Janina: Uzdrowienie córki z czerniaka złośliwego

Nasza córka zachorowała na raka, był to czerniak złośliwy. Rana po wycięciu na nodze źle się goiła. Trzeba było usunąć szef/bliznę z większym fragmentem skóry, który to fragment został oddany do badania histopatologicznego. Zaczęliśmy w intencji córki odmawiać nowennę pompejańską. W tym czasie córka była też na Mszy Św. o...
Przeczytaj całość

Sabina: Ogrom łask!

Jestem w trakcie odmawiania 2 nowenn jednocześnie, w sumie omówiłam ich 3. Łaski, które otrzymałam od Panienki Przenajświętszej są ogromne. Zyskałam niesamowity spokój ( a wcześniej było mi go brak), pogodę ducha, uwolnienie od grzechu nieczystości, poprawę sytuacji finansowej a przede wszystkiem mój miesięczny synek wraca do zdrowia.Przeczytaj Sabina: Ogrom...
Przeczytaj całość

Dominik: Moja pierwsza nowenna dla taty

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus! Kochani, przepraszam na poczatku za bledy ktore w moim pisaniu pewnie beda obecne. Mam rodzicow z Polski, urodzilem sie w Niemczech, nie mam problemu rozmawiac po polsku, jednak pisac to sie jakos sam nauczylem i licze ze kazda osoba ktora bedzie czytala moje swiadecztwo, wszystko...
Przeczytaj całość

Iwona: wysłuchana nowenna

Lekarz stwierdzil okolo 2 lat bedzie trwalo gojenie sie rany bardzo glebkiej.Ani leki nie pomagaly lekarze rozkladali rece.
Przeczytaj całość

Marta: Prośba wysłuchana

Miałam poczucie, że Maryja jest blisko i sprawuje nade mną opiekę.
Przeczytaj całość

Wojciech: modlitwa o zdrowie

Tak się złożyło, ze w tym samym czasie zacząłem mieć różne problemy ze zdrowiem, może niezbyt poważne, ale dokuczliwe. M.in. wypadła mi dotychczasowa proteza zęba i musiała być zastąpiona inną, rozleglejszą. Niemiłą niespodzianką była konieczność znacznej redukcji zębów sąsiednich.

Miałem trudności z akceptacją tego faktu, mimo że dentysta to mój kolega, zwłaszcza, że pierwsza proteza okazała się tymczasowa i szybko wypadła. Wtedy dowiedziałem się o nowennie pompejańskiej i, choć mój problem wydawał mi się mimo wszystko zbyt błahy, zacząłem ją odmawiać.

Nim skończyłem część błagalną druga proteza także wypadła, ale mniej więcej wtedy, gdy zaczynałem część dziękczynną została zacementowana trzecia, która dotrwała do końca nowenny i trwa do tej pory. Pojawił się jednak problem dokuczliwych ruchów dolnej szczęki w związku z wyczuwalnym obcym ciałem.

Nim skończyłem część dziękczynną udało się opanować te ruchy, a parę dni przed końcem wpadłem wreszcie na to, co w kształcie protezy może przeszkadzać i na moją sugestię dentysta zmienił ten kształt na mniej dla mnie wyczuwalny.

Pozostałe problemy ze zdrowiem, na które się skarżyłem rozpoczynając nowennę, ustąpiły lub złagodniały. Choć do pełnego przyzwyczajenia się do protezy może jeszcze trochę brakuje, to walcząc z pojawiającą się czasem chęcią ruchów dolnej szczęki wzmacniam panowanie nad sobą. Są też na szczęście okresy, oby coraz dłuższe, gdy o tym nie myślę lub myślę z akceptacją. Jest więc za co dziękować.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Wojciech: modlitwa o zdrowie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Tatiana
Gość
Tatiana

Żaden problem nie jest zbyt błahy…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!