Justyna: Chwała Maryi, naszej Mateczce

Nowenna Pompejańska jest drogą do nawrócenia, zmienia zupełnie życie… Kiedy jest nam źle, kiedy szukamy pomocy, kiedy po ludzku nic nie da się zrobić to możemy się załamać albo szukać pomocy. Tylko gdzie? U kogo? Ja wyklikałam modlitwę nie do odparcia… Byłam zdesperowana , bez nadziei nie mogłam liczyć na pomoc kogokolwiek… Znalazłam Maryję. Najlepsze i najwspanialsze co mnie spotkało w życiu. Z determinacją, wytrwałością i oddaniem zabrałam się do modlitwy. Zawierzyłam się Jej. Jej płaszcz mnie okrył a wszystko dokoła zaczęło drżeć w posadach a wydawało się nie do ruszenia.
Read More

Asia i Piotr: Spokój i pokój serca

Po zakończeniu nowenny, dokładnie po 2 tygodniach, w godzinie miłosierdzia otrzymaliśmy informację, że zostałem przyjęty do pracy.
Read More

Anna: Nowenna Pompejańska

O Nowennie słyszałam wcześniej z kilku źródeł, ale wydawało mi się, że nie dałabym rady ją odmówić. Ostatnio mam trudny czas, jest kilka spraw, z powodu których cierpię. W Internecie natrafiłam na świadectwa dotyczące łask otrzymanych dzięki odmawianiu Nowenny i odczułam, że mam ją odmówić.
Read More

Karolina: Wiem, że wiara czyni cuda, dlatego nigdy nie wolno tracić nadzei

Witam i pozdrawiam wszystkich odmawiających nowennę pompejańską. Moja historia jest dość zawiła..żeby nie powiedzieć-dziwna. Znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji życiowej, straciłam radość życia, z wiecznie uśmiechniętej osoby stałam się ciągle płaczącym samotnikiem. Prawie trzy miesiące temu, osoba, z którą planowaliśmy wspólną przyszłość, małżeństwo, założenie rodziny, postanowiła ode mnie odejść.Przeczytaj...
Read More

Zuzanna: Początki nowenny i łaski z nich płynące

Zaczęłam częściej chodzić do spowiedzi (nawet mając niewielki grzech czuję potrzebę pójścia do spowiedzi) i Komunii Świętej, więcej się modlę, próbuję bardziej skupić się na modlitwach i Mszy Świętej.
Read More

Ola: Maryjne działanie – przedziwne działanie

Szczęść Boże! Właściwie to dopiero drugi tydzień mojej trzeciej nowenny, jednak piszę, bo odnoszę takie wrażenie, że powinnam napisać. Już wcześniej dodałam jedno świadectwo.
Moją intencją jest teraz troszkę zmieniona prośba o uzdrowienie taty nie tylko z choroby nowotworowej, ale równie o uzdrowienie duchowe.

Niestety nie ma żadnej poprawy w kwestii zdrowia, a nawet jest gorzej, bo tato już od kilku tygodni nie podnosi się z łóżka. Duchowo- zawsze był oddany Panu Bogu. Dlatego postanowiłam, że ostatni raz odmawiam Nowennę w tej intencji. Na samym początku przerwałam 3 nowennę, po prostu nie dałabym rady jej –dobrze- wypełnić. Ciężko mi było powrócić do niej od nowa. Zajęło to kilka tygodni.

Pewnego dnia koniecznie chciałam coś kupić w sklepie z dewocjonaliami. Niestety za każdym razem, gdy przychodziłam był zamknięty z powodu przeniesienia. Dotarłam do niego dopiero po kilku dniach. Gdy już znalazłam się w sklepie, spojrzałam na półkę z nowennami- a tam- Nowenna Pompejańska! Wcześniej jej tam nie było.

