Leszek: Nowenna i jej moc

Modlitwa o pracę

Duzo czytałem o nowennie i jej ogromnej mocy i wpływie jaki ma ona na nas samych. Postanowiłem rownież że sprobuje ją odmówić. Równo 1 stycznia biezacego roku rozpocząłem i mimo wielu problemów, które występowały w trakcie jej odmawiania – udało mi się ją dokończyć z czego na prawdę ogromnie się raduje. 

Problemy były różne. Do tych najbardziej dokuczających były bardzo złe i dekoncentrujące myśli podsuwane przez duchy nieczyste. Czasami ich ciężar był tak wielki że po skonczeniu modlitwy czułem się niegodny i wewnętrznie niespokojny. Zastanawialem się dlaczego tak sie dzieje ze zawsze podczas odmawiania nowenny – przychodzi zawsze cos złego niegodziwego – jakby z próżni bez mojego świadomego przyzwolenia.

Była to cieżka walka i czasami były wątpliwości ale nie poddawałem się. To co najbardziej istotne było i jest w tej modlitwie – to intensywne przeżywanie tego co spotkało Maryje i Jej Syna w rozważaniu III ub IV tajemnic. To niesamowite uczucie po kilkudziesięciu dniach, człowiek bardzo zbliza się do Boga i zachodzą w nim ogromne zmiany. To prawdziwa szkoła modlitewna, która pozwala na wzrastanie w Duchu i odnalezienie Źródła Prawdy jakim jest Chrystus.

I własnie z tego powodu bardzo Was wszystkich zachęcam do odmawiania Nowenny. Pomimo faktu że moja intencja była dla mnie ważna i wiem że Maryja ją zna – to jednak obecna sytuacja nie zmieniła się wiele ale widzę wiele pozytywów. Wiem że nie zawsze Matka Boska spełnia wszystkie nasze intencje od zaraz i należy być cierpliwym bo przecież należy pamietać że Wola Ojca jest najważniejsza.

Pamiętajcie jednak że Nowenna jest cudowna i zachęcam was jeszcze raz do modlitwy z ufnością!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

10 myśli na temat „Leszek: Nowenna i jej moc

  1. Wiesz Leszku jestem pewna ,że Matka Boża komuś kto ma bardzo dużą wiarę lubi poprowadzić ,,po swojemu,, czyli drogą zawierzenia.Poczytaj sobie Księgę Rut i rozeznaj ,że trzeba w pełni pójść za Maryją.Zmówiłam 4 pompejanki i sprawy tylko lekko się ruszyły,są zarysy nadziei ,ale bardzo niepewne,wymagają więcej wiary niż myślałam.Pojęcia nie mam dlaczego:)bo jakby nie było to nobilitacja i pretekst by Bogu się podobać przez natrętną modlitwę:)Może czasem chodzi nie o to by w mig coś otrzymać ,ale by wzrastać ku Niebu.A Twoja intencja jest na pewno wysłuchana,tylko droga do niej może być inna niż myślisz.Tu zerknij na Św.Józefa:)Jestem pewna,że tak jak piszesz bardzo wiele łask otrzymałeś na modlitwie i ufaj Bracie w Chrystusie ,że Bóg przewidzi kiedy będzie czas i miejsce na dar o który prosisz.Z serca Tobie życzę spełnienia pragnień Twojego serca.

  2. Jestem w trakcie odmawiania 2 NP, pozostalo mi tylko kilka dni, jest mi tak bardzo ciezko, bardzo prosze o modlitwe. Wiem ze zly nie chce zebym ta NP zakonczyla.
    Jak odmawialam moja pierwsza NP, 4 dni przed jej zkonczeniem tak bardzo zachorowalam na grype, lezac w lozku z goraczka i rozancem w reku dotrwalam do konca tej modlitwy, dzieki Maryji i jej Syna.
    Pozdrawiam Was bardzo i zycze wytrwalosci.

    • Aniu, pomodlę się za Ciebie i bardzo proszę, jeśli możesz, pomódl się w mojej intencji, o siły dla mnie, abym zdołała wytrwać i z różańcem w ręku wygrać. Dziękuję.

  3. Elu,Zosiu i Aniu poprosiłam Matkę Bożą by okryła Was swoim płaszczem.Życzę pięknego czasu i wiosny w sercu z miłością,która nie umiera…

  4. Odmawiam po raz drugi Nowennę Pompejańską,poprzedniej nie ukończyłam,niestety.Aktualnie mój czas spędzony z różańcem w ręku to jak najmilsze spotkanie z przyjacielem.Dziękuję Maryjo<3

  5. Również przy odmawianiu Nowenny nachodzą mnie różne myśli, tak samo jak Ty Leszku zdaje sobie sprawę, że to działanie złego. Dziękuję za Twoje słowa, podnoszą mnie na duchu i pomagają w trwaniu w modlitwie i nie poddawaniu się.

  6. Dziekuje Magdo za bardzo ważne słowa. Zdaje sobie sprawę że Wola Ojca jest najważniejsza i czas wypełnienia intencji jest pewny; dlatego należy dalej wzrastać duchowo i nie tracić tego ogromnego daru ogromnej wiezi z Maryją i Chrystusem jakmi człowie uzyskuje po ukonczeniu Nowenny. Dlatego też modle się za was, szczególnie za Kasię którą przechodzi przez podobne do moich problemów. Tego typu mysli są tylko oznaką tego że Szatanowi jest ogromnie w niesmak twoja czy moja głębsza relacja z Bogiem poprzez modlitwę różańcową której najbardziej nienawidzi. To znaczy, ze szatan nas atakuje ale za kazdym razem kiedy zwycieżasz i modlisz się dalej – dokonuje się w nas prawdziwe oczyszczenie i odmiana. Proszę pamietaj że tego rodzaju problemy nie są twoim przyzwoleniem i Bóg o tym wie.
    Niech Was Bóg błogosław!
    Leszek

A Ty co o tym myślisz? Napisz!