Justyna: zniknął mój depresyjny nastrój

To była moja 3 nowenna. Dwie pierwsze odmówiłam w intencji która nie bardzo się zrealizowała, więc stwierdziłam że może nie jest mi to aż tak bardzo potrzebne i zaczęłam modlić się w intencji potrzebnych łask dla siebie i rodziny ufając że Maryja wie czego najbardziej nam potrzeba. Na początku odmawianie różańca wnosiło w moje życie wiele radości i pokoju, potem pojawiły się pewne trudności i musiałam się bardziej mobilizować. Od początku w zasadzie zniknął mój depresyjny nastrój i poczucie beznadziei (po zakończeniu nie powrócił) co bardzo ułatwia mi życie i za co jestem bardzo wdzięczna Matce Bożej. W ostatni dzień odmawiania rozjaśniła mi się także kwestia mojej przyszłości – mojego powołania – co również bardzo mnie nurtowało. Wierzę że wszystko idzie w dobrym kierunku 🙂

Chcesz pomóc? Zapraszamy! 

Wesprzyj nasze działania

i zostań darczyńcą!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o