencji.

Obecnie siostra jest już po 3 kontrolach okresowych. Płuca ma CZYSTE!! To jest cud. Dziękujemy Matko Boska Pompejańska i Jezu Miłosierny!

 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

22 komentarzy do "Jadwiga: U mojej siostry stwierdzono nowotwór płuc"

Powiadom o
avatar
agata
Gość

Piękne świadectwo i oby takich więcej. Wiara czyni cuda 🙂

Sylwia J.
Gość

CHWAŁA NAJWYŻSZEMU !!!

Michał
Gość

chwała Maryi! cieszę się razem z Wami! 😉

kornelia
Gość
kornelia

My mamy chorego teścia, sprawa wygląda z ludzkiego punktu widzenia beznadziejnie…Nie poddaję się, dziękuję za to świadectwo, dodało mi odwagi:) pozdrawiam

Sylwia
Gość

Jak czytam takie świadectwa to mam łzy w oczach Chwała Panu i Matce Najświętszej to jest piękne cieszę się razem z Wami:)

Paulina
Gość
Paulina

tak bardzo się cieszę ,że Wam się udalo, również zmagamy się z nowotwrem …. te świadectwa bardzo podnoszą na duchu !!

Ania
Gość

Bog Niech Beda Dzieki!

Beata
Gość

DZIĘKUJMY Naszej Kochanej Niebiańskiej Mateczce
za tak wspaniałą broń , oręż które nam podarowała .
Gdy po ludzku nie dajemy rady zdajmy się na Nią i Jej Syna a naszego Pana.
Ja wczoraj zakończyłam nowennę w intencji mojej najstarszej córki Oli (licealistki)
Wygląda na to ,że NOWENNA DZIAŁA.
Za jakiś czas złożę bardziej szczegółowe świadectwo.
DZIĘKUJĘ KOCHANA MATECZKO

lekarz
Gość
lekarz

To może w ogole się nie leczyć tylko modlić? Skoro wyzdrowienie to zasluga jakichs sił wyzszych? Po co narazac panstwo na koszt chemii?

wojtek
Gość
wojtek

Niestety, ale Ty bedziesz musial korzystac z tej chemii, na niedowiarkow cuda nie dzialaja…
z Panem Bogiem
Wojtek

m1988
Gość

Nie chodzi o to ,żeby nie chodzić do lekarza i się nie leczyć. Przecież leczenie można połączyć z modlitwą która daję siłę do walki z chorobą.

Mela
Gość

UWIELBIAM CIE JEZU i Ciebie MARYJO !!!!!!!!

weronika
Gość
weronika

To jest siła modlitwy – gdzie dwóch albo trzech modli się w jednej intencji tam Pan Bóg jest pośród nich. Wspaniała ŁASKA. Bogu niech będą dzięki.

OLA
Gość

brak słów aż brakuje oddechu .BÓG JEST WIELKI!!!!!!!…nie ma nic lepszego jak zawierzenie MATCE NAJŚWIĘTSZEJ I ODDANIE SIĘ BOZEMU MIŁOSIERDZIU…CUD BOZY…ZAWSZE ZA WIDZIALNĄ REKĄ CZŁOWIEKA JEST NIEWIDZIALNA RĘKA BOGA. JEZUS POWIEDZIAŁ:… ZAPRAWDĘ MÓWIĘ WAM O COKOLWIEK BĘDZIECIE PROSIĆ OJCA W IMIĘ MOJE DA WAM…BĄDZMY WIERNI I ODMAWIAJMY NOWENNE…ZACHĘCAM NAPRAWDĘ WARTO…

someone
Gość
someone

hahaha USG tarczycy zamaist pluc :P?? idioci!

Agnieszka
Gość
Agnieszka

też wierzę że dzięki nowennie zostanie uzdrowiony mój tata z choroby płuc

Medyk
Gość

Chwała chemioterapii i postępowi onkologii, która ratuje ludzkie życia.

Marianna Wasiluk
Gość
Marianna Wasiluk

To Pan Bóg stawia na drodze takiego lekarza ,prowadzi go za rękę ,podsuwa takie myśli aby zastosował takie a nie inne leki,to wszystko w rękach Boga i ja w to wierzę .Wkrótce napiszę swoje świadectwo .Do odmawiania nowenny z wiarą zapraszam wszystkich,to jest wielka moc.

coś o uzdrowieniach
Gość
coś o uzdrowieniach

Podziękuj temu kto wynalazł lek jaki brała Twoja siostra…

Ewa
Gość

Piękne świadectwo. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych trzeba tylko wierzyć i modlić się, nie zapominając o tym, że w Nim nasza moc i siła. pozdrawiam i życzę zdrowia twojej siostrze no i głębokiej wiary.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij