Bela: Modlitwa o dobrego męża

Nowennę zakończyłam 16 stycznia br. Od roku byłam sama po rozstaniu z chłopakiem. W trakcie odmawiania nowenny zbliżyłam się do Boga i poszłam do spowiedzi świętej, zrzucić z siebie ten cały ciężar. Kiedyś odmówienie różańca było dla mnie problemem. Dzięki nowennie stałam się zupełnie innym człowiekiem- uzyskałam wewnętrzny spokój i radość życia.

Po miesiącu od zakończenia nowenny spotkałam na imprezie pewnego chłopaka, na którego wcześniej nie zwracałam uwagi. Jest bardzo dobrym człowiekiem i ma poukładane w głowie. To dla mnie jest bardzo ważne. Takiej osoby szukałam przez całe swoje życie.

10.03. zakończyłam nowennę w sprawie uzdrowienia mnie z niedosłuchu z którym zmagam się od urodzenia. Póki co, słuchu jeszcze nie odzyskałam. Marzę o swobodnej o komunikacji z ludźmi bez ciągłego powtarzania. Chcę poznać piękno dźwięków, gdyż teraz mogę tylko to sobie wyobrazić. Mam nadzieję, iż Maryja mi w tym pomoże i nie zostawi mnie z tym problemem. Dziękuję Maryi za dotychczasowe łaski i zmianę mojego życia.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

20
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
14 Wątki komentarzy
6 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
16 Autorzy
OlaWerciacocomademoiselleterezaMarek (adm.) Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ania
Gość
Ania

Ja zakończyłam nowennę 8 marca, już w trakcie odmawiania zauważałam wielkie zmiany na lepsze. To naprawdę piękna modlitwa która zbliża:) Teraz kiedy jej nie odmawiam czuję że mi czegoś brakuje. Z racji tego że jest Wielki Post postanowiłam odmawiać Koronkę do MIłosierdzia Bożego.

Kamila
Gość
Kamila

Napewno Matka Boska Cie wyslucha i otrzymasz ta laske dobrego sluchu:-) trzeba wierzyc:-)

anka
Gość
anka

Belu życzę Ci powodzenia i odzyskania słuchu. Twoje świadectwo jest mi bliskie , bo też modliłam się NP o dobrego męża i po dosłownie 2-3 tygodniach od zakończenia Nowenny poznałam kogoś z kim dziś planuję przyszłość….Serdecznie pozdrawiam.

Kasia
Gość
Kasia

Wasze Świadectwa są dla mnie ogromną nadzieją. 3 lata temu (po 20 talach wspólnego życia) po heroicznej walce o swoje małżeństwo, swoją rodzinę – mój mąż zostawił mnie i 5-letniego syna dla swojej kochanki. Strasznie przeżyłam jego odejście a zwłaszcza wszystkie podłości jakie zafundował mi będąc u boku tej kobiety. Prawdę mówiąc, tylko dziecko i modlitwy znajomych utrzymywały mnie przy zdrowych zmysłach. Od 2 lat jesteśmy już po rozwodzie ale mimo to, moje serce z powodu krzywd jakie mi wyrządził, niesprawiedliwości i wszechogarniającej samotności, do nie dawna jeszcze obficie krwawiło i za nic nie chciało przestać. Łkając, ofiarowałam cały swój… Czytaj więcej »

Łucja
Gość
Łucja

Droga Kasiu!!!!Jeśli masz z mężem ślub kościelny,to pogódż się z samotnoscią….
Nie szukaj NA SIŁĘ drugiego związku,bo będzie to grzech cudzołóstwa,z której strony by na to nie spojrzał.Może istnieje w Twoim przypadku możliwośc starania się w Kurii biskupiej o stwierdzenie NIEWAŻnOŚCI WĘZŁA sakramentalnego?Porozmawiaj o tym problemie ze swoim proboszczem.Inaczej tylko śmierc może Was ze sobą rozdzielic.Ciesz się tym,co masz.A masz SKARB-DZIECKO!!!!!Ono
jest WAŻNIEJSZE od stu facetów!!!Razem wziętych!!Życzę Ci wytrwania w BOŻEJ WOLI i powodzenia .

ina
Gość
ina

popieram w 100 proc. Łucję naprawdę nie warto się angażować w nowy związek dla przestrogi pozwolę sobie jeszcze raz wkleić widzenie mistyczki polskiej Fuli Horak tak na marginesie ciotki ks. Horaka który miał świetne felietony w Gościu Niedzielnym a teraz pisze na portalu wiara pl Widziałam w Czyśćcu także dusze, które zerwały Sakrament Małżeństwa. Dusze te związane są jakby ognistymi łańcuchami,chcą się oderwać od siebie, aby być swobodnymi, ale to jest niemożliwe. Im więcej chcą się oderwać tym bardziej cierpią…bo się szarpią… Cierpienie to jest okropne! Gdzie jedna dusza się ruszy tam druga iść musi za nią. Widziałam inne osoby,… Czytaj więcej »

katarzynaiwona
Gość
katarzynaiwona

I ja zgadzam sie z przedrozmowczyniami.
Kasiu niczym niebedziesz roznić sie od swojego meza.To co chcesz zrobic to CUDZOLUSTWO!!!CIEŻKI GRZECH! !!
Gdzie twoja przysiega przed Bogiem?przysiegalaś!!!pamietasz?
dlaczego Panie ktorych mezowie zdradzili robią to samo co ich mezowie.A nawet gorzej bo maja do tego w sercu gniew i nienawisc.
Drogie Panie,Zly duch w tych cieżkich dla was chwilach atakuje was potrojnie bo meza juz ma a żona to dla niego kwestia czasu.
Droga Kasiu badz silna,szukaj innego sposobu.
Pamietaj!!LAMIESZ OBIETNICE SKLADANA PRZED BOGIEM,POSTAW SIE NA JEGO MIEJSCU.
Bede sie szczegolnie modlic za Ciebie.Kochana Kasiu pozdrawiam.

