M: Uzależnilam się od swojego chłopaka

Swoje świadectwo piszę po odmówieniu czwartej nowenny. Pierwszą zaczęłam ponad rok temu. Potrzebowałam aż tyle czasu, by zrozumieć to co się zaczęło dziać w moim życiu. Jestem od prawie pięciu lat w związku. Byliśmy ze sobą szczęśliwi. Ponad rok temu poczułam że nie czuję już do niego tego co kiedyś....
Przeczytaj całość

Lidia: zły wciąż mataczy i komplikuje nam życie

Lidia: Matka Boża zawsze pomaga lecz zły wciąż mataczy i komplikuje nam życie
Przeczytaj całość

Anonim: Niestety w wcześniejszych latach nieraz obraziłem i przeklinałem

od tego czasu kiedy zacząłem nowennę mój stosunek do mamy się zmienił. Częściej lubię się przytulać :) praktycznie mało się kłócę i od tego czasu jej nie obrażam. Niestety w wcześniejszych latach nieraz obraziłem i przeklinałem :/ lecz dopiero teraz pojąłem jaką łaskę otrzymałem i poczułem taką ogromną miłość do Mamusi i duży szacunek ,którego nieraz mi brakowało
Przeczytaj całość

Agnieszka: Droga do uzdrowienia córki

Odmawiam nowennę Pompejańską bez przerwy od 2 lat. Na początku roku 2015 moja czteroletnia córka zaczęła mieć tiki, najpierw były to tiki proste mruganie, chrząkanie, kaszel. Po paru tygodniach tiki się nasiliły: wykrzywiała dziwnie buzię, machała rączkami, wykonywała czynności wiele razy w sposób nienaturalny. Przeczytaj Agnieszka: Droga do uzdrowienia córki
Przeczytaj całość

Nisia: Nadzieja dla modlących się!

Zaczynając pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską (dziś mam 38 dnień) bałam się strasznie,że zły będzie mocno mieszał,ze nie dam rady tyle czasu trwać w modlitwie i postanowiłam,że kiedy zaczną mnie dopadać chwilę zwątpienia będę wchodziła na tą stronę i będę czytała o wysłuchanych modlitwach. Szczerze mówiąc, właśnie w tym miejscu...
Przeczytaj całość

Jadzia: Ta Nowenna mnie zaskoczyła!

Ponad rok szukałam pracy, i nie mogłam jej znaleźć. Ludzie ktorzy mogli mi pomóc nie chcieli tylko sie przyglądali i nic nie mówili najczęściej albo uciekali ode mnie. Wypróbowałam wszystkie sposoby szukania pracy, dostawałam oferty, rozmowy kwalifikacyjne które kończyły sie źle. Byłam bardzo bardzo załamana!!

Odmówiłam nowenne, na początku części dziękczynnej dostałam możliwość pracy za granicą. To był cud! Za co jestem ogromnie wdzięczna Mateczce:)

Za nie długo będę się modlić o poznanie dobrego i mądrego mężą tą nowenną.
Czuje sie bardzo samotna, a nie ma nic gorszego od tego.Tak naprawdę o dobrego męża modle się już 6 lat do różnych świętych i niestety cały czas trafiam na ‚oszustów’ a potem też bardzo cierpię.

Domu rodzinnego też nie miałam dobrego, a chciałabym stworzyć kochająca rodzinę.

Bardzo bym chciała żeby ktoś wspomógł mnie swoją modlitwą!! Jeżeli ktoś może odmówić nowennę pompejańską w tej intencji razem ze mną, będę naprawdę bardzo bardzo wdzięczna i na pewno podniesiona na duchu!

Bóg zapłać!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

23 komentarzy do "Jadzia: Ta Nowenna mnie zaskoczyła!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Tatiana
Gość
Tatiana

Jest Nowenna o dobrego męża do św.Józefa.Spróbuj!

Ania
Gość

Czasami trzeba się modlić kilka lat o jakąś łaskę, ja tak przynajmniej miałam. Pan Bog zawsze słyszy nasze modlitwy tylko trzeba cierpliwie poczekać na odpowiedni czas. Wierze że dostaniesz super męża skoro musisz tyle czekać dostaniesz wszystko to co najlepsze 🙂

Ania
Gość

Jadziu, na tez modlilam sie o dobrego meza przez 10 lat i Pan Jezus mnie wysluchal. Zaufaj Bogu, On sam wie co jest dla Ciebie najlepsze.

