Jadwiga: U mojej siostry stwierdzono nowotwór płuc

Rak tarczycy

U mojej siostry tez stwierdzono nowotwór płuc. Był to nowotwór przerzutowy. 5 lat po operacji ginekologicznej, zakończonej pokonaniem raka.

Niestety zaatakował płuca. Znajomy lekarz pozbawił mnie złudzeń więc pozostała Kochana Mateńka i Miłosierny Jezus.

Rozpoczęłyśmy (3 osoby) odmawianie nowenny i odmawiałyśmy przez cały okres poddawania się chemioterapii przez siostrę. W sumie odmówiłyśmy 3 nowenny. Była też odprawiona msza w tej intencji.

Obecnie siostra jest już po 3 kontrolach okresowych. Płuca ma CZYSTE!! To jest cud. Dziękujemy Matko Boska Pompejańska i Jezu Miłosierny!

 

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

22 myśli na temat „Jadwiga: U mojej siostry stwierdzono nowotwór płuc

  1. My mamy chorego teścia, sprawa wygląda z ludzkiego punktu widzenia beznadziejnie…Nie poddaję się, dziękuję za to świadectwo, dodało mi odwagi:) pozdrawiam

  2. tak bardzo się cieszę ,że Wam się udalo, również zmagamy się z nowotwrem …. te świadectwa bardzo podnoszą na duchu !!

  3. DZIĘKUJMY Naszej Kochanej Niebiańskiej Mateczce
    za tak wspaniałą broń , oręż które nam podarowała .
    Gdy po ludzku nie dajemy rady zdajmy się na Nią i Jej Syna a naszego Pana.
    Ja wczoraj zakończyłam nowennę w intencji mojej najstarszej córki Oli (licealistki)
    Wygląda na to ,że NOWENNA DZIAŁA.
    Za jakiś czas złożę bardziej szczegółowe świadectwo.
    DZIĘKUJĘ KOCHANA MATECZKO

  4. To może w ogole się nie leczyć tylko modlić? Skoro wyzdrowienie to zasluga jakichs sił wyzszych? Po co narazac panstwo na koszt chemii?

    • Niestety, ale Ty bedziesz musial korzystac z tej chemii, na niedowiarkow cuda nie dzialaja…
      z Panem Bogiem
      Wojtek

    • Nie chodzi o to ,żeby nie chodzić do lekarza i się nie leczyć. Przecież leczenie można połączyć z modlitwą która daję siłę do walki z chorobą.

  5. To jest siła modlitwy – gdzie dwóch albo trzech modli się w jednej intencji tam Pan Bóg jest pośród nich. Wspaniała ŁASKA. Bogu niech będą dzięki.

  6. brak słów aż brakuje oddechu .BÓG JEST WIELKI!!!!!!!…nie ma nic lepszego jak zawierzenie MATCE NAJŚWIĘTSZEJ I ODDANIE SIĘ BOZEMU MIŁOSIERDZIU…CUD BOZY…ZAWSZE ZA WIDZIALNĄ REKĄ CZŁOWIEKA JEST NIEWIDZIALNA RĘKA BOGA. JEZUS POWIEDZIAŁ:… ZAPRAWDĘ MÓWIĘ WAM O COKOLWIEK BĘDZIECIE PROSIĆ OJCA W IMIĘ MOJE DA WAM…BĄDZMY WIERNI I ODMAWIAJMY NOWENNE…ZACHĘCAM NAPRAWDĘ WARTO…

  7. To Pan Bóg stawia na drodze takiego lekarza ,prowadzi go za rękę ,podsuwa takie myśli aby zastosował takie a nie inne leki,to wszystko w rękach Boga i ja w to wierzę .Wkrótce napiszę swoje świadectwo .Do odmawiania nowenny z wiarą zapraszam wszystkich,to jest wielka moc.

  8. Piękne świadectwo. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych trzeba tylko wierzyć i modlić się, nie zapominając o tym, że w Nim nasza moc i siła. pozdrawiam i życzę zdrowia twojej siostrze no i głębokiej wiary.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!