Jolanta: Moje szczęście

Ogromny smutek i stres, choroba najbliższej osoby i nagle całkiem przypadkowe odkrycie strony z nowenną pompejańską. Przypadek czy może celowe poprowadzenie mnie przez Matkę Bożą we właściwym kierunku. Kiedyś częściej modliłam się, rozmawiałam z Matką Boską… Nigdy nie przestałam wierzyć, ale z modlitwą było różnie i w tym wszystkim nowenna pompejańska. Uzmysłowiłam sobie, że chcę spróbować.
Przeczytaj całość

Stefania: wiele otrzymanych łask

Pragnę gorąco podzielić się tym, co dokonuje się w nas w czasie odmawiania Nowenny Pompejańskiej.Ja już 10-ty raz skończyłam odmawiać Nowennę Pompejańską- za każdym razem w innej intencji- modlę się za swoich bliskich.Przeczytaj Stefania: wiele otrzymanych łask
Przeczytaj całość

Ewa: czekałam 7 lat

PRAGNE ZLOZYC SWIADECTWO CZEKALAM BARDZO DLUGO NIEMIALAM NADZIEJI ZE SPELNI SIE MOJA PROSBA DLA MNIE BYLA ZECZA NIE MOZLIWA .MAZ BYL ALKOHOLIKIEM NA CODZIEN PIL A W LIKEND TRZY DNI UPIJAL SIE A PRZY TYM BYL AGRESYWNY.
Przeczytaj całość

Marcin: świadectwo

Przez ostatnie 8 miesięcy codziennie odmawiałem nowennę,w jednej intencji aby moja narzeczona wyszła za mnie za mąż.I 19 10 w ostatnią sobotę pobraliśmy się w naszym kościele parafialnym.Dlatego warto odmawiać nowennę ponieważ Matka Boża Pompejańska wysłuchuję każdego kto się do Niej zwraca.
Przeczytaj całość

Bogusia: Kupno mieszkania

Cały ten czas szukaliśmy dla siebie jakiegoś kąta
Przeczytaj całość

Beata: moje serce odzyskuje spokój

Witam, niedawno skończyłam odmawiać moją pierwszą nowenne w intencji zdrowia mojego dziecka. Był to dla mnie trudny czas, podczas odmawiania nie potrafiłam opanować emocji i prawie całą nowenne przepłakałam, ale z wiara i ufnością Matce Bożej.

Jeździłyśmy do różnych lekarzy, ale widząc bezradnośc w ich oczach traciłam nadzieje na wyleczenie mojego dziecka. w zeszłym tygodniu byłyśmy u kolejnej Pani doktor, do której pojechałysmy z lekką juz obojętnością i zrezygnowaniem, aż tu nagle niespodzianka. Jako pierwszy lekarz zdecydowała, ze małą trzeba położyc na oddział w celu wykonania badań, a potem zacząć leczenie.

8 kwietnia jesteśmy juz zapisane i mocno wierze w to, że Matka Boża jest z nami i czuwa nad mojim dzieckiem. To jeszcze nie koniec Przeczytałam gdzieś wpis o zielonym szkaplerzu. Zadzwoniłąm do sióstr miłosierdzia z prośbą o przysłanie szkaplerza, opowiedziałam siostrze o chorobie mojego dziecko, a siostra powiedziała, ze własnie wróciła z Francji i przywiozła wode z Lurd i postanowiła mi ją wysłać razem ze szkaplerzem i innymi modlitwami.

Boże dziękuje ci za ludzi, którzy potrafią zrozumieć ból innych i niosą pomoc i pocieszenie.
A moje serce odzyskuje spokój. Mam w sobie niebywałą pewność, że teraz to może być już tylko lepiej, a moje dziecko odzyskuje zdrowie. Dziekuje Ci Matuchno, bądź z nami zawsze.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Beata: moje serce odzyskuje spokój"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
weronika
Gość
weronika

Na pewno będzie dobrze, nie przestawaj się modlić kiedy pojawiła się nadzieja.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!