Jan: Zwróciłem się do Maryi nowenną

Zwróciłem się do Maryi nowenną pompejańską z prośbą o usamodzielnienie się syna, u którego 10 lat temu stwierdzono objawy schizofrenii. Początkowo nic się nie zmieniło w jego życiu, a ja myślałem, że modliłem się bez należytego zaangażowania, bo często odmawiałem różaniec w drodze do pracy. Po paru tygodniach zadzwonił kolega syna. Zapro­ponował mu, żeby przyjechał na testy kwalifikacyjne. Syn pojechał, pozytywnie rozwiązał testy i został przyjęty do pracy w renomowanej uczelni. Wynajął mieszkanie i jest już samodzielny. Chwała Maryi, zawsze Dziewicy!
Przeczytaj całość

Dominika: O tym jak stał się cud…

Trafiłam tu przypadkiem. Nawet nie wiem jak... Rodzice mimo młodego wieku bardzo chorowali. Modliłam się o ich zdrowie, jednak nie wiedziałam jak. Na nowennę pompejska trafiłam, gdy bardzo zachowały moje zwierzęta.
Przeczytaj całość

Mirosława: Dziękuję…

Matko Najświętsza, ja wiem, że nie zostawiłaś mnie samotnej w modlitwie, że wysłuchałaś mnie i otoczysz opieką mojego syna, tak jak robiłaś to przez całe jego nie łatwe życie. Miałam już tego nie jeden znak, ale nie doceniałam tego.
Przeczytaj całość

Mirella: Nie tracę nadziei

Mama zachorowala na raka trzustki w lutym tego roku. Zaraz po diagnozie przeszla ciezka operacje, ktora przezyla tak naprawde dzieki modlitwie do sw. Judy Tadeusza. Rak trzustki. Wiecie jakie sa rokowania? Chyba najgorsze z wszytskich nowotworow. Lekarze dawali 3 miesiace zycia. Nowenne zaczelam 18 marca. Nie powiem lekko nie bylo....
Przeczytaj całość

Konrad: Matka Boża jest PEŁNA ŁASKI

Witajcie! Chciałbym się podzielić niezwykłym świadectwem tego, jak w istocie Maryja jest "łaski pełna". Świadectwo jest długie, ale proszę, przeczytajcie je do końca, bo jest to sama prawda. Nowennę podjąłem w intencji mojej dziewczyny, którą bardzo kocham, a która odeszła ode mnie z dnia na dzień, w zasadzie z nieznanych...
Przeczytaj całość

W czasie odmawiania spłynęlo na mnie wiele niesamowitych łask

Witam Kochani 🙂 Właśnie skończyłam swoja drugą Nowennę Pompejanśką.Niesamowią rzeczą było to, że zaczęłam ją 7 stycznia 2014, a później odkryłąm przypadkowo, że w zeszłym roku również zaczęłam ją odmawiać dokładnie w tym samym czasie. Poczułam, że jest to jakiś znak od Matki Bożej.

W czasie odmawiania spłynęlo na mnie wiele niesamowitych łask:modlitwa sercem,częsta spowiedź,Komunia Świeta,uwielbienie modlitwy,cierpliwość oraz zawierzenie swego życia Jezusowi,otrzymałam również łaskę postu(kiedyś kiedy próbowałam się odchcudzać i stosowałam bezsensowne głodówki nie dałam rady wytrzymać nawet pół dnia a teraz kiedy pościłam z miłości do Maryi i Jezusa nawet 3 dniowy post o chlebie i wodzie nie był dla mnie żadnym problemem.Mało tego był to dla mnie wspaniały czas pojednania z Bogiem,dzięki któremu otrzymałam spokój serca.Postanowałam pościć w każdą środę i pt.Zachęcam Was do zgłębienia tematu postu)

Czuję się innym człowiekim,oprócz NP zaczęłam odmawiać wiele innych wspaniałych modlitw,np koronkę do Ran Chrystusowych i Koronke do Miłosierdzia Bożego, które dają cudowne ukojenie.Ponadto w trakcie odmawiania Maryja prowadziła mnie na strony internetowe na których mogłam zgłębiać swoją wiarę.Zaczełam modlić się do Ojca Pio a także zgłębiłam tajamnicę Mszy Świętej, dzięki wspaniałej mistyczce Catalinie Rivas (również gorąco zachęcam Was do poczytania na ten temat)

Czy miałam problemy w trakcie odmawiania?Oczywiście,w trakcie części dziękczynnej czułam rozproszenie,zwatpienie,poczucie bezsensu,pustka a nawet rozpacz.Nieraz moja modlitwa to było”klepanie zdrowasiek”, ale cały czas czułam, że mimo wszystko muszę trwać.Powtarzałam :”Jezu ufam Tobie”i było dobrze.

