Justyna: Zaznałam niesamowitej łaski

Właśnie zakończyłam odmawiać część błagalną i rozpoczęłam modlitwę chwalebną. Maryja uczyniła cuda w moim życiu, pragnę się tym podzielić. Otóż przechodziłam trudny czas, powodem była nieszczęśliwa miłość, do tego zaczęły narastać inne problemy, popadłam w depresję. Modliłam się zwyczajnie każdego dnia, nagle w moim sercu narodziła się myśl, że powinnam...
Read More

Dariusz: zdany egzamin

Na kilka miesięcy przed ważnym dla mnie egzaminem językowym (CPE - Cambridge) odmówiłem moją pierwszą Nowennę Pompejańską prosząc Maryję o spokój przed egzaminem i w czasie jego trwania oraz o pozytywny wynik tego egzaminu. W dniu 8.01.2015 otrzymałem wynik - zdałem ten egzamin. Dziękuję serdecznie Niepokalanie Poczętej Maryi za wstawiennictwo...
Read More

Anna: Nałogi, używki, narkotyki…

Pragnę Matce Bożej złożyć podziękowanie i złożyć świadectwo pomocy w uzdrowieniu mojego wnuka z nałogu narkotyków i używek. Zacznę od tego: Swoją pierwszą nowennę rozpoczęłam chyba 3 maja 2015 r. dokładnie nie pamietam. Podchodziłam do niej z wielką obawą, czy dam radę pogodzić wszystko z różnymi trudnościami, które mogą pojawić się każdego dnia. Nowennę rozpoczęłam odmawiać w wielkim bólu, rozpaczy i niemocy, prosząc Matkę Najświętszą o uratowanie wnuka ze szponów nałogu używek i narkotyków.
Read More

Joanna: uzdrowienie duchowe i wiele innych łask

Odmawiając pierwszą nowennę w intencji uzdrowienia fizycznego, już w trzecim dniu części dziękczynnej usłyszałam w sercu piękny, miękki, ciepły i kochający męski głos: „Nie bój się. Chcesz uzdrowienie duchowe?“ W tym samym momencie oczami duszy zobaczyłam obraz Pana Jezusa z napisem „Jezu ufam Tobie“ i wiedziałam że to głos Pana Jezusa Miłosiernego.
Read More

Arleta: Uzdrowienie syna i ojca

Wielbiciele Najświętszej Marii Panny, chcę Wam powiedzieć jaką moc ma Nowenna Pompejańska. Pierwszą odmówiłam, gdy mój 24 letni syn doznał porażenia twarzy, oczywiście został uzdrowiony. Ale to co teraz napiszę to jest aż trudne do uwierzenia. Mój tata jak sięgnę pamięcią był alkoholikiem. Wieczne w domu awantury, a szczególnie poniewieranie mojej mamy. Nieraz z siostrą namawiałyśmy ją , aby go zostawiła, ale ona zawsze stawiała argument, że przysięgała Bogu przed ołtarzem i ze względu na wiarę tego nie zrobi. Ma coraz mniej siły i choruje na nogi. Nie mogłam już na to wszystko patrzeć i pomyślałam, ze jedyna nadzieja w Bogu.
Read More

Beata: operacja

Chcę złożyć świadectwo pomocy przez Królową Różańca Świętego w kwestii uzdrowienia mojego 3- letniego synka. Rok temu trafiliśmy z nim do chirurga, podobno bardzo dobrego, który skierował nas na operację. Powiedział, że nie ma innej opcji wyleczenia. Wtedy zaczęłam się modlić, odmówiłam trzy nowenny nie do odparcia, poruszyłam chyba pół nieba, bo modliłam się też do świętych od spraw beznadziejnych, w tym do św. Rity, a ponadto do bł. Jana Pawła II, odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego…

Wszystko to w intencji uzdrowienia synka i uchronienia go od operacji. Do szpitala nie poszłam z dzieckiem, trochę na swoją odpowiedzialność. Teraz, kiedy już zwątpiłam, a pomyślałam sobie, że jeśli Bóg miałby nam pomóc, to już by to zrobił, udałam się ponownie do lekarza i co się okazało… że operacja nie jest potrzebna! Wielka jest moja radość i wdzięczność! Pamiętajcie, Bóg nie zostawia nas samych, nawet gdy wszystko, co się wokół nas dzieje, wskazuje, że jest inaczej. On przychodzi nam z pomocą, po prostu czasem trochę później, nawet wtedy, gdy wątpimy. Wie, że jesteśmy tylko ludźmi, ma świadomość naszych słabości i bardzo nas kocha. I chwała Mu za to, że ma dla nas tyle cierpliwości!

„…bo gdy Twojej pomocy wezwałam, nawiedziła mnie łaska Boża…”

DZIĘKUJĘ…

 

Powyższe świadectwo zostało opublikowane w wiosennym (5/2013) numerze Królowej Różańca Świętego.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Beata: operacja"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
sylwia
Gość

Piękne świadectwo Chwała Panu i Matce Najświętszej:)

Bozena
Gość
Bozena
Beatko, dziekuje za dajace nadzieje swiadectwo!Ono jest poprostu specjalnie dla mnie. Ja znajduje sie w tej samej sytuacji, co Ty rok temu. U mojego 2-letniego synka stwierdzili dziure w sercu i chca go operowac. Ja nie potrafie sobie wogole tego wyobrazic i prosze niebo o COD UZDROWIENIA! O jakze pragnelabym zlozyc takie swiadectwo jak Ty. Jako matka takiego malenstwa mozna poprostu odejsc od zmyslow. Ja sie modle i ufam, ze Bog sie nad nami zlituje i zalata mu ta dziure w serduszku. Jeszcze raz dziekuje za swiadectwo, ktore pomaga wierzyc, ufac i nie odstepywac od modlitwy. Beatko, nich Bog ma… Czytaj więcej »

Obrazki z nowenną pompejańską?