Tego samego dnia poszłam na wieczorną adorację. W kieszeni kurtki miałam nowennę i różaniec. Trochę zwlekałam, aż w końcu przeżegnałam się, aby zacząć odmawiać Nowennę i.. i ogarnął mną taki spokój, to prawie tak, jakbym zasnęła w Duchu Świętym. Nie potrafię inaczej tego opisać. Cudowne! Od razu wiedziałam, że to wszystko zasługa Matki Bożej.
Wróciłam do domu i zaznaczyłam sobie dzień w kalendarzu: 6.II. Okazuje się, że część błagalną kończę w urodziny taty!!! 4. III.

Nie mam pojęcia, jak powinnam zareagować. Jestem zaskoczona i zdecydowana, że tym razem nie odpuszczę tej Nowenny!

I znowuż mam wrażenie, że do mojego serca wrócił spokój i harmonia. Nie chcę dopuścić do siebie myśli, że Pan Bóg tym razem nie spełni tej prośby. Ale jeśli tak się stanie, to będzie mi niesamowicie przykro..

Jest jeszcze coś ważnego. Dzięki Nowennie miałam okazję poznać dwójkę wspaniałych ludzi. To właśnie na stronie http://pompejanska.rosemaria.pl .

Myślę, że nie jest przypadkiem, że napisali do mnie. (Dlatego dziękuję wszystkim, którzy tworzą tą stronę! Jesteście wspaniali!) Możemy się od siebie wiele nauczyć, pomóc, a przede wszystkim wspierać modlitwą. Bo co my, ludzie, możemy zrobić? Jedynie się modlić. Szczególnie jeśli dzieli nas kolosalna liczba kilometrów. Mimo to, dziękuję, Najświętszej Panience! Naprawdę dziękuję Ci Maryjo, że postawiłaś na mojej drodze tych wspaniałych ludzi!

Poza tym, znowu w największej potrzebie zaprowadziła mnie do swojej kapliczki na Górze Chełmskiej. Chciałam tam złożyć intencję, nie miałam pojęcia, że w kaplicy będzie odbywać się jakieś nabożeństwo. W momencie, gdy dotarłam na górę razem z koleżanką, ksiądz akurat modlił się za chorych na nowotwory, o poprawę w służbie zdrowia, nawet wspomniał, że medycyna jest skierowana do ludzi bogatych, ludzie biedniejsi nie mają równych szans. To bardzo poruszyło moje serce. Koleżanka powiedziała, że nawet nie muszę pisać intencji, bo Bóg już wszystko wie. A najdziwniejszy moment był w czasie błogosławieństwa- zerwał się wiatr i ustał w momencie jego zakończenia! Po prostu nie mogę wyjść z podziwu!
Oczywiście to działanie Matki Bożej! Pokazała mi, że zawsze na nią mogę liczyć i nie są jej obojętne moje ‘problemy’.

MATKA BOŻA TRZYKROĆ PRZEDZIWNA!- naprawdę Przedziwna!

NOS CUM PROLE PIA – BENEDICAT VIRGO MARIA!
(Niech ze swoim Dzieciątkiem błogosławi nam Dziewica Maryja!)

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Ola: Maryjne działanie – przedziwne działanie"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Iza
Gość

Piękne swiadectwo! Pomodlę się o twoje wytrwanie w odmawianiu nowenny. Czesc Maryi!

Maria
Gość

Szczęść Boże
wchodzę na tą stronę już kolejny raz i nie bardzo wiem co trzeba zrobić ,żeby wymieniać się z Wami swoimi troskami czy prośbami.Z Panem Bogiem. M.

Ola
Gość

Izo, dziękuję Ci serdecznie! 🙂
Mario: http://pompejanska.rosemaria.pl/2014/02/prosby-o-modlitwe-7/

Dorota
Gość

Dzieki Przenajswietrzej Maryi i jej Synowi Jezusowi jestesmy szczesliwi nawet w tak trudnych chwilach życia. ODDAJMY SIE ICH MILOSCI KTORA ZWYCIĘŻA WSZYSTKO! NIECH BÓG MA CIEBIE I TWOJA RODZINE W OPIECE.

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?