Kasia
Gość
Kasia

„Kochane osóbki” dziękuję z całego serca za wszystkie rady. Wiem i jednocześnie nie wiem co mam robić ;o( Przez wiele lat dzielnie znosiłam wiele upokorzeń w swoim małżeństwie, mimo to, kochając swojego męża całym sercem. To był mój pierwszy mężczyzna, pierwsza miłość. I nawet jak odszedł do swojej kochanki, nie potrafiłam przestać darzyć go uczuciem. Rozwód to najgorsza rzecz jaka może człowieka spotkać. Jest gorszy niż śmierć bliskiej osoby a rozwód osoby wierzącej, to istne emocjonalne piekło. Moja rodzina to była dla mnie rzecz święta i bez wahania oddałabym za nią życie. Ale to nie ja odeszłam, to nie ja… Czytaj więcej »

Zofia
Użytkownik
Członek
Zofia

Kasieńko, dzisiejsza Koronka do Miłosierdzia Bożego będzie poświęcona Twojej intencji. Pozdrawiam. 🙂

Izabel
Gość
Izabel

a co ze mna? Maryja o mnie zapomniała?? Bóg o mnie zapomnial :((

Zofia
Użytkownik
Członek
Zofia

Izabel, również pomodlę się za Ciebie. 🙂

Kaśka
Gość
Kaśka

Izabel, głowa do góry. Na pewno Bóg i Matka Boska przyjdą Ci z pomocą. Tylko może trochę pózniej – widocznie Są bardzo zabiegani – tyle potrzebujących osób 🙂 Ja sie za Ciebie pomodle (zreszta za inne potrzebującej osoby tez ). Życzę Wszystkim miłego dnia 🙂

Justyś
Gość
Justyś

„Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela”. W Pism ie Sw. nie mam slowa o rozwodzie, nawet koscielnym, to wymysl ksiezy pod naciskiem wiernych. Modl sie za niego i za siebie, Jezus jest Wszechmogacy.

M.
Gość
M.

Strasznie się cieszę ze szczęścia autorów takich świadectw ;). Ja odmówiłam 2 nowenny w intencji męża, na razie czekam. Od zawsze jestem sama, ale mam nadzieję, że Bóg mnie wysłucha ;).

tereza
Gość
tereza

Chciałam zapytać jak mogę dodać swoje świadectwo na tym forum nie wpisując się pod czyimś ?

Marek (adm.)
Admin
Zaangażowany
Marek (adm.)

Proszę przysłać przez formularz kontaktowy:
http://pompejanska.rosemaria.pl/kontakt/

tereza
Użytkownik
Członek
tereza

dziekuje bardzo

cocomademoiselle
Gość
cocomademoiselle

Ja też odmawiałam nowennę w intencję odzyskania słuchu…Nadal jestem głucha i zastanawiam się co w przyszłości ze mną będzie bo mnie jako singla nie będzie stać na żaden aparat słuchowy…nie przy takich zarobkach jakie mamy. Przestałam to odmawiać bo nie mogę patrzeć na to, że nic się nie zmienia a życie toczy się dalej. Jestem zdana tylko na siebie i to ja muszę się postarać znaleźć porządną pracę. Znam kogoś kto zarabia tyle, że sama chciałabym tyle mieć co miesiąc. I skończyłyby się problemy i zastanawianie się kiedy zapłacić za rachunek, czy starczy na jedzenie i co będzie dalej. Fakt… Czytaj więcej »

Wercia
Gość
Wercia

Witam Cię serdecznie. Rozumiem dogłębnie Twój problem. Odmawianie nowenny to piękna sprawa… Kontakt z Bogiem jest czymś najwspanialszym, co możemy doświadczyć tu na ziemi.. Daje nam nadzieje, zrozumienie spokój i miłość. Jeśli jest szczery i płynie prosto z serca. W życiu tak jest… że zazwyczaj poddajemy się przed metą, więc nie poddawajmy się. Bóg pragnie Twojego szczęścia, naszego. Tylko on kocha Cię całym sercem i zawsze będzie Cię kochał.. Cholernie smutne jest to, że panują realia zarobkowe w naszym kraju jakie panują, jest wiele cierpienia, ludzi samotnych smutnych i zranionych. Nie poddawajmy się. Wszystko ma sens. Każde cierpienie, uśmiech, podmuch… Czytaj więcej »

Ola
Gość
Ola

Zaczynam dzisiaj. Od 12 lat jestem sama. Ciągle pech. Wierzę że zmieni się moje życie.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące