Beata: moje serce odzyskuje spokój

Witam, niedawno skończyłam odmawiać moją pierwszą nowenne w intencji zdrowia mojego dziecka. Był to dla mnie trudny czas, podczas odmawiania nie potrafiłam opanować emocji i prawie całą nowenne przepłakałam, ale z wiara i ufnością Matce Bożej.

Jeździłyśmy do różnych lekarzy, ale widząc bezradnośc w ich oczach traciłam nadzieje na wyleczenie mojego dziecka. w zeszłym tygodniu byłyśmy u kolejnej Pani doktor, do której pojechałysmy z lekką juz obojętnością i zrezygnowaniem, aż tu nagle niespodzianka. Jako pierwszy lekarz zdecydowała, ze małą trzeba położyc na oddział w celu wykonania badań, a potem zacząć leczenie.

8 kwietnia jesteśmy juz zapisane i mocno wierze w to, że Matka Boża jest z nami i czuwa nad mojim dzieckiem. To jeszcze nie koniec Przeczytałam gdzieś wpis o zielonym szkaplerzu. Zadzwoniłąm do sióstr miłosierdzia z prośbą o przysłanie szkaplerza, opowiedziałam siostrze o chorobie mojego dziecko, a siostra powiedziała, ze własnie wróciła z Francji i przywiozła wode z Lurd i postanowiła mi ją wysłać razem ze szkaplerzem i innymi modlitwami.

Boże dziękuje ci za ludzi, którzy potrafią zrozumieć ból innych i niosą pomoc i pocieszenie.
A moje serce odzyskuje spokój. Mam w sobie niebywałą pewność, że teraz to może być już tylko lepiej, a moje dziecko odzyskuje zdrowie. Dziekuje Ci Matuchno, bądź z nami zawsze.

Basia: Praca

Co by nie było ufam ze jest ze mną przenajwietsza Panieka niech dzieje sie wola Boza.
Przeczytaj

Elżbieta: Macierzyństwo

Od prawie 10 lat staraliśmy się o potomstwo. Niestety wszystkie ciąże kończyły się poronieniem. Przy ostatniej ciąży przez przypadek trafiłam na nowennę pompejańską, zaczęłam ją odmawiać w intencji mojego dzieciątka. Matka Boska wysłuchała moje prośby, ciążę udało mi się donosić i zostałam mamą ślicznej córeczki. Dziękuję Maryi i wszystkim świętym, do których modliłam się w intencji mojego dziecka, za otrzymaną łaskę macierzyństwa.
Przeczytaj

Yolla: Pierwszy raz odmawiałam nowennę

A nowenne napewno jeszcze odmowie
Przeczytaj

Anna: Wymodlona praca dla syna

To już moje drugie świadectwo o łaskach otrzymanych za wstawiennictwem Maryi Królowej Różańca Świętego. Tym razem modliłam się o łaskę spokojnej pracy dla syna. Syn mieszka i pracuje za granicą. Miał pracę, która była słabo płatna i męcząca psychicznie.
Przeczytaj

Jolka: Przez Maryję do Boga – to się dzieje naprawdę

NP poznałam rok temu i odtąd nie rozstaję się z różańcem.Już nie pamiętam która to z kolei nowenna 8,9,10 dla mnie to bez znaczenia (kilka razy odmawiałam 2 jednocześnie). Przeczytaj Jolka: Przez Maryję do Boga – to się dzieje naprawdę
Przeczytaj

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
weronika Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
weronika
Gość
weronika

Na pewno będzie dobrze, nie przestawaj się modlić kiedy pojawiła się nadzieja.