Karolina: Wyjście z samotności

Witam, Nowenna Pompejańska dodaje mi sił już od około 3 lat. Jestem od niej uzależniona, ona daje mi poczucie bezpieczeństwa, czasem w kilkudniowej przerwie między skończeniem jednej a rozpoczęciem drugiej czuję straszny niepokój, dziś wiem, że to własnie brak tej modlitwy to we mnie wywołuje. Odkąd pamiętam nie byłam dziewczyną cieszącą się powodzeniem wśród płci przeciwnej, czułam się lubiana, szanowana przez tych, których znałam, ale jak każda kobieta chciałam się tez podobać. Moje znajome, od których wcale nie czułam się gorsza nie mogły odpędzić się od chłopaków a ja zawsze byłam dla nich niewidzialna, swoich adoratorów w życiu mogłam policzyć na palcach u jednej ręki.
Read More

P: Wysłuchana modlitwa o dziecko

Przygodę z nowenną pompejańską zaczęłam kilka lat temu - zaczęliśmy się wtedy starać o dziecko, a im więcej czasu mijało, tym bardziej byłam zdeterminowana, żeby znaleźć rozwiązanie: szukałam pomocy i u lekarzy, i u Boga (wiem, kolejność powinna być odwrotna...). Pierwszą lub drugą nowennę odmówiłam właśnie w intencji poczęcia.
Read More

Szymon: Ta nowenna ma wielką moc !

Do odmawiania nowenny namowil mnie brat. Jak uslyszalem ile rozancow trzeba odmawiac dziennie odrazu stwierdzilem ze to nie dla mnie, ze nie ma takiej mozliwosci zebym dal rade. A jednak dalem rade i zostalem wysluchany.
Read More

Magda: Łaska spokoju!

Witam! Nowennę Pompejańską odmawiam po raz kolejny.Ja również znalazłam ją w internecie. Za dwa tygodnie kończę nowennę i nie wiem czy zostanie wysłuchana ale nie tracę nadziei .Wiem że Matka Boża dała mi łaskę spokoju i wyciszenia gdyż do tej pory miałam straszną nerwicę z którą kompletnie sobie nie radziłam.Dlatego...
Read More

Wiola: Dar poczęcia

„Proście, a będzie Wam dane” - mówił Pan. Tymi słowami pragnę podzielić się z Wami wspaniałym świadectwem. Nasza historia rozpoczyna się w sierpniu 2011 r., kiedy razem z mężem stanęliśmy na ślubnym kobiercu. Wkrótce potem podjęliśmy decyzję o powiększeniu rodziny. Na początku podchodziliśmy do tego bardzo spokojnie, ale po kilku...
Read More

Paulina: Dziękuję za wstawiennictwo Matki Bożej

Sześć Boże, chciałam podzielić się swoim świadectwem wielkiej łaski otrzymanej za wstawiennictwem Matki Bożej:

Październik 2012 r. był dla mnie miesiącem nad wyraz trudnym. Najpierw moja babcia przeżyła wypadek, później moja mama straciła pracę. Jako, że jestem bardzo związana z rodziną bardzo przeżyłam te wydarzenia. Najtrudniej było mi przyjąć nową sytuację mamy, dla której praca była b. ważna – nie z uwagi na zarobki (choć z pewnością też były istotne) ile na samorealizację, samoocenę. Bardzo bałam się, że wpłynie to na jej kondycję psychiczną.

Już wcześniej, od jakiegoś czasu, trafiałam na informacje o Nowennie Pompejańskiej. Początkowo podchodziłam do niej sceptycznie. W końcu stwierdziłam, że o niej poczytam. Dowiedziałam się więcej, zapoznałam się też z sylwetką bł. Bartola Longo i stwierdziłam, że czas zacząć się modlić. Poprosiłam mamę by odmawiała razem ze mną, wiedziałam bowiem, że w dwójkę bardziej się zmobilizujemy oraz, że pozwoli to mamie przejść łatwiej przez te trudne chwile.

Nowennę odmawiałam za moją mamę, o pomoc w dokonywaniu jak najlepszych wyborów – w tym pracy. Widziałam jak ta modlitwa uspokaja nas obie, wlewa dużo nadziei w nasze serca. Modlitwa została wysłuchana – nie miałam zresztą co do tego żadnych wątpliwości, byłam tylko ciekawa w jaki sposób się to stanie. Otóż przerosło to wszystkie moje wyobrażenia. Mama stwierdziła, że podejmie wyzwanie i założy własny interes: sklep. Wybór był trudny – przy obecnej kondycji społeczeństwa sklepy się zwykle zamyka, a nie otwiera. Zdecydowała się jednak na sklep z przedmiotami, stanowiącymi centrum zainteresowania mojego brata, który również pozostawał wtedy bez pracy. Dostała dofinansowania z UP, znalazła lokal za przystępną cenę oraz wciągnęła do interesu mojego brata.

Sklep otwarto w lipcu 2013 r. Do dziś (luty 2014 r.) funkcjonuje i nadal się rozwija. Choć nie jest łatwo, jednak z każdej opresji udaje się nam – z pomocą Bożą – wyjść obronną ręką. Mój brat odżył. Mama czuje się spełniona, a i dzięki tej „pracy na swoim” ma możliwość zajmowania się babcią. Jestem niezwykle wdzięczna za to, że Bój skłonił wtedy moje serce ku tej modlitwie. Dziękuję za wstawiennictwo Matki Bożej, którego wcześniej nie doceniałam. Chwała Panu za wielkie rzeczy które czyni mi każdego dnia!

Paulina

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Paulina: Dziękuję za wstawiennictwo Matki Bożej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
gosia
Gość

Pan jest Wielki i swoimi czynami tylko to potwierdza 🙂 Ja odmawiam drugi raz nowenne. Za pierwszym razem otrzymałam mnóstwo łask, o które nie prosiłam w intencji. Wiem jednak, że Bóg ma wszystko poukładane tak, by nas nie raz zaskoczyć i tym razem cierpliwie czekam na spełnienie intencji. Chwała Panu ! Dziękujemy za świadectwo !

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?