Anna: wyjście z depresji

W roku 2014 odmawiałam nowennę pompejańską w intencji odnowienia relacji między mną,moją Mamą i moją siostrą.Mama chorowała bardzo długo na depresję i bardzo trudno było nam żyć razem.Po przeczytaniu wielu świadectw wysłuchania prósb zanoszonych do Maryji uwierzyłam mocno że również ja będę wysłuchana.Tak też się stało choć nie od razu...
Przeczytaj całość

Maria: Świadectwo ponownej pomocy.

Już drugi raz daję świadectwo pomocy Matki Bożej z Pompejów. Rok temu Matka Boża uzdrowiła moją córkę z niepłodności i jestem szczęśliwą babcią . Zaczęłam odmawiać Nowennę w intencji mojego syna, który od pół roku nie mógł zamustrować na statku i odbyć praktyki potrzebnej, aby być dopuszczonym do egzaminów końcowych. Siedział w domu bez pracy, zrezygnowany.
Przeczytaj całość

Rafał: Nigdy wcześniej nie odmawiałem Różańca w całości

Matka Boża wstawiła się do Pana Jezusa z moją intencją i została wysłuchana.
Przeczytaj całość

Marek: Powrót do wiary

Najlepiej zacząć od początku. Jestem osobą po rozwodzie. Przez wiele lat nie uczestniczyłem w życiu Kościoła w żadnych stopniu. Moje małżeństwo okazało się przysłowiową katastrofą. Oczekując na rozwód poznałem osobę z którą spotykałem się niedługi czas bo niestety tylko ponad 2 miesiące. Dzieliła nas duża różnica wieku. Pomimo tego E. dała mi przez ten krótki czas tyle ile nie otrzymałem przez kilka lat trwania mojego małżeństwa. Był to dla mnie wspaniały czas bo byłem w końcu szczęśliwy. E. jest osobą wierzącą. To ona nakierowała mnie na tę właściwą drogę.
Przeczytaj całość

Jacek: modlitwa o rodzinę

Chciałem podzielić się z wami swoim świadectwem. Swoją Nowennę Pompejańską do Królowej Różańca Świętego zacząłem odmawiać po rozstaniu się ze swoją żoną. Modliłem się żarliwie, aby przemyślała swoją decyzję i abyśmy znowu byli ze sobą wychowując wspólnie swoją córeczkę.

Nowennę zakończyłem w dzień urodzin córki. Kilka dni później żona zaczęła pisać do mnie smsy że tęskni i brakuje jej mnie. Nasze relacje poprawiły się nieco, choć nie do końca, ale dla mnie to dobry znak. Rozmawiałem z kapłanem i mówił, że w takich sytuacjach trzeba dużo cierpliwości i delikatności. Żyje nadzieją, że Nasza Mateczka z Pompejów odmieni całkowicie nasze serca i będziemy mogli tworzyć „Świętą Rodzinę” na wieki.
Chwała Panu i Królowej Różańca Świętego.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Jacek: modlitwa o rodzinę"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Marta
Gość

Wspaniale świadectwo! Pomodlę się za Ciebie, powodzenia!

Mariusz
Gość
Mariusz

Jestem pełen nadziei że Wam się uda, ja również w intencji mojego małżeństwa odmawiałem Nowenny.

iza
Gość
Ja także modliłam się Nowenną w intencji mojego małżeństwa. Niestety nie zostałam wysłuchana, właśnie minął rok odkąd mój mąż wyprowadził się do innej kobiety i zostawił mnie i 7-letniego syna. Mimo, że bardzo pragnęłam uratować ten wieloletni związek, nie udało się – a jego wybranka urodziła mu dziecko. Choć nadal jest moim mężem ( nie mamy rozwodu ) jutro, tj. w Święto Zmartwychwstania stanie przy ołtarzu ze swoją kochanką i ich syn otrzyma chrzest. A ja ….. no cóż, nie mam żalu do Matki, że mnie nie wysłuchała, ale też nie mam wiary, nadziei. Czuję przeogromną pustkę, ból. Czuję się… Czytaj więcej »
Beata
Gość

Iza! Na pewno jest Ci ciężko,ale z pewnością Pan nie zostawi Cię samej.Nie smuć się- jutro Święto Zmartwychwstania, po śmierci i Wielkim Piątku nastąpiło zwycięstwo. Jesteś na pewno wspaniałą kobietą, wierną i z pewnością Maryja to doceni. Odwagi i radości,a także siły do przezwyciężania przeciwności życzę Ci tego !

Jacek
Gość

Iza poszukaj spokoju w modlitwie, wiem że to trudne kiedy ból dzieli cię na pół ale nie daj się przyjdzie taki dzień w którym i na ciebie spadną łaski niebieskie. pomódlmy się wspólnie o to…

Gosia
Gość
Ja rowniez odmowilam nowenne w intencji ratowania swojego malzenstwa. Od kilku miesiecy jestesmy z mezem w separacji…. mamy malutka coreczke I nie ma dnia zebym nie prosila Matki Bozej o pomoc, ratunek dla naszej rodziny. Po odmowieniu pierwszej intencji zaczely dziac sie o wiele gorsze rzeczy( m.in. zaczelo psuc sie malzenstwo mojej siostry, jak dotad myslalam ze sa idealna para:-((( Wiec teraz prosze Maryje o pomoc dla nich, Jest bardzo ciezko ale nie rezygnuje, wierze z calego serca ze Maryja nas nie opusci I pomoze w stosownym czasie. Pozatym nowenna daje mi duzo spokoju I za to baaardzo dziekuje Maryi.… Czytaj więcej »
iza
Gość

Bardzo dziękuję Beato i Jacku za dobre słowo. Teraz już tylko mogę modlić się o spokój wewnętrzny dla siebie i zaakceptowanie tej sytuacji. Choć minął rok, moje serce jest wciąż rozdarte. Mimo tego wszystkiego co „zafundował” mi mąż nie mogę o nim zapomnieć, nie potrafię wyrzucić go ze swojego serca…był miłością mojego życia, zawsze wiedziałam, że go kocham, nie sądziłam jednak, że aż tak….. Czasami wydaje mi się, że choć mam 36 lat to moje życie się skończyło…..

Jacek
Gość

Iza u mnie też nic się nie zmieniło,nie jest tak jak było kiedyś w relacji dalej jesteśmy osobno. moja zona robi mi nadzieje ale brnie gdzie indziej. modle się aby podjęła decyzję dobrą dla niej i dziecka. Szukajmy spokoju w modlitwie. Choć ten z dołu będzie przeszkadzał doświadcza pewnie każdy z nas tego.

iza
Gość

Jacku myślę, że dla Ciebie i Twojego małżeństwa jest jeszcze szansa. Mam nadzieję, że Twoja żona podejmie właściwą decyzję i zrozumie, że rodzina jest najważniejsza, a małżeństwo to nie spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Nadzieja umiera ostatnia, więc nie trać jej. Ja długo sądziłam, że mój mąż się w końcu opamięta, bo podobno kochał mnie tak, że nie wyobrażał sobie życia beze mnie. W jednej chwili wszystko się zmieniło. Nic już nie da się zrobić bo jest dziecko, poza tym mój mąż bynajmniej nie sprawia wrażenia by żałował. Przeciwnie jest szczęśliwy.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!