Piotr: w różańcu jest nadzieja

Nowennę do Matki Bożej z Pompejów rozpocząłem 9 stycznia szło mi bardzo dobrze. Prosiłem Kochaną Matkę o uleczenie z częstego Pocenia się (Miałem z tym wielki problem) Moja nowenna dobiegła końca a ja nadal się pociłem postanowiłem odmówić jeden różaniec o zdrowie dla mnie i dla mojej rodziny.

Kiedy zacząłem się modlić moja dolegliwość momentalnie ustąpiła. Wiem że to jest znak od Maryi że zostałem wysłuchany. Modlitwę polecam wszystkim bez wyjątku W RÓŻAŃCU JEST SIŁA I NADZIEJA.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Piotr: w różańcu jest nadzieja"

Powiadom o
avatar
urszula
Gość
urszula

Wiara ma wielką moc.

Karolina
Gość
Karolina

piekne:) nieraz trzeba w nowennie poswiecic dwa badz wiecej dziesiatke rozancow za kogos innego nie tylko w swojej intencji i wiele jest łatwiej i tak jak widac i Mateńka wysłuchuje:P

fajny
Gość

Ja mowie juz 4 nowenne w intencji zdrowia dla bliskiej osoby, ciagle ufam jak potrafie ze bede wysluchany, jest to dla mnie sprawa pierwszej wagi, ile mam sil bede sie bil z Bogiem jak Jakub i wygram a jesli przegram niech mnie pieklo pochlonie.

Basia
Gość

Nie mów o piekle. Maryja prowadzi tylko do Nieba. Bedziesz wysłuchany zgodnie z wolą Boga. Polecam Cię naszej kochanej Maryji. Na pewno pomoże. Pozdrawiam

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij