Ola: Maryjne działanie – przedziwne działanie

Szczęść Boże! Właściwie to dopiero drugi tydzień mojej trzeciej nowenny, jednak piszę, bo odnoszę takie wrażenie, że powinnam napisać. Już wcześniej dodałam jedno świadectwo.
Moją intencją jest teraz troszkę zmieniona prośba o uzdrowienie taty nie tylko z choroby nowotworowej, ale równie o uzdrowienie duchowe.

Niestety nie ma żadnej poprawy w kwestii zdrowia, a nawet jest gorzej, bo tato już od kilku tygodni nie podnosi się z łóżka. Duchowo- zawsze był oddany Panu Bogu. Dlatego postanowiłam, że ostatni raz odmawiam Nowennę w tej intencji. Na samym początku przerwałam 3 nowennę, po prostu nie dałabym rady jej –dobrze- wypełnić. Ciężko mi było powrócić do niej od nowa. Zajęło to kilka tygodni.

Pewnego dnia koniecznie chciałam coś kupić w sklepie z dewocjonaliami. Niestety za każdym razem, gdy przychodziłam był zamknięty z powodu przeniesienia. Dotarłam do niego dopiero po kilku dniach. Gdy już znalazłam się w sklepie, spojrzałam na półkę z nowennami- a tam- Nowenna Pompejańska! Wcześniej jej tam nie było.

Tego samego dnia poszłam na wieczorną adorację. W kieszeni kurtki miałam nowennę i różaniec. Trochę zwlekałam, aż w końcu przeżegnałam się, aby zacząć odmawiać Nowennę i.. i ogarnął mną taki spokój, to prawie tak, jakbym zasnęła w Duchu Świętym. Nie potrafię inaczej tego opisać. Cudowne! Od razu wiedziałam, że to wszystko zasługa Matki Bożej.
Wróciłam do domu i zaznaczyłam sobie dzień w kalendarzu: 6.II. Okazuje się, że część błagalną kończę w urodziny taty!!! 4. III.

Nie mam pojęcia, jak powinnam zareagować. Jestem zaskoczona i zdecydowana, że tym razem nie odpuszczę tej Nowenny!

I znowuż mam wrażenie, że do mojego serca wrócił spokój i harmonia. Nie chcę dopuścić do siebie myśli, że Pan Bóg tym razem nie spełni tej prośby. Ale jeśli tak się stanie, to będzie mi niesamowicie przykro..

Jest jeszcze coś ważnego. Dzięki Nowennie miałam okazję poznać dwójkę wspaniałych ludzi. To właśnie na stronie http://pompejanska.rosemaria.pl .

Myślę, że nie jest przypadkiem, że napisali do mnie. (Dlatego dziękuję wszystkim, którzy tworzą tą stronę! Jesteście wspaniali!) Możemy się od siebie wiele nauczyć, pomóc, a przede wszystkim wspierać modlitwą. Bo co my, ludzie, możemy zrobić? Jedynie się modlić. Szczególnie jeśli dzieli nas kolosalna liczba kilometrów. Mimo to, dziękuję, Najświętszej Panience! Naprawdę dziękuję Ci Maryjo, że postawiłaś na mojej drodze tych wspaniałych ludzi!

Poza tym, znowu w największej potrzebie zaprowadziła mnie do swojej kapliczki na Górze Chełmskiej. Chciałam tam złożyć intencję, nie miałam pojęcia, że w kaplicy będzie odbywać się jakieś nabożeństwo. W momencie, gdy dotarłam na górę razem z koleżanką, ksiądz akurat modlił się za chorych na nowotwory, o poprawę w służbie zdrowia, nawet wspomniał, że medycyna jest skierowana do ludzi bogatych, ludzie biedniejsi nie mają równych szans. To bardzo poruszyło moje serce. Koleżanka powiedziała, że nawet nie muszę pisać intencji, bo Bóg już wszystko wie. A najdziwniejszy moment był w czasie błogosławieństwa- zerwał się wiatr i ustał w momencie jego zakończenia! Po prostu nie mogę wyjść z podziwu!
Oczywiście to działanie Matki Bożej! Pokazała mi, że zawsze na nią mogę liczyć i nie są jej obojętne moje ‘problemy’.

MATKA BOŻA TRZYKROĆ PRZEDZIWNA!- naprawdę Przedziwna!

NOS CUM PROLE PIA – BENEDICAT VIRGO MARIA!
(Niech ze swoim Dzieciątkiem błogosławi nam Dziewica Maryja!)

4 myśli na temat „Ola: Maryjne działanie – przedziwne działanie

  1. Szczęść Boże
    wchodzę na tą stronę już kolejny raz i nie bardzo wiem co trzeba zrobić ,żeby wymieniać się z Wami swoimi troskami czy prośbami.Z Panem Bogiem. M.

  2. Dzieki Przenajswietrzej Maryi i jej Synowi Jezusowi jestesmy szczesliwi nawet w tak trudnych chwilach życia. ODDAJMY SIE ICH MILOSCI KTORA ZWYCIĘŻA WSZYSTKO! NIECH BÓG MA CIEBIE I TWOJA RODZINE W OPIECE.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!