Piotr: w różańcu jest nadzieja

Różaniec

Nowennę do Matki Bożej z Pompejów rozpocząłem 9 stycznia szło mi bardzo dobrze. Prosiłem Kochaną Matkę o uleczenie z częstego Pocenia się (Miałem z tym wielki problem) Moja nowenna dobiegła końca a ja nadal się pociłem postanowiłem odmówić jeden różaniec o zdrowie dla mnie i dla mojej rodziny.

Kiedy zacząłem się modlić moja dolegliwość momentalnie ustąpiła. Wiem że to jest znak od Maryi że zostałem wysłuchany. Modlitwę polecam wszystkim bez wyjątku W RÓŻAŃCU JEST SIŁA I NADZIEJA.

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

4 myśli na temat „Piotr: w różańcu jest nadzieja

  1. piekne:) nieraz trzeba w nowennie poswiecic dwa badz wiecej dziesiatke rozancow za kogos innego nie tylko w swojej intencji i wiele jest łatwiej i tak jak widac i Mateńka wysłuchuje:P

  2. Ja mowie juz 4 nowenne w intencji zdrowia dla bliskiej osoby, ciagle ufam jak potrafie ze bede wysluchany, jest to dla mnie sprawa pierwszej wagi, ile mam sil bede sie bil z Bogiem jak Jakub i wygram a jesli przegram niech mnie pieklo pochlonie.

    • Nie mów o piekle. Maryja prowadzi tylko do Nieba. Bedziesz wysłuchany zgodnie z wolą Boga. Polecam Cię naszej kochanej Maryji. Na pewno pomoże. Pozdrawiam

A Ty co o tym myślisz? Napisz!