Bog z Toba

Sylwia
Gość
Sylwia

Jadziu, skoro domu rodzinnego nie miałaś dobrego, trafiasz na „samych oszustów” – ja myślę, że oprócz modlitw, warto zastanowić się nad jakąś terapią… widzisz, to chyba nie jest do końca tak, że Ty na oszustów natrafiasz – Ty być może sama sobie takich wybierasz. Nie zrozum mnie źle – chcę Ci tylko powiedzieć, że człowiek czasem sam dobiera sobie ludzi tak, by czuć się „bezpiecznie” – tzn. by mieć takie życie, jakie się miało w rodzinnym domu. Pomimo swoich zaprzeczeń, wyrzeczeń – gdzieś taki schemat w naszej psychice sam działa.

Ala
Gość

Ja też trafiam na oszustów, żonatych i innych z „ciekawymi propozycjami”. To brzydko, że proponujesz Jadzi terapię. Ja mam podobną sprawę, nie wiem co ma sprawić moja terapia na to jak postępują wobec mnie inne osoby??? nie rozumiem? Napisałaś, że ona wybiera takich. Ja nawet nie wybieram, nie wchodziłam nigdy w związki z tego typu mężczyznami, ale się tacy pojawiają. może tak wyglądam, może ktoś coś o mnie myśli, jakieś męskie wyobrażenia, bo ani nie zachowuję się prowokująco ani nic. dlatego wręcz kilka razy pisałam, że chyba wierzę w klątwę.

Ania
Gość

Ja modliłam się o dobrego męża, odmawiałam tajemnicę Szczęścia przez rok. Zostałam wysłuchana po 5 latach.

Maria
Gość

Też odmawiam Tajemnicę szczęścia- trzeci raz, zresztą-, ale nie wiedziałam, że można odmawiać ją w intencji np. znalezienia dobrego męża.Ja ją odmawiam bez intencji, jeśli tak można powiedzieć.

Jadzia
Gość
Jadzia

Dzięki za wsparcie:), pocieszające jest to że nie tylko ja tak długo czekam:)
Nowennę do świętego Józefa odmawiałam kilkakrotnie, a nad terapią już kiedyś się zastanawiałam ale jakoś nie chce wracać, rozpamiętywać i rozważać tego co było. Boje sie że terapia będzie miała odwrotny skutek. Zastanawiam się tylko dlaczego tak długo się modlę i tak długo muszę czekać?

martaaa
Gość
martaaa

Ja się modliłam kilkanaście lat o dobrego męża, chodziłam na pielgrzymki w tej intencji. No i nic. Mam męża, jestem nieszczęśliwa, już w narzeczeństwie wiedziałam, że to nie to. Ale widocznie nie zasłużyłam sobie. Wszystko przez to, że chciałam stworzyć rodzinę opartą na wierze i odrzucałam uczucia facetów, którzy mieli inne poglądy. Nie chciałam budować na piasku, a okazuje się, że właśnie tak zbudowałam swoją rodzinę. Teraz pozostaje mi gorycz do końca życia, oczywiście ukrywana przed wszystkimi.

Kasia
Gość

Ja z kolei mam pytanie odnośnie odmawiania nowenny – otóż odmówiłam ją dwa razy ws. pracy za każdym razem zostałam wysłuchana, ale po krótkim czasie zostałam zwolniona. Za pierwszym razem po trzech miesiącach, za drugim po miesiącu. Przechodząc do sedna sprawy zastanawiam się, czy powinnam po raz trzeci odmawiać nowennę ws.pracy czy sobie „odpuścić” i modlić w zupełnie innej intencji. Jak myślicie?

Jadzia
Gość
Jadzia

Może powinnaś sie modlic teraz o „dobrą i pewną” pracę 🙂 nie tylko „o samą pracę”, może po to pracowałaś tak krótko żeby zdobyć jakieś doswiadczenie a w przyszłośći dzieki temu dostać lepszą pracę:) Co Ci szkodzi spróbować jeszcze raz sie pomodlić w tej intencji:)

assisi
Gość
assisi

Też wymodliłam Pompejanska pracę zagranica :)!

Jadzia
Gość
Jadzia

Ja będę się modlić nowenną pompejańską o dobrego męża, tez i po to żeby nigdy nie żałować wyboru:)

Elwira
Gość
Elwira
Napisałaś że „czuję się bardzo samotna, a nie ma nic gorszego”. Wiesz dobrze w głębi serca że jest wiele gorszych rzeczy. Ja mam męża i okazał się on całkowicie niewierzący w chwili obecnej. Na początku było pięknie, myślałam ze go nawróciłam (a to chyba tylko pod wpływem zauroczenia żeby mnie zdobyć chodził ze mną do kościoła). Wzięliśmy ślub w 2008. Przez długi czas opuszczałam mszę św. tylko chodziłam w Święta. W ostatnie Boże Narodzenie nie udało mi się go namówić żeby mi choć raz w roku potowarzyszył bo się „źle czuł”. Mój mąż jest ogólnie bardzo dobrym człowiekiem, nie kradnie,… Czytaj więcej »
Jadzia
Gość
Jadzia

Dzięki za dobrą radę:)

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!