Moja główna intencja się jeszcze nie spełniła (modlę się o dobrego męża),ale wierzę, że to nastąpi jeśli będzie zgodne z wolą Bożą.Zresztą moja intencja zeszła jakby na drugi plan,cieszę się ogromnie ze zmiany wewnętrznej,z tego że moje oczy otwarły sie na tyle ważnych spraw.Zrozumiałam jak ważna jest modlitwa za innych,zwłaszcza ludzi nienawróconych.Ja sama przez wiele lat nie chodziłam do Kościoła i żyłam z daleka od wiary,ale wiem że moja mama dzięki codzinnej modlitwie wyprosiła mi łaskę nawrócenia.

Bardzo dziękuję wszystkim za świadectwa na tej stronie,są one bardzo budujące,czytam je codziennie i dodają mi wielkiej otuchy.Wspaniale że ludzie się tu tak wspierają:)Wszystkich niezdecydowanych gorąco zachęcam do podjęcia tej modlitwy i zawsze pamiętajmy:
„Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu to wszystko jest na swoim miejscu”.

Jolanta

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "W czasie odmawiania spłynęlo na mnie wiele niesamowitych łask"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ola
Gość

Wspaniałe świadectwo, które Bóg na pewno wysłucha. Wszystko w swoim czasie.

Grzegorz
Gość
Grzegorz
Wspaniałe świadectwo. W ciągu roku możemy odmówić aż 6 razy Nowennę Pompejańską. Dodam jeszcze co sprawia często trudności w samej modlitwie, otóż dla mnie najtrudniejsze są : zebranie się do modlitwy (przeciwieństwem jest lenistwo i tysiąc innych spraw by odłożyć modlitwę na następną godzinę) i rozproszenie myśli po całym świecie i po wszystkim byle tylko nie na modlitwie. Czasem podczas odmawiania 10 tka czy dwóch potrafię nie do końca świadomie uciec myślą do innych spraw, do jakiegoś filmu, do czegokolwiek, a różaniec odmawiam automatycznie, – to też jest modlitwa ale nie uważna, nie całkiem POBOŻNA, starajmy się odmawiać różaniec przez… Czytaj więcej »
Liliana Wojnarowicz
Gość

TO PRAWDA ODMAWIAJĄC RÓŻANIEC,ZWRACAJCIE SIĘ W MODLITWIE Z WIELKIM SERCEM DO MATKI BOŻEJ TAK JAKBY STAŁA OBOK NAS 🙂 JEST TO NIESAMOWICIE PIĘKNE UCZUCIE <3 BO CZŁOWIEK STAJE SIĘ SZCZĘŚLIWSZY I MA ZUPEŁNIE INNE PODEJŚCIE DO ŻYCIA 🙂

Iza
Gość

Piękne swiadectwo! Oby Matka Boża nam wszystkim udzieliła takich łask.

Justyna
Gość
Justyna
Jestem w trakcie NP, część błagalna. Ale jak czytam to świadectwo, to zupełnie tak, jakby dotyczyło mnie – tylko, że ja zwątpienie, rozpacz, poczucie, że to i tak nic nie da i pewnie moja intencja nie zostanie wysłuchana, mam już w pierwszej części NP (co to będzie w trakcie części dziękczynnej). Ale podobnie jak wskazała autorka, u mnie także pojawiły się już „znaki”, że jestem pod opieką Matki Bożej – modlitwa stała się dla mnie bardzo ważna, dużo rozmawiam z Panem Bogiem, „poznałam” Ojca Pio, do którego się modlę o wstawiennictwo, chodzę do spowiedzi i Komunii św., co było bardzo… Czytaj więcej »
urszula
Gość
urszula
Podobnie jak Ty ja również doświadczam coraz więcej łask dzięki modlitwie, wyraźnie widzę, jak Maryja mnie prowadzi. Oczyszcza mnie z grzechów, modlę się coraz więcej, bo modlitwy same do mnie przemawiają, a jednak zawsze mam na nie czas, i ten czas jakby stawał się dłuższy. w moim życiu wydarzyło się coś, na co sama nigdy bym sie nie zdecydowała, mianowicie oczyszczenie małżeństwa- tak zrozumiałam prowadzi nas Maryja. Aby być bliżej Boga musimy przeżyć również trudne chwile, ale wiem, że bez Niej byłyby one nie do przeżycia.Warto zaufać, ponieważ dzieją się cuda w naszym życiu. Maryja naprawdę nas prowadzi, jeśli Jej… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!