Genia: moje świadectwo

Szczęść Boże. Nowennę ukończyłam 31.03 moja prośba  o którą w niej prosiłam jeszcze nie spełniła sie , ale to nie koncert życzeń , ja mocno wierzę w to że Panienka Pompejańska mnie wysłuchała. Spełniło się natomiast wiele innych spraw o które nie prosiłam , to bardzo ważne sprawy ale w ich intencjach miałam rozpocząć następną Nowennę.Mateńka uznała jednak że te sprawy były ważniejsze .Poza tym uzyskałam spokój wewnętrzny i wielką radość z odmawiania różańca ,  wcześniej ciężko było odmawiać  1 dziesiątkę. Przygotowuję się do rozpoczęcia następnej Nowenny z podziękowaniem ukochanej Mateńce za to co już moja rodzina dzięki Nowennie otrzymała. Chwała Panu

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Genia: moje świadectwo"

Powiadom o
avatar
Aneta
Gość

Przepiękne świadectwo Geniu 🙂 ja jestem w trakcie mojej pierwszej nowenny, ale już czuję siłę tej modlitwy, a Twoje słowa dały mi moc. Dziękuję.

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij