Tatiana: Ku pokrzepieniu serc

Ku pokrzepieniu serc,wszystkim odmawiającym Nowennę Pompejańską, chciałabym zadedykować ten wiersz:

Zrób wszystko, co w Twoich siłach, walcz, walcz do końca!
Nie poddawaj się, wytrwaj, choćbyś opadał z sił -trwaj,
a kiedy już dasz z siebie wszystko- pojawi się Boża łaska!
Nie wolno Ci wątpić!!!
Nadzieja jest większym horyzontem niż zwątpienie,
po nim stąpaj twardo, z ufnością!

Jego łaska zawsze przychodzi w odpowiednim momencie,
jeśli po długim czasie – tym obfitsza!
Więc trwaj!
Nawet jeśli wszystko się sypie, nawet jeśli każda dziedzina
Twojego życia leży w gruzach
nadal jesteś Ty i Boża moc w Tobie, to cudowne połączenie!

Jezus Chrystus zmartwychwstał w trzy dni,
Ty też możesz odbudować z Nim swoje życie!
Wszystko zależy od tego, ile będziesz ufał i współpracował z Nim!
Zerwij wszystkie schematy, zacznij żyć na nowo!
Nie ograniczaj Jezusa, nie zamykaj
Go w swoim własnym myśleniu,
On działa z mocą, niespodziewanie i w odpowiednim czasie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Tatiana: Ku pokrzepieniu serc"

Powiadom o
avatar
ewa
Gość

dziękuje.piekny wiersz.

Kasia
Gość

Potwierdzam, w moim życiu tak właśnie zadziałał. Nawet jak się spóźniał i tak zdążył na czas a łaskami obdarzył w obfitości. Chociaż życie ciężkie ale bez Jezusa, Boga Trójjedynego i Maryi nie do uniesienia.

ungore
Gość

Super!:))

Zofia
Użytkownik

Piękny… Dodaje motywacji. Dziękuję. 😉

Jolanta
Gość
Jolanta

Bardzo budujące……i motywujące,dziękuję.

Woseba
Gość
Woseba

Bardzo , bardzo na czasie .Dziekuje slicznie za tak :budujący ” wiersz .

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Przeczytalam ten wiersz w bardzo dobrym czasie. Zostaly mi 4 dni do konca NP a ja wlasnie dzis przezywam kryzys, martwiac sie, ze nic sie nie zmienia. Ten wiersz podreperowal moja wiare i ufność. Dziekuje!

MARIA
Gość

POKLADAM W PANU UFNOSC MA…..

Łucja
Gość
Łucja

Dzięki wielkie,pani Tatiano,za ten poruszający utwór!Często jest tak,że Łaska Boża przychodzi nagle i niespodziewanie!Tak,jak u mnie- w przedostatnim dniu omawiania tej Nowenny przez moją Mamę(modliła się za mnie w kwestii bardzo TRUDNEJ,wg mnie NIEMOŻLIWEJ po ludzku do spełnienia),NAGLE I NIESPODZIEWANIE mój problem się rozwiązał!!!!!
NIGDY NIE należy WĄTPIC w BOŻĄ POMOC!!!!!

Zofia
Użytkownik

Piękny… Tych słów potrzebowałam. 🙂

Honia
Gość

kazde słowo ,jest do mnie ,właśnie dziś toczyłaś walkę ,czy warto odmówić nowennę,dzięki za słowa otuchy

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij