Barbara: Tyle dobra i łask wokół!

Nowennę pompejańską modliłam się trzy razy. Nie pamiętam już, szczerze przyznam, jak dowiedziałam się o nowennie. Pamiętam jedynie, ze bez ociągania zaczęłam z ufnością się modlić. Za pierwszym razem modliłam się o dobrą pracę, sprawiającą radość, bo praca według mojego kierunku studiów bardzo mnie męczyła i stresowała, a zarobki były kiepskie.

W czasie odmawiania nowenny bardzo dużo stało się w moim życiu. Rozstałam się z obcokrajowcem po 5letnim związku na odległość, poznałam wspaniałego człowieka, zaczęłam studia na zupełnie innym kierunku a choroba która mnie dotknęła jeszcze w liceum wyciszyła się. Wszędzie mi mówią, że po skończeniu studiów, za 3 miesiące, będę miała wielkie trudności ze znalezieniem pracy. Ale ja wierzę, że moja nowenna jest stale „wysłuchiwana” i mimo, że nie zarabiam jeszcze pieniędzy (a od 1 nowenny minęły 3 lata) tak dużo wspaniałych rzeczy dzieje się wokół!!!!

Jestem żoną wspaniałego człowieka, zdaję bardzo dobrze kolejne, trudne sesje i wierzę, że znajdę pracę wtedy, kiedy będzie na to czas. Może Matka Boska wyprosi nam najpierw dar rodzicielstwa?

Mąż ma dobrą pracę, mamy plany i choć jestem z racji mojej choroby na bardzo silnych lekach zagrażających dziecku, wierzę że Matka Boża nie zostawi nas samych.

Dodam że zaraz za mną siostra i mama również zaczęły się modlić tą nowennę. Siostra wyprosiła nią dwie cudowne łaski, o które prosiła – pracę dającą radość i miłość, wspaniałego człowieka! Widzimy też stopniowe owoce modlitw mamy!

Nowenna pompejańska to piękna modlitwa. Zaufajmy!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Barbara: Tyle dobra i łask wokół!"

Powiadom o
avatar
Barbara2
Gość
Barbara2

Basiu piękne świadectwo. Ja też odmówiłam 3NP i od środy popielcowej odmawiam 4. Nie spełniły się jeszcze moje intencje, ale dostałam wiele innych, cały czas czekam i trwam na modlitwie. Teraz odmawia mi się bardzo ciężko, może to przemęczenie wiosenne, bo zasypiam na klęcząco. Gratuluję, że udało Ci się zachęcić mamę i siostrę, to wspaniałe, bo możecie się wpierać nawzajem. Serdecznie pozdrawiam wszystkich modlących się NP, a szczególnie tych, co rozpoczęli w środę popielcową – z Bogiem !

Barbara
Gość
Barbara

Basiu2 😉 nie poddawaj się. Trwaj na modlitwie. Niekiedy potrzeba czasu. Z moją trzecia intencją też łącza się wciąż nowe problemy, trudności. Ale ufam. Szatan chce zniszczyć w nas spokój i ufność. Na tym mu bardzo zależy. Wtłacza w serce wątpliwości, żal, rozczarowanie, czasem nawet gniew. Podczas gdy Matka Boża chce, byśmy jej tylko ufali. Tak jak np. Św. Rita, która modliła się wciąz i wciąż o nawrócenie Męża. Ufała do końca. A Maryja, gdy Anioł zwiastował jej piekną ale trudną do zrozumienia przez człowieka Nowinę? Zaufała bezgranicznie. Zaufajmy i niech jest w Nas Boża Radość. Z Bogiem!

Barbara2
Gość
Barbara2
Św. Rita, to moja ulubiona święta, zawsze jak mam problem w relacjach z mężem, to myślę o niej, zresztą od ponad dwóch lat odmawiam „na okrągło” nowennę do św. Rity prosząc o wstawiennictwo w bardzo trudnej sprawie, która wywróciła nasze życie. Basiu, św. Barbara była bardzo upartą i dzielną kobietą, wiec upór mamy we krwi. Wiem, że Pan Bóg ma dla mnie plan i nie ilość modlitw jest ważna, tylko otwarcie się na jego łaskę i bezgraniczne zaufanie. Ja przechodzę taką swoistą metamorfozę, od „grzecznego” katolika, który doświadczony życiowymi problemami leżał i wył z rozpaczy, szukając odpowiedzi, dlaczego „Ja” i… Czytaj więcej »